Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ostatnie trzy minuty. O ostatecznym losie wszechświata

Tłumaczenie: Piotr Amsterdamski
Wydawnictwo: Copernicus Center Press
6,78 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
6
7
4
6
2
5
2
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Last Three Minutes: Conjectures About The Ultimate
data wydania
ISBN
9788378862000
liczba stron
216
słowa kluczowe
wszechświat, kosmos, kosmologia
język
polski
dodał
Ego_Sum

Czy wszechświat może trwać wiecznie, czy obserwujemy powolne jego umieranie? Kiedy i jak zakończy się świat? I czy ludzkość ma jakąkolwiek szansę go przetrwać? Książka światowej sławy fizyka Paul Daviesa łączy w sobie solidne założenia naukowe oraz barwne scenariusze na temat prawdopodobnych losów wszechświata. Autor zabiera czytelnika w fascynującą podróż przez eony czasu, poza ostatni...

Czy wszechświat może trwać wiecznie, czy obserwujemy powolne jego umieranie?

Kiedy i jak zakończy się świat? I czy ludzkość ma jakąkolwiek szansę go przetrwać?

Książka światowej sławy fizyka Paul Daviesa łączy w sobie solidne założenia naukowe oraz barwne scenariusze na temat prawdopodobnych losów wszechświata.

Autor zabiera czytelnika w fascynującą podróż przez eony czasu, poza ostatni dzień życia Słońća i innych gwiazd, kiedy to jedynym namacalnym źródłem energii będą już tylko czarne dziury pożerające pozostaości po dawno wypalonych galaktykach. A w końcu – kreśli wizje ostatnih trzech minut – gdy temperatura kosmosu stanie się tak niewyobrażalne wysoka, że rozpadną się jądra atomów, wszechświat zacznie się gwałtownie kurczyć, a grawitacja unicestwi czas, przestrzeń i materię.

Czy taka będzie scena, na której rozegra się ostatni akt kosmicznego dramatu?

 

źródło opisu: http://www.ccpress.pl/produkt/Ostatnie_trzy_minuty...(?)

źródło okładki: http://www.ccpress.pl/produkt/Ostatnie_trzy_minuty...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 313
adamson | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2017

Zaskakująco nieudana propozycja znakomitego autora, znanego z bardzo dobrych publikacji. Właściwie trudno stwierdzić co Autor chciał nam w tej książce przekazać. Po części naukowy bełkot, w większości wykraczający daleko poza to, co nauka ma do powiedzenia. Niewiele treści poza czczymi spekulacjami, wzięte nie wiadomo skąd liczby, nieścisłości terminologiczne i wiele innych usterek odbiera skutecznie chęć przebrnięcia przez raptem 200 stron. Dawno tak krótka książeczka tak mnie nie zmęczyła.

Tradycyjnie podam kilka wyłapanych usterek:

- Pierwszy akapit Wstępu, str. 7: mamy niewłaściwie przyporządkowane imiona odkrywców kosmicznego mikrofalowego promieniowania tła. Podano Robert Penzias i Arno Wilson zamiast poprawnie Arno Penzias i Robert Wilson.

- Str. 61: "W 1831 roku (...) Wolfgang Pauli wysunął hipotezę istnienia neutrin (...)". Pauli urodził się w 1900 roku, w 1831 nikomu się nie śniło o kwantach. Hipoteza nautrin to rok 1931. Może błąd w tłumaczeniu, może literówka. Tracę zaufanie do książek gdzie takie pomyłki się trafiają.

- Wszechświat pisane małą literą. Nagminnie w "Ostatnich trzech minutach".

- Str. 105: błędna odmiana nazwy planety Uran. Mamy "(...) orbitę Uranu (...)" zamiast "orbitę Urana". Uranu czyli pierwistka uran, a nie planety. Tak jak nie mówimy orbitę Saturnu tylko Saturna.

- Używanie określenia pozytron zamiast pozyton. W starszych publikacjach często natrafiamy na to określenie, być może przez jakąś analogię językową do słowa elektron. Ale mamy elektrony i pozytony. Dawniej proponowano nawet dla elektronu nazwę negaton ale się nie przyjęła.

- Str. 161. Użycie słowa Armageddon jako synonimu końca Wszechświata. To biblijne określenie ma swoje, bardzo precyzyjne znaczenie. Jest w Apokalipsie miejscem ostatecznej konfrontacji Dobra ze Złem. Ostatecznego rozwiązania konfliktu Boskich i Diabelskich sił. Używanie tego słowa w znaczeniu końca świata jest pretensjonalne. Ale jest jeszcze coś bardziej rażącego:

- Str. 167: słowo holocaust jako koniec Wszechświata. Bez komentarza.

- Str. 177/178 - Bez zrozumienia na temat tunelowania. W skrócie Autor mówi, że cząstka może pokonać barierę potencjału, "pożyczając" energię zgodnie z zasadą nieoznaczoności dla czasu i energii. W rzeczywistości cząstka tunelująca przez barierę ani przez chwilę nie ma energii wystarczającej do jej pokonania. Po prostu nieoznaczoność położenia cząstki sprawia, że prawdopodobieństwo jej znalezienia poza barierą jest niezerowe i stąd czasem znajdujemy taką cząstkę w miejscu, gdzie wg fizyki klasycznej nie powinno jej być.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka życia

Tak się jakoś składa, że podróże wprawiają mnie w nastrój zadumy i skłaniają do zastanowienia się nad swoim życiem. Może to kwestia szerszego spojrzen...

zgłoś błąd zgłoś błąd