Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Apokalipsa

Tłumaczenie: Piotr Roman
Wydawnictwo: Albatros
6,33 (1135 ocen i 115 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
65
8
123
7
322
6
284
5
158
4
49
3
62
2
19
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Taking
data wydania
ISBN
8373593152
liczba stron
352
słowa kluczowe
apokalipsa, strach
kategoