Książka Roku 2018

8% z niczego

Tłumaczenie: Agnieszka Maciejowska
Wydawnictwo: W.A.B.
7,25 (631 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
40
9
72
8
155
7
209
6
92
5
40
4
11
3
5
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Anihu
data wydania
ISBN
9788328027527
liczba stron
162
język
polski
dodała
Ag2S

Wiarygodny i kultowy już portret współczesnych Izraelczyków w nowej odsłonie graficznej Przemka Dębowskiego! Dziewczyna opala się nago na trawie; kot wpada pod motocykl; agent nieruchomości pokazuje mieszkania samotnej kobiecie; mała dziewczynka pragnie mieć błyszczące oczy; telewizor obserwuje kochającą się parę. Siłę opowiadań Kereta – izraelskiego mistrza krótkiej formy – stanowi prostota,...

Wiarygodny i kultowy już portret współczesnych Izraelczyków w nowej odsłonie graficznej Przemka Dębowskiego!
Dziewczyna opala się nago na trawie; kot wpada pod motocykl; agent nieruchomości pokazuje mieszkania samotnej kobiecie; mała dziewczynka pragnie mieć błyszczące oczy; telewizor obserwuje kochającą się parę. Siłę opowiadań Kereta – izraelskiego mistrza krótkiej formy – stanowi prostota, autentyzm i bezpretensjonalność. Autor umieszcza bohaterów w zwyczajnych, często banalnych sytuacjach, pozwalając im mówić w naturalny, nieraz wulgarny sposób. Groteska przeplata się tu z głębokim smutkiem.

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1296)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1268
Medellin | 2017-09-05
Przeczytana: 04 września 2017

Keret urzekł mnie niezwykle ciekawym spojrzeniem na świat. W swoich, na ogół bardzo krótkich opowiadaniach potrafi zawrzeć tyle treści, świetnie przykuwa uwagę i znakomicie puentuje. Nieważne czy opowiadanie jest realistyczne, czy oderwane od ziemi, zawsze intryguje.

W zbiorze "8% z niczego" już pierwsze opowiadanie "Tłuścioszek" jest niesamowicie zaskakujące w swojej nierealności. Z kolei drugie "Strzelają do Tuwii" jest aż za bardzo realne, naturalistyczne i okrutne w opisie ojca nieliczącego się z uczuciami syna.

Na plus zaliczam także język, dość dosadny i "niegrzeczny", bo niestroniący od wulgaryzmów. Czyta się te opowiadania naprawdę lekko. Na pewno duża w tym zasługa tłumaczki, bo zdołała uchwycić specyficzne poczucie humoru autora.

książek: 4287
Kaliber48 | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Mój! Mój! Mój! Po tysiąckroć mój! Mistrzostwo świata krótkiej formy. Rozpędzasz się, a tu bum! i już koniec opowiadania miniaturki - z pointą - jak zwykle u Kereta, zaskakującą. Mistrzostwo świata zadziwień i niespodzianek. Mamy tu i dowcip, i wesołość, i smutek, i gorycz, i, i, i... wszystko! I jak napisał celnie jednym zdaniem czytelnik gumienny: "orzeźwiający literacki łyk świeżego powietrza, nawet jeśli jego zapach jest inny niż to, do czego przywykłem." Dokładnie tak! Polecam Kereta! Polecam także oglądanie Domu Kereta, najwęższego domu na świecie (chyba), mieszczącego się w Warszawie przy skrzyżowaniu ulic Chłodnej 22 i Żelaznej 74, a którego rzeczony Autor był pierwszym mieszkańcem. Zainteresowanym podaję linki: http://domkereta.pl/; http://domkereta.pl/Dni-otwarteZwiedzanie-Domu-Kereta; https://pl-pl.facebook.com/domkereta oraz http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,zajrzyj-do-domu-kereta,64152.html

książek: 1262
Luiza | 2014-06-11
Przeczytana: 11 czerwca 2014

Przepis na upalny dzień?
5razy 'K':
kawa (mrożona), kocyk, krem (z UV), kapelusz i Keret ;)
[Po każdym krótkim opowiadaniu - łyk na ochłodę;)]
Połączenie idealne - polecam! :)

książek: 969
Mario | 2016-06-30
Na półkach: Przeczytane

Na szczęście są na świecie pisarze wrażliwi na wybuchowe piękno najzwyklejszych elementów ludzkiego życia, są piewcy każdej chwili, z których to chwil poskładany jest nasz los, są poeci kromki chleba, przelotnych zmarszczeń czoła i dotknięć dłoni, które się nie wydarzyły, choć mogły się wydarzyć. Hrabal oczywiście, ale i Svěrák, i Modiano, Huelle, Makine, i parę innych nazwisk można tu przytoczyć. Taki jest też Keret, tyle że Keret jest jedynym i niepowtarzalnym mistrzem niezwykłości zwykłego. Nikt nie pisze jak on, z nikim nie da się go porównać, a lektura jego opowiadań to nieustające święto. Z przerwami na zamyślenie po każdym tekście.
Jestem dumny, że Etgar Keret ma teraz także polskie obywatelstwo. To dla nas wielki zaszczyt.
PS. Poprzednie wydania zbiorów opowiadań Kereta zdobiły wspaniałe, nieprzeciętnie kolorowe okładki, tak dobrze pasujące do kolorowej treści tych książek. Teraz WAB w nowych wydaniach "upgrade'owało" okładki do czegoś matowego, wyblakłego, co...

książek: 179
Ula | 2011-02-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lutego 2011

Keret to cudowny konstruktor zdań i idei rozbrajających. Mistrz zadziwień! Wspina się wraz z Tobą na szczyt swego opowiadania, by – jak przypuszczasz – ukazać Ci coś wyjątkowego. A on Cię po prostu z tego szczytu zrzuca… Mimo to za każdym razem czujesz się na to nieprzygotowany. I za każdym razem wiesz, że warto wciąż się wspinać.

książek: 487
midorriii | 2018-11-17
Przeczytana: 16 listopada 2018

Książka przeczytaja po raz drugi - bardzo cieszę się z tego powodu gdyż wiedziałam, że uwielbiam styl Etgara Kereta i opowiadałam o tym ludziom ale najzwyczajniej w świecie już nie pamiętałam wszystkich jego opowiadań...
Pierwszy raz czytałam ją z 5 lat albo i więcej, na spisie treści zaznaczałam plusami opowiadania które najbardziej poruszyły moje serce - no i chyba nic się nie zgodziło po tych latach... Zupełnie inaczej odebrałam każde opowiadanie, te co kiedyś wywołały u mnie jakieś emocje teraz byłam obojętna czytając je, a inne spowodowały aż za duże emojce - np "Strzelają do Tuwii" - popłakałam się w autobusie.
Etgar Keret to na prawdę jest mistrz krótkiej formy, nie wiem jak wielu ludzi posiada zdolność streszczenia żecia w kilku krótkich zdaniach tak żeby innych to zainteresowało... Idealna książka na czytanie pomiędzy innymi książkami, podaczas podróży, przed snem - ponieważ każda rozpoczęta przez nas historia będzie skończona :)
Opowiadania, które mnie poruszyły:...

książek: 458
Profesorek | 2015-07-03
Przeczytana: 03 lipca 2015

Dla mnie, po "Nagle pukanie..." kontynuacja absurdalnego humoru pokręconego Autora objawiającego się w absurdalnie pokręconych opowiadaniach pełnych naszych słabości, niespełnionych nadziei i marzeń. Zaskakujące w całości albo zwrotami akcji, albo ostatnim zdaniem. Śmieszne, ale też i czasem przynudzające. Z widocznym właściwym sensem lub bardziej ukrytym.
Ciekawa mieszanka na jedno-dwa popołudnia.

książek: 1985
mandżuria | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane

Moje spotkanie z Etgarem Keretem zaczęło się trochę od końca, bo od filmu „Meduzy” z 2007 roku, który pisarz nakręcił wraz z żoną, Shirą Geffen. Film zrobił na mnie duże wrażenie i jego nastrój zapadł mi na długo w pamięć – słodko-gorzki, melancholijny, dość surrealistyczny i refleksyjny. Następnie Keret przyjechał do Łodzi i uczestniczyłam w spotkaniu z nim, podczas którego pisarz totalnie mnie zauroczył. Zostało także wtedy odczytane opowiadanie z najnowszego zbioru, który dopiero miał się ukazać („Nagle pukanie do drzwi”), nie pamiętam już tytułu, ale spodobało mi się ono bardzo. To było moje pierwsze zetknięcie się z prozą Kereta i stwierdziłam, że to może być coś dla mnie. Opowiadanko było zabawne, napisane z werwą i uroczą puentą na koniec. Ponieważ strasznie lubię autografy pisarzy w książkach, postanowiłam szybko kupić sobie jakiś już istniejący zbiór opowiadań i padło na „8% z niczego”. Stałam się posiadaczką wyjątkowego obrazeczka narysowanego przez Kereta (każdemu...

książek: 765
Superchrupka | 2016-09-09
Na półkach: Przeczytane

Pierwsze spotkanie z Keretem - strzał w dziesiątkę! No i wreszcie wiem, skąd ten fenomen. To proste: z ogromnej wyobraźni autora, z jego giętkiego języka, z przewrotności i ciepła, spostrzegawczości, ze zdań choć prostych to niezwykłych, z wielkiego poczucia humoru i tak samo wielkiego serca.

książek: 960
Joanna Topolska | 2013-03-09
Na półkach: Przeczytane

Niech mówią co chcą- dla mnie coś niesamowicie świeżego, zaskakującego, innego.Jest w tym doza niesamowitości, narkotyków, depresji, codziennego niczego i najfajniejszych skojarzeń od dawna.

zobacz kolejne z 1286 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Etgar Keret

Znasz to uczucie, że jesteś w jakimś miejscu i pytasz sam siebie, co tu robisz? Ze mną jest tak cały czas, skręca mnie, żeby sobie pójść. Z każdego miejsca, w którym jestem, do innego. To nie ma końca. Pisałam już o mojej fascynacji Raymondem Carverem. Dziś o innym mistrzu krótkiej formy, Etgarze Kerecie.


więcej
Zaglądamy do domu Etgara Kereta! [Zdjęcia]

Najwęższy dom świata zbudowany dla pisarza Etgara Kereta jest już wykończony i otwarty dla zwiedzających. Powierzchnia mieszkalna to tylko 133 cm! Prezentujemy zdjęcia wnętrza.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd