Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Mistrzowie opowieści
- Data wydania:
- 2022-02-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-02-23
- Liczba stron:
- 348
- Czas czytania
- 5 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380327191
- Tłumacz:
- Agnieszka Maciejowska, Paweł Lipszyc, Zbigniew Batko, Maria Leśniewska, Michał Lipszyc, Wojsław Brydak, Bogusława Sochańska, Stanisław Barańczak, Justyna Czechowska, Henryk Lipszyc
Doskonała lektura dla zakochanych, kochających i tych, którzy wciąż szukają
Czy miłość to uczucie tylko dla głupców?
A może to uczucie tylko dla odważnych?
Pod piórem najwybitniejszych pisarzy dylematy te zyskują
dodatkowe, nieoczywiste znaczenia.
Temat miłości brały na warsztat najbardziej błyskotliwe i niepokorne talenty literackie. Od XIX-wiecznych klasyków: Antoniego Czechowa czy Hansa Christiana Andersena, przez XX-wiecznych mistrzów: Jamesa Joyce’a i Trumana Capote’a, aż po przenikliwych obserwatorów codzienności XXI wieku: Margaret Atwood czy Etgara Kereta. Nobliści, klasycy literatury, pisarze warci odkrycia lub ponownej lektury opisują miłość w jej nieskończonych odcieniach. Walczącą do granic poświęcenia. Uległą, czułą i ufną. Odrzuconą, nieszczerą
i potraktowaną jako interesowna. Krótką jak błahostka. Zmieniającą tory życia. Godną najwyższego podziwu lub tylko wzruszenia ramionami.
Miłość spadającą jak grom z jasnego nieba albo przeciwnie – rodzącą się powoli, mającą za fundament spokojną i wypróbowaną przyjaźń.
LEKTURA DO CZYTANIA Z MIŁOŚCIĄ.
„Kaj spojrzał na nią; była taka piękna, nie wyobrażał sobie mądrzejszej, piękniejszej twarzy, nie wydawała mu się już z lodu, jak wtedy, gdy machała do niego ręką zza szyby; w jego oczach była doskonała (…)”.
HANS CHRISTIAN ANDERSEN, przekład: Bogusława Sochańska
„Chciałbym być schodami, długimi schodami, które ty czyścisz, pomyślał, i wiedział, że gdy ona się wreszcie odwróci, będzie piękna i że on będzie ją kochał”.
STIG DAGERMAN, przekład: Justyna Czechowska
„Musimy być dla siebie dobrzy, upomina się w duchu Wilma. Mamy już tylko siebie”.
MARGARET ATWOOD, przekład: Paweł Lipszyc
Kup Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood
Poznaj innych czytelników
309 użytkowników ma tytuł Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood na półkach głównych- Chcę przeczytać 200
- Przeczytane 101
- Teraz czytam 8
- Posiadam 44
- 2022 8
- 2025 4
- Literatura piękna 2
- E-book 2
- Literatura piękna/Filozofia/Biografia 1
- Human 1
Tagi i tematy do książki Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood
Dodaj cytat




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mistrzowie opowieści o miłości. Od Hansa Christiana Andersena do Margaret Atwood
7.5
7.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemnie się czytało.
Przyjemnie się czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nierówny wybór opowiadań. Chociaż może to właśnie uzasadnia stworzenie i istnienie zbiorów i antologii, każdy ma znaleźć coś a nie wszystko dla siebie.
Jak dla mnie najlepsze i zachęcające do czytania innych utworów to opowiadania: Mishimy, Atwood i Lispector (plus jak zawsze dobre baśnie Andersena).
Bardzo nierówny wybór opowiadań. Chociaż może to właśnie uzasadnia stworzenie i istnienie zbiorów i antologii, każdy ma znaleźć coś a nie wszystko dla siebie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie najlepsze i zachęcające do czytania innych utworów to opowiadania: Mishimy, Atwood i Lispector (plus jak zawsze dobre baśnie Andersena).
59/130/2025
Wyzwanie LC maj 2025 - O miłości
Dość słaba. Część opowiadań jak dla mnie zbyt zakręcona (i nie mam na myśli oczywiście baśni HC Andersena!),ale jednak warto było przeczytać, bo najbardziej podobało mi się ostatnie (Etgar Keret, Pineapple crush) i jeszcze jedno blisko końca (Mishima Yukio, Troska o ojczyznę).
59/130/2025
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyzwanie LC maj 2025 - O miłości
Dość słaba. Część opowiadań jak dla mnie zbyt zakręcona (i nie mam na myśli oczywiście baśni HC Andersena!),ale jednak warto było przeczytać, bo najbardziej podobało mi się ostatnie (Etgar Keret, Pineapple crush) i jeszcze jedno blisko końca (Mishima Yukio, Troska o ojczyznę).
