7,29 (56 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
7
8
17
7
21
6
7
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Opium
data wydania
ISBN
9788364822506
liczba stron
384
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
karollllllla

Géza Csáth (właśc. József Brenner, 1887–1919) dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Szabadce (dziś Subotica), wojwodińskim miasteczku na południowych kresach Węgier, gdzie krzyżowały się kultury, religie, narodowości. Był prozaikiem, dramatopisarzem, autorem dzienników, które prowadził od dzieciństwa, krytykiem muzycznym, kompozytorem, domorosłym skrzypkiem i pianistą, dobrze zapowiadającym...

Géza Csáth (właśc. József Brenner, 1887–1919) dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Szabadce (dziś Subotica), wojwodińskim miasteczku na południowych kresach Węgier, gdzie krzyżowały się kultury, religie, narodowości. Był prozaikiem, dramatopisarzem, autorem dzienników, które prowadził od dzieciństwa, krytykiem muzycznym, kompozytorem, domorosłym skrzypkiem i pianistą, dobrze zapowiadającym się lekarzem psychiatrą, entuzjastą teorii Freuda. Był także dandysem, maniakiem seksualnym, morfinistą, a wreszcie mordercą i samobójcą.

Opium ukazuje dwa oblicza Csátha: w pierwszej części przedstawiamy najlepsze z jego opowiadań, często inspirowane psychoanalizą; w drugiej zaś fragmenty dzienników – przesycony erotyzmem zapis życia artysty targanego typowymi dla przełomu wieków niepokojami, kronikę szaleństwa narkomana, który bezskutecznie walczy z nałogiem.

Tom dopełniają esej Elżbiety Cygielskiej oraz wygłoszona nad trumną Csátha mowa pogrzebowa jego kuzyna, węgierskiego prozaika i poety Dezső Kosztolányiego.

 

źródło opisu: www.piw.pl

źródło okładki: www.piw.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (239)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2901
BetiFiore | 2018-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 lutego 2018

Moim zdaniem opowiadania bardzo dobre, choć niektóre przerażające. Dziennik autora-morfinisty podobał mi się trochę mniej, ale biorąc pod uwagę, że jest autentyczny, powinno się go traktować jak dokument.

książek: 180
Piotr | 2016-05-26
Na półkach: Przeczytane

Zbiór opowiadań, niektóre fantastyczne do dziś, chociaż sto lat temu napisane. Całość, początkowo liryczna, przechodzi w przejmujące zapiski morfinisty i seksoholika, niebywale uzależnionego pod oboma względami; w końcu posłowie, wyrozumiałe dla dramatu pisarza, który zbija ukochaną żonę, a potem siebie.

książek: 48
Marcin | 2017-01-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2017

Dezsö Kosztolányi (1885-1936) i Géza Csáth (właśc. Józef Brenner; 1887-1919). Kuzyni, którzy razem spędzili dzieciństwo. Pierwszy został gigantem prozy światowej. Drugi osiągnął literacką wielkość już w wieku 20 lat, a potem zaczęła go pożerać morfina.

To, co zostawił Csáth: opowiadania, dziennik, recenzje muzyczne (pierwszy dostrzegł wielkość Bartóka; wywróżył mu wielką sławę) i rozprawę z zakresu schizofrenii (był lekarzem, jednym z pierwszym, który pojął wielkość Freuda) jest objawem wielkiego literackiego geniuszu. Morfina doprowadziła go do psychiatryka, morderstwa ukochanej żony i samobójstwa. Kosztolányi napisał przejmującą mowę pogrzebową.

Csáth budował zdania jak Kafka: proste, o atomowej sile rażenia. Jego opowiadania są pełne psychologicznej głębi, plastycznych i sensualnych obrazów, czułe, ironiczne, z wielkim wyczuciem rytmu i taktowane harmonicznie. Każde z nich to jak Mozartowski strzał w ucho. Dziennik odsłania bon vivanta, kobieciarza, przenikliwego obserwatora,...

książek: 233
ensomhed | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017

Pozycja do przeczytania jednym tchem. Zbiór zaskakujących opowiadań i jeszcze ciekawszych zapisków z dziennika wprowadzają czytelnika w świat zarówno piękny, jak przerażający. Z jednej strony urokliwe opisy Budapesztu z początku XX wieku, dobrze zapowiadająca się kariera inteligentnego, utalentowanego Józsefa - dramatopisarza, kompozytora, szanowanego lekarza psychiatry. Z drugiej zaś, ukazanie mrocznych zaułków duszy narkomana, maniaka seksualnego targanego urojeniami, którego przegrana walka z nałogiem i narastająca psychoza ostatecznie przekreślają ambitną przyszłość.

książek: 187
ewenementka | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 maja 2016

Intrygujący tytuł, ciekawa okładka i wciągający opis – tyle potrzeba, by sięgnąć po książkę. Specjaliści od marketingu dobrze o tym wiedzą i bezwzględnie wykorzystują. Ale czy Państwowy Instytut Wydawniczy mógłby uciekać się do takich sztuczek? Opium nie jest kolejnym produktem do sprzedaży. To jest Literatura.

W opowiadaniach zgniły smutny romantyzm przeplata się z bezduszną rzeczywistością i sadyzmem. Niejednokrotnie pojawia się motyw znęcania nad zwierzętami, co zapewne obrzydzi i wzburzy niektórych czytelników. Pierwszoosobowa narracja, często przedstawiana okiem małego chłopca, pogłębia wrażenie autentyzmu, umożliwia nam poznanie psychiki bohatera. To nie przypadkowe zagranie węgierskiego autora – lekarza psychiatry i sympatyka freudowskich teorii.

Całą recenzję przeczytasz tutaj:
http://rzeczokulturze.blogspot.com/2016/05/zastrzyk-wegierskiej-literatury.html

książek: 1063
Brethil | 2016-06-13
Przeczytana: 09 czerwca 2016

Tym, co w „Opium” przyciąga na pierwszy rzut oka jest – dość nietypowo – życiorys autora. O ile bowiem o treści samych zamieszczonych w zbiorze opowiadań dowiemy się z okładki niewiele, parę określeń dotyczących Gézy Csátha działa niemal jak lep na poszukujące nieco odmiennej literatury muszki.

Géza Csáth, a właściwie Josef Brenner, życie miał bowiem co najmniej interesujące. Robił podczas niego wszystko chyba, co było można – był prozaikiem i dramatopisarzem, muzykiem, krytykiem muzycznym, świetnie zapowiadającym się psychiatrą… A oprócz tego morfinistą, seksoholikiem, a ostatecznie – mordercą i samobójcą.

Opium to nie tylko zbiór opowiadań węgierskiego pisarza – znajdziemy tu także fragmenty jego prowadzonych od dzieciństwa dzienników, a całość zamyka mowa pogrzebowa wygłoszona przez Dezso Kosztolanyiego, węgierskiego pisarza i kuzyna Csátha oraz esej Elżbiety Cygielskiej. Można więc śmiało powiedzieć, że w ramach tej niewielkiej książeczki dostajemy pełny obraz życia i...

książek: 153
aranjuez | 2017-02-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 21 lutego 2017

Kilka opowiadań bardzo mocnych, reszta dobra.
Część dziennika o bałamuceniu pokojówek i pacjentek - bardzo taka sobie.
Dziennik o uzależnieniu - smutne.

książek: 291
Katemeika | 2017-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

To wszystko jest bardzo niepokojące.
Te męskie sprawy, najpierw polowanie, później seks…
Ta ogromna presja ciszy, no bo jak inaczej uwolnić świat od nikczemnego Richarda…
To siostrzano-braterskie wychowywanie dziecka nieodpowiedzialnego konsumenta…
Ten czerwieniący się od pochwał piec, jako świadek nieszczęśliwej miłości dokonujący eutanazji na wzgardzonym sercu…
Te dojrzałe kobiety rozmawiające… jak to kobiety, to siorbanie rosołem na zasmażce, te włosy…
Te porzucone czarnowłose kobiety i dziewczyny o słodkim głosie, a wszystko z powodu wiecznie młodej matki…
Ta woń choroby tłumiona perfumami, twarz gładko ogolona, źrenice błyszczące, taniec śmierci…
Ten doktor nieulegający nastrojom, tak mu się przynajmniej wydawało…
Ta woda z cukrem i Piaskun z karafki, co siedzi na brzegu łóżka oparty o ścianę i czuwa…
Ta szajka zbójców kierowana przez czarodzieja z ogrodu, w którym kwiaty zamieniają się w dziewczęta…
Ta kosmata żaba zwiastująca śmierć…
Ta złodziejka o jasnych włosach i...

książek: 503
dagins | 2016-11-22
Przeczytana: 22 listopada 2016

Geza Csath, postać tyleż ciekawa, co mało znana szerokiemu gronu odbiorców. Żył na przełomie XIX i XX w., co sytuuje go w czasach fin de siecle'u i dekadentyzmu, mocno zaznaczających się w niepokojach tego dziecięcia wieku. Wszechstronnie utalentowany, nie tylko literacko, ale także muzycznie (grał na skrzypcach, pianinie, parał się też krytyką), z wykształcenia lekarz psychiatra. Jego opowiadania - krótkie, inspirowane psychoanalizą, opisują relacje międzyludzkie w kontekście czy to wspomnień bohatera dziecięcego, czy też dorosłego. Nie brak tu okrucieństwa, erotyki, szaleństwa - tak jak i w życiu autora, o czym można przekonać się w części zawierającej fragmenty dzienników Gezy. Pomiędzy wyliczeniami dawek rozmaitych substancji odurzających (opium i morfiny najczęściej) oraz równie ściśle wyliczonymi coitusami z narzeczoną oraz licznym gronem dam, wyłania się portret człowieka staczającego się w otchłań szaleństwa i w dodatku - co gorsza - tego świadomego.

książek: 5
ZuzannaA | 2018-09-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 229 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd