Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wariatka

Wydawnictwo: Świat Książki
6,17 (224 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
32
7
52
6
59
5
28
4
15
3
16
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380311817
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Pisarka Joanna stara się wrócić do siebie po ciężkich przeżyciach związanych ze śmiercią męża. Ale ponura rzeczywistość szpitala psychiatrycznego tylko pogłębia jej fatalny stan. Otumanioną lekami, zrezygnowaną kobietę wyrywa z apatii dopiero egzemplarz książki, który przynosi jej tajemniczy młody mężczyzna. To pierwsza powieść Joanny, nigdy dotąd niewydana, a zainspirowana niewyjaśnioną...

Pisarka Joanna stara się wrócić do siebie po ciężkich przeżyciach związanych ze śmiercią męża. Ale ponura rzeczywistość szpitala psychiatrycznego tylko pogłębia jej fatalny stan. Otumanioną lekami, zrezygnowaną kobietę wyrywa z apatii dopiero egzemplarz książki, który przynosi jej tajemniczy młody mężczyzna. To pierwsza powieść Joanny, nigdy dotąd niewydana, a zainspirowana niewyjaśnioną sprawą sprzed dziesięciu lat – zniknięciem Justyny Lenart, młodej żony i matki. Joanna jest zaniepokojona: nie dość, że nie wie, kto wydał jej powieść, to jeszcze nie rozumie, dlaczego występującym w niej postaciom przywrócono autentyczne imiona i nazwiska. Co gorsza, ma wrażenie, że ktoś próbuje ją zabić. Czy dlatego, że historia, przetworzona w jej wyobraźni w literacką fikcję, po latach niebezpiecznie zbliżyła się do prawdy, wprowadzając ferment w życie bohaterów książki? Pisarka postanawia rozwikłać zagadkę i na własne życzenie opuszcza szpital. Gra okazuje się niebezpieczna, rozpoczyna się wyścig z czasem.

Nowa powieść sensacyjna autorki „Kamyka" i uhonorowanej Nagrodą Wielkiego Kalibru „Polichromii" nawiązuje do niektórych wątków wcześniejszej „Kryminalistki”, choć może też z powodzeniem stanowić samodzielną lekturę. Joanna Jodełka jest świetną obserwatorką ludzkich zachowań i wyróżnia się niebanalnym poczuciem humoru.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Angelika książek: 1139

Intryga z szaleństwem w tle

Joanna Jodełka ma na swoim koncie już kilka kryminałów, jednak jej najnowsze dzieło - „Wariatka” - to pierwsza książka jej autorstwa, którą miałam okazję przeczytać. Intrygujący opis zapowiadający nietuzinkową fabułę, przepiękna klimatyczna okładka, pozytywne opinie, w których Jodełka zostaje porównana m.in. do Gillian Flynn - no jak tu się nie skusić!

„Wariatka” to historia Joanny, pisarki, autorki kryminałów, która po śmierci męża zapada w stan ciężkiej depresji. Kobieta ląduje w szpitalu psychiatrycznym, gdzie lekarze poddają ją terapii lekowej, która nie przynosi jednak pożądanych skutków. Joanna odmawia przyjmowania medykamentów, jest wrogo nastawiona do wszystkich pracowników ośrodka i innych pacjentów, a także zaczyna roić sobie w głowie, że ktoś próbuje ją zamordować. Pewnego dnia odwiedza ją młody chłopak i zostawia jej książkę, która okazuje się być debiutem Joanny, napisanym wiele lat wcześniej, a wydanym dopiero teraz. Co więcej, informacje zawarte w książce zostały lekko zmodyfikowane, a jej treść zaczyna niebezpiecznie pokrywać się z ówczesną rzeczywistością... 

Kryminały bardzo często łączy ten sam prosty schemat - tajemnicze zaginięcie bądź morderstwo, szukanie sprawcy połączone z oszukiwaniem i zmyłką czytelnika, kulminacja z rozwiązaniem śledztwa. Jak więc sprawić by dana powieść stała się wyjątkowa, ciekawa, wyróżniająca się na tle innych tego typu książek? Joanna Jodełka doskonale zna odpowiedź na to pytanie, co udowodniła tworząc „Wariatkę”!...