Ciężko jednoznacznie ocenić tą książkę. Nie powiedziałabym, że to zbiór najpiękniejszych opowieści o miłości. Kilka było naprawdę pięknych, podczas gdy reszta zupełnie przeciętna.
Ciężko jednoznacznie ocenić tą książkę. Nie powiedziałabym, że to zbiór najpiękniejszych opowieści o miłości. Kilka było naprawdę pięknych, podczas gdy reszta zupełnie przeciętna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcenianie książki, która składa się z opowiadań różnych ludzi, na różnym poziomie, a przede wszystkim - z różnych okresów, epok literackich - zawsze będzie trudne. Nie sposób ocenić całości, chyba, że jako koncepcji. Sam koncept mnie urzekł. Nie były to proste historie, prowadzące od początku do końca do połączenia dwójki bohaterów miłosnym splotem. Różnorodność w tym przypadku bardzo się sprawdziła. Dostajemy miłość, czytaną w najróżniejszy sposób - czasem delikatną i platoniczną, a czasem zmysłową i dynamiczną. Dzięki temu łatwiej jest brnąć przez "Mistrzów Opowieści" jako całość.
Przejdę jednak do swoich ulubieńców, których dosyć trudno mi wymienić, bo przeczytanie całości zajęło mi naprawdę sporo czasu. Bardzo dobrym pomysłem było zacząć od Szekspira i Andersena. Klasyka gatunku zawsze sprawdzi się jako wprowadzenie do tematu. Później jednak tempo nieco zwalnia i może to wynikać z tego, że nie jestem fanką literatury rosyjskiej. James Joyce, kolejny autor zamieszczony w książce, urzeka nas swoim poetyckim spojrzeniem na miłość i świat... A jednak mało z tego pamiętam, oprócz paru ładnych, kwiecistych cytatów. Podobnie jest z kolejną autorem, Malcolmem Lowry'm.
Zdecydowanie najlepszymi opowiadaniami z tej serii była "Miss Algrave", "Mniejsza tragedia", "Troska o ojczyznę" oraz "wypalanie kotów z kurzu". Każde z nich zostało mi w głowie i pozostawiło mnie z czymś. Z uczuciem i przemyśleniami.
Warto też pochylić się nad ostatnim, "Pineapple crush", które również zostawia coś po sobie w głowie czytelnika. Czy to kwestia bohatera, sposobu narracji, czy oparcie relacji na codziennym paleniu bucha? Cóż, musicie ocenić to sami.
Była to ciekawa podróż. Kiedyś z pewnością sięgnę po kolejne tomy opowiadań, poświęcone mniej lub bardziej tytułowi zamieszczonemu na okładce (i mam szczerą nadzieję, że tym razem nie zajmie mi to ponad roku).
Ocenianie książki, która składa się z opowiadań różnych ludzi, na różnym poziomie, a przede wszystkim - z różnych okresów, epok literackich - zawsze będzie trudne. Nie sposób ocenić całości, chyba, że jako koncepcji. Sam koncept mnie urzekł. Nie były to proste historie, prowadzące od początku do końca do połączenia dwójki bohaterów miłosnym splotem. Różnorodność w tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSprawa się przedstawia następująco w temacie miłości.
Hans Christian Andersen przekonuje, że miłość, mimo knowań Królowej Lodu, pokonuje nawet największe przeszkody. Innego zdania jest Iwan Bunin. Ludźmi targają namiętności i emocje pożądania, zawodu, goryczy, rozczarowań. Wszystko kończy się zbrodnią.
James Joyce w “Zmarłych” bawi się z czytelnikiem. Frywolnie, dowcipnie, ironicznie, faktograficznie sprawozdaje przyjęcie sylwestrowe (chyba) w domu z dublińskich wyższych sfer. Nic się nie dzieje, jak w polskim filmie, tylko droga wiedzie na Ostrołękę. Ale w ostatniej rundzie wyprowadza cios nokautujący. Piorun naszych dawnych dni trafia celnie w nasze poczucie sprawczości i panowania nad życiem.
Kolejni opowiadacze nie zrobili na mnie wrażenia, już chciałem usnąć, ale nie dał mi Stig Dagerman. “Mniejszą tragedię” zaczyna tak:
Wszystkie wielkie tragedie wydarzyły się dawno temu. Można o nich przeczytać w książkach albo obejrzeć je w teatrze. Obecnie zdarzają się tylko mniejsze tragedie, na przykład, gdy urodzi się dziecko komuś, kogo nie stać na ślub albo gdy żonaty listonosz zakocha się w pani na świeżo wyszorowanej klatce schodowej, podczas gdy po raz trzeci w ciągu dnia
Sprawa się przedstawia następująco w temacie miłości.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHans Christian Andersen przekonuje, że miłość, mimo knowań Królowej Lodu, pokonuje nawet największe przeszkody. Innego zdania jest Iwan Bunin. Ludźmi targają namiętności i emocje pożądania, zawodu, goryczy, rozczarowań. Wszystko kończy się zbrodnią.
James Joyce w “Zmarłych” bawi się z czytelnikiem. Frywolnie,...
Przepieknie wydana, emocjonalnie wysublimowana , trafnie dobrane opowiadania najznakomitszych pisarek i pisarzy, a także wstęp -sonet Szekspira, to musi być bomba, nie wiem jak dla innych czytelników , ale dla mnie jest.
Radzę przeczytać, pokontemplować, zachwycić się , albo zbuntować, bo przejść bez żadnych emocji po przeczytaniu sie nie da.
Przepieknie wydana, emocjonalnie wysublimowana , trafnie dobrane opowiadania najznakomitszych pisarek i pisarzy, a także wstęp -sonet Szekspira, to musi być bomba, nie wiem jak dla innych czytelników , ale dla mnie jest.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRadzę przeczytać, pokontemplować, zachwycić się , albo zbuntować, bo przejść bez żadnych emocji po przeczytaniu sie nie da.
Mam mieszane uczucia co do tej pozycji. Spodziewałam się opowieści o miłości, a dostałam zlepek różnych opowiadań o fascynacji i zauroczeniu. Spotyka się dwoje ludzi i pojawia się między nimi łączność. Można nazwać to różnie, ale według mnie nie jest to z pewnością miłość. Daję 5 ze względu na dobór opowiadań do tematyki.
Mam mieszane uczucia co do tej pozycji. Spodziewałam się opowieści o miłości, a dostałam zlepek różnych opowiadań o fascynacji i zauroczeniu. Spotyka się dwoje ludzi i pojawia się między nimi łączność. Można nazwać to różnie, ale według mnie nie jest to z pewnością miłość. Daję 5 ze względu na dobór opowiadań do tematyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiłość to chyba najchętniej wybierany motyw literacki. Pisarze i poeci od pokoleń biorą ten temat na swój warsztat i trudno się temu dziwić. Wszak miłość ma wiele twarzy. Może być spełniona i niespełniona, duchowa i fizyczna, szczęśliwa i tragiczna, dobrze wpływająca na daną jednostkę, ale i mająca destrukcyjne konsekwencje.
Zespół Wydawnictwa Wielka Litera podjął się trudnego zadania i postanowił zebrać najpiękniejsze historie o miłości, czego efektem jest ta przepięknie wydana książka.
"𝐌𝐢𝐬𝐭𝐫𝐳𝐨𝐰𝐢𝐞 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞ś𝐜𝐢 𝐨 𝐦𝐢ł𝐨ś𝐜𝐢" to zbiór opowiadań napisanych przez klasycznych pisarzy-począwszy od Hansa Christiana Andersena czy Williama Shakespeare po tych bardziej współczesnych - Margaret Atwood czy Etgara Kereta. Każdy z Autorów w bardzo osobisty sposób opowiedział o miłości.
Przyznaję, że niektóre historie mnie nudziły, inne zaś, jak magiczna baśń o Królowej Śniegu pozwoliły na powrót do dzieciństwa. Kilku opowiadań wcześniej nie znałam, więc dobrze było poznać twórczość tych klasycznych Pisarzy.
Moja relacja z literaturą piękną jest raczej skomplikowana, jednakże mam mocne postanowienie by częściej po nią sięgać. Z przyjemnością stwierdzam również, że lektura "𝐌𝐢𝐬𝐭𝐫𝐳ó𝐰 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞ś𝐜𝐢 𝐨 𝐦𝐢ł𝐨ś𝐜𝐢" to dobry początek mojego romansu z klasycznymi dziełami.
__
"A przecież, gdy mężczyzna patrzy na kobietę wystarczająco długo, zdarza się, że zaczyna ją kochać przynajmniej odrobinę".
Miłość to chyba najchętniej wybierany motyw literacki. Pisarze i poeci od pokoleń biorą ten temat na swój warsztat i trudno się temu dziwić. Wszak miłość ma wiele twarzy. Może być spełniona i niespełniona, duchowa i fizyczna, szczęśliwa i tragiczna, dobrze wpływająca na daną jednostkę, ale i mająca destrukcyjne konsekwencje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZespół Wydawnictwa Wielka Litera podjął się...