Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przejście A-8

Cykl: Komisarz Wątroba (tom 1)
Wydawnictwo: Sumptibus
6,52 (23 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
14
6
5
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363111991
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Przejście A8 to kryminał, w którym miesza Nowak. Znowu spotykamy komisarza Wątrobę (w roli wodzonego kuszonego), posterunkowego Chwiejczaka (niezłomnego) i nieśmiertelną ławeczkową trójcę (Pająk, Marian i Stalowy), która postanawia iść... do pracy. Cud boży? Raczej szatańskie sztuczki. Co zrobić, kiedy w Twoim życiu pojawi się Nowak? Jak uchronić się przed jego knowaniami, bandą arabskich...

Przejście A8 to kryminał, w którym miesza Nowak. Znowu spotykamy komisarza Wątrobę (w roli wodzonego kuszonego), posterunkowego Chwiejczaka (niezłomnego) i nieśmiertelną ławeczkową trójcę (Pająk, Marian i Stalowy), która postanawia iść... do pracy. Cud boży? Raczej szatańskie sztuczki. Co zrobić, kiedy w Twoim życiu pojawi się Nowak? Jak uchronić się przed jego knowaniami, bandą arabskich górników oraz fanatyzmem Bolka z działu marketingu? Jakie zalety ma mały mózg w dużej głowie? W „Przejściu A8” zostały połączone rzeczy straszne i śmieszne, płaskie i głębokie oraz wysokie i niskie. Wynik jest zaskakująco pozytywny oraz pozytywnie zaskakujący.

 

źródło opisu: wydawnictwo Sumptibus

źródło okładki: wydawnictwo Sumptibus

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3794
Gośka | 2016-02-01
Przeczytana: 01 lutego 2016

Zaczynając lekturę nieznanego mi polskiego autora, nie miałam pojęcia z czym będę miała do czynienia. I zostałam bardzo mile zaskoczona, bo poczucie humoru pana Mroza bardzo przypadło mi do gustu. Świetnie się bawiłam przy tej dość cienkiej książeczce, która naładowana jest zabawnymi dialogami, absurdalnymi sytuacjami i bardzo nietypową wizją nieba. Kryminał połączony z satyrą i wątkami paranormalnymi wielokrotnie wprawił mnie w lekkie osłupienie rozwojem akcji.

Komisarz Wątroba to karykatura bohatera pozytywnego. Otyły mały facecik myślący wiecznie o jedzeniu. Do tego niezbyt miły i zgryźliwy. Prowadząc sprawę znalezionych zwłok trafia na pewien przedmiot, który zmienia jego sposób myślenia. Komisarz posuwa się do czynów, jakie nigdy nie powinny postać w głowie policjanta.

Na osiedlowej ławeczce (która skojarzyła mi się z ławeczką z serialu "Ranczo") od rana do wieczora przesiaduje święta trójca: Pająk, Marian i Stalowy. Panowie ci nie stronią od napojów wyskokowych, za to zdecydowanie stronią od wszelkiego wysiłku. Tym razem jednak dają się skusić na łatwy zarobek i zatrudniają się jako ochroniarze w arabskiej firmie produkującej pączki. Okazuje się, że produkcja pączków jest bardzo niebezpieczna i panowie uwikłają się w tarapaty. Podobnie zresztą jak nasz komisarz Wątroba, który będzie miał za co dziękować ławeczkowym biesiadnikom.

Kryminału w tym kryminale nie ma za wiele ale nie o to tutaj chodzi. Autor świetnie pokazuje jak słaba jest wola człowieka, nawet takiego, który wydaje się odporny na nielegalne pokusy. Opętani przez pragnienie jesteśmy zdolni do wszystkiego. Z kolei ludzie, po których spodziewamy się najgorszego, czasami potrafią nas zaskoczyć czymś bardzo pozytywnym. Sceny w biurze mnie rozbawiły do łez a wizja przejścia na drugą stronę przypominała połączenie rozprawy sądowej z wizytą w ZUS-ie.

Przede wszystkim bardzo spodobał mi się styl autora. Książkę czyta się bardzo przyjemnie i płynnie, nie przeszkadzały mi przezabawne wynurzenia głównego bohatera, dialogi bawiły a gagi sytuacyjne są adekwatne do naszego życia. Bohaterowie są dobrze wykreowani, nietuzinkowi i świetnie pasują do całokształtu utworu. Inteligentna rozrywka w dobrym wykonaniu. Na pewno sięgnę po następne części przygód pana Wątroby, tym bardziej, że mąż czyta właśnie jedną z nich i co chwila parska śmiechem.
Polecam każdemu, kto ma ochotę na dobrą, lekką rozrywkę pozwalającą oderwać się od codziennych problemów. I chociaż nie brakuje tu także krwawych elementów, wydaje mi się, że jest to książka dla każdego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z sąsiedztwa

Pierwszy raz czytając książkę zadałam sobie pytanie po co to ktoś napisał? Nie wiem. Jako streszczenie kronik kryminalnych? Książka bez polotu, bez fa...

zgłoś błąd zgłoś błąd