Joanna Jodełka ma na swoim koncie już kilka kryminałów, jednak jej najnowsze dzieło - „Wariatka” - to pierwsza książka jej autorstwa, którą miałam okazję przeczytać. Intrygujący opis zapowiadający nietuzinkową fabułę, przepiękna klimatyczna okładka, pozytywne opinie, w których Jodełka zostaje porównana m.in. do Gillian Flynn - no jak tu się nie skusić!

„Wariatka” to historia Joanny, pisarki, autorki kryminałów, która po śmierci męża zapada w stan ciężkiej depresji. Kobieta ląduje w szpitalu psychiatrycznym, gdzie lekarze poddają ją terapii lekowej, która nie przynosi jednak pożądanych skutków. Joanna odmawia przyjmowania medykamentów, jest wrogo nastawiona do wszystkich pracowników ośrodka i innych pacjentów, a także zaczyna roić sobie w głowie, że ktoś próbuje ją zamordować. Pewnego dnia odwiedza ją młody chłopak i zostawia jej książkę, która okazuje się być debiutem Joanny, napisanym wiele lat wcześniej, a wydanym dopiero teraz. Co więcej, informacje zawarte w książce zostały lekko zmodyfikowane, a jej treść zaczyna niebezpiecznie pokrywać się z ówczesną rzeczywistością... 

Kryminały bardzo często łączy ten sam prosty schemat - tajemnicze zaginięcie bądź morderstwo, szukanie sprawcy połączone z oszukiwaniem i zmyłką czytelnika, kulminacja z rozwiązaniem śledztwa. Jak więc sprawić by dana powieść stała się wyjątkowa, ciekawa, wyróżniająca się na tle innych tego typu książek? Joanna Jodełka doskonale zna odpowiedź na to pytanie, co udowodniła tworząc „Wariatkę”! Jest to historia nietuzinkowa, z dobrą intrygą, świetną narracją i bardzo fajnym wykorzystaniem motywu książki w książce. 

Akcja toczy się w pewien sposób dwutorowo, bo poznajemy dzieje Joanny, obserwujemy jej pobyt w szpitalu i późniejsze rozwiązywanie zagadki, ale wszystko to przeplatane jest fragmentami owej debiutanckiej książki Joanny, dzięki której poznajemy historię zaginionej Justyny Lenart, jej rodziny i znajomych, a także pewnej przebojowej pani prokurator, która początkowo zajmuje się tą sprawą. Podobnie jest w przypadku narracji - raz jest ona trzecioosobowa, a raz pierwszoosobowa z punktu widzenia Joanny, co uważam za genialny pomysł i jeden z najlepszych aspektów tej książki. Spojrzenie na świat oczami głównej bohaterki, jej uczucia, sposób w jaki odbiera poszczególne bodźce - to wszystko jest naprawdę niesamowite. Jodełka doskonale wczuła się w rolę osoby chorej psychicznie i te fragmenty z pierwszoosobową narracją robią wielkie wrażenie. Są pełne dynamizmu, lekko chaotyczne i psychodeliczne, czyta się je z ogromnym zainteresowaniem. 

„Wariatka” to powieść, od której trudno się oderwać. Pomysł na intrygę i jej rozwiązanie może nie jest do końca innowacyjny i oryginalny, aczkolwiek wykonanie rekompensuje wszystko. Narracja jest poprowadzona świetnie, bohaterowie są barwni i dobrze wykreowani, a już szczególnie genialna Joanna! Całość napisana jest inteligentnie, z humorem i polotem, a aspekt psychodeliczny tej powieści to taka wisienka na torcie, która dodaje historii dynamizmu i rozpędu. Polecam serdecznie fanom kryminałów i nie tylko - to doskonały kąsek dla każdego miłośnika po prostu ciekawych i wciągających powieści!

Angelika Paterak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (845)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 628
Jacek | 2017-10-03
Przeczytana: 02 października 2017

Ta powieść wciąga, fascynuje, działa na zmysły.
Oceniam ją wysoko, jednak nie wszystko mi się podoba. Styl pisarki - tak. Wątek kryminalny - raczej tak. Rozwiązanie sprawy - niezbyt, bo brakuje pointy, nie ma wyjaśnienia niektórych wątków. Redakcja - poprawnie (jeden z bohaterów z ponad dwudziestolatka staje się nastolatkiem).
Główna bohaterka - nie.
Joanna (alter ego autorki?) nie jest postacią, która mogę polubić. Pozbawiona skrupułów i moralności, wykorzystująca innych, wszechwiedząca i zarozumiała - to nie jest mój typ. I choć czytało mi się dobrze, choć podobał mi się klimat książki, jakoś nie wszystko mi zagrało, nie wszystko mogę zaakceptować. Zresztą, sami przeczytajcie. To w końcu tylko moja opinia.

książek: 1919
jamczyk | 2016-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2016

Jednak w szaleństwie jest metoda. Fabuła zakręcona jak ouroboros; z dużą dozą ironii i szybkich zmian scenografii. Pomysł ciekawy; dość dobrze, mimo wszystko się czyta.

książek: 1365
Madi | 2016-05-02
Przeczytana: 01 maja 2016

Jednym słowem ZWARIOWANA ta "Wariatka".
Choć praktycznie nie ma w niej ciągu dalszego z pierwszej części ,a szczególnie rozwikłania sprawy zabójstwa męża, to jednak czyta się równie przyjemnie.
Nowo wprowadzone wątki przypadły mi do gustu,a nawet mogłabym się pokusić i stwierdzić ,że ta część bardziej mi się podobała od poprzedniczki.
Główna bohaterka jest bardziej postrzelona i rozbraja swoim ciętym językiem.

książek: 1003
żurawie_origami | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 31 marca 2017

To moje drugie spotkanie z panią Jodełką, troszkę gorszę od pierwszego. "Kryminalistka" bardzo mi się podobała, nie mogłam się oderwać. Z "Wariatką" jest gorzej, mamy tą samą główną bohaterkę, choć to nie jest kontynuacja pierwszej książki.
Joanna przebywa w psychiatryku, ktoś czycha na jej życie, do tego ukazuje się jej książka, którą napisała 10 lat wcześniej, w której zmyślone postacie zastępuję te z prawdziwego życia.
Znów mamy nieszablonowy sposób narracji z dwóch perspektyw i mi się to bardzo podoba. Do tego bardzo polubiłam główną bohaterkę, jej czarny humor, spostrzegawczość, cięty język i inteligencje. Pomimo tego, że Joanna nie jest pozytywną postacią, ja jej mocno kibicowałam.
Pani Joanna Jodełka wyróżnia się bardzo na tle innych autorów kryminałów. Bardzo mi się podoba jej sposób pisania, duża precyzja i ciekawe, nieprzewidywalne pomysły na fabułę. Na pewno przeczytam inne książki autorki.

książek: 681
Nina | 2016-03-11
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 10 marca 2016

Pani Joanno, ja Panią kocham! :) Za poczucie humoru, za świetną intrygę, za niebanalny sposób pisania kryminałów. Za całokształt po prostu :)
Wariatka to kontynuacja Kryminalistki, którą się niedawno zachwycałam. Dalsze losy Joanny dalej trzymają w napięciu, nie można się oderwać od lektury. Ja jestem jak najbardziej na tak i chcę więcej :)

książek: 1555
joaśka | 2016-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2016

Moja zdolność rozumienia tekstów pisanych pikuje. Naprawdę nie wiem, o co chodziło pani Jodełce w jej najnowszej książce. Szkoda, bo 'Kryminalistka' podobała mi się, a tu... Tym razem nie zdołała mnie zainteresować toczoną przez siebie opowieścią. Dziwny styl opowiadania sprawił,że miast pogrążac się w intrydze pogrążałam się w niezrozumieniu. Może kiedyś, przy lepszym wiatrach zrobię powtórne podejście.

książek: 291
Leonidas1978 | 2016-04-14
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 2016 rok

W przypadku "Wariatki" szumne zapowiedzi i naprawdę ładne wydanie nie znalazły w mojej ocenie odzwierciedlenia, jeśli chodzi o całokształt.
Historia Joanny i powiązany z nią wątek kryminalny w żaden sposób do mnie nie przemówiły.
Jak dla mnie powieści tej zabrakło spójności. Poszczególne wątki intrygi niekoniecznie się zazębiały, a tym samym całość nie mogła stanowić zwartej kompilacji.
Rozwiązanie zagadki również określiłbym jako niemrawe i maksymalnie wypłaszczone, … ale po kolei.
Historia opowiada o losach pisarki - Joanny, która w trakcie pobytu w szpitalu psychiatrycznym, dochodzi do przekonania, że ktoś próbuje ją celowo pozbawić życia. Kluczem do rozwiązania zagadki okazuje się jej debiutancka powieść, wydana przez bliżej nieokreślone wydawnictwo. Treść samej powieści jednak została skutecznie zmodyfikowana, w ten sposób, że fikcyjni bohaterowie zostali zastąpieni rzeczywistymi pierwowzorami, a część wątków uległa pewnej modyfikacji.
Joanna, aby rozwikłać zagadkę musi...

książek: 2876
Liza | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2017

Joanna jest pisarką. Aktualnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Pogrążona w apatii, nic się jej nie chce. Ale pewnego dnia trafia do jej ręki jej książka-kryminał, dawno napisany, do tej pory niewydany. I teraz Joanna już wie dlaczego. Wie, dlaczego ktoś chce ją zabić. Czuje, że jest w niebezpieczeństwie.

„Jeden błąd już popełniła. Więcej nie mogła.”

„Wariatkę” trudno zaliczyć do typowych kryminałów. Na pewno jest kilka warstw fabularnych: z jednej strony na pewno mamy kryminał bohaterki, historię o zaginięciu Justyny Lenart. Ten wątek jest moim zdaniem najciekawszy: nagłe zniknięcie, tajemnice rodzinne, powiązania, historia Michaliny- pani prokurator. Drugą warstwą fabularną tworzy pobyt Joanny w szpitalu: mamy tutaj dwie narracje. W jednej z nich bohaterka zwraca się do czytelnika, by „szedł po jej śladach, błądził w raz z nią”, przedstawia swoje chaotyczne i czasem nielogiczne myśli, psychodeliczne zdania, to strzępki przeszłości i teraźniejszości. W szpitalu musi być...

książek: 661
Barbara | 2016-07-07
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 lipca 2016

W stanie ciężkiej depresji po śmierci męża na oddział szpitala psychiatrycznego trafia Joanna, autorka kryminałów. Pacjenta otumaniona i otępiała, przeżywa kolejne dni i wydaje się, że nic się tutaj nie zmienia. Do dnia, gdy do szpitala zostaje dostarczony egzemplarz nowo wydanej książki, która jest jej debiutem sprzed dziesięciu lat. Książka nigdy nie została wydana, aż do tej chwili. Temat dotyczył zaginięcia młodej kobiety Justyny Lenart. Okazuje się, że zamiast fikcyjnych nazwisk ktoś użył prawdziwych, odnoszących się do osób zamieszanych w niewyjaśnione śledztwo. Po próbie uduszenia Joanny, ta postanawia opuścić szpital na własne żądanie.Regularnie zaczyna przyjmować przepisane leki, udaje, że jej stan się poprawia i wychodzi na upragnioną wolność, próbując rozwiązać zagadkę.
Fabularny galimatias Jodełki układa się w zharmonizowaną całość, zakończenie jednak nie jest zaskoczeniem, bynajmniej dla mnie nie był. Już podczas opisów z życia rodziny Lenartów można domyślić się kto i...

książek: 542
Jolka | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 września 2017

Po Grzechotce i Kamyku to moja trzecia lektura pisana ręką Pani Joanny. Najlepsza. Zdecydowanie. Niebanalna, niestandardowa sensacja. Dopowiedziana do samego końca i wyjaśniona, czego w poprzednich książkach nieco mi brakowało. Zakręcona fabuła, biegnąca dwutorowo nie pozwala tym razem na niezrozumienie istoty zabójstwa sprzed 10 lat. Zakończenie rewelacyjne i jak to zwykle się mówi wbijające w fotel.
Brawa, brawa i jeszcze raz brawa. Kocham Panią Jodełkę. Za styl, za pomysł, za język, za klimat. Proszę o więcej.

zobacz kolejne z 835 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Wariatka” w księgarniach

Joanna Jodełka zadebiutowała w 2009 roku kryminałem „Polichromia”, a zrobiła to tak spektakularnie, że zgarnęła najważniejszą nagrodę dla tego gatunku w Polsce, czyli Wielki Kaliber. Jej kolejne powieści pokochali czytelnicy i docenili recenzenci. 2 marca do księgarń trafiła jej kolejna powieść - „Wariatka”.


więcej
Patronaty tygodnia

Trzynaście – tyle nowych tytułów pod naszym patronatem znajdziecie w tym tygodniu w księgarniach. Podpowiadamy, na jakie książki warto zwrócić uwagę w ciągu najbliższych dni. Polecamy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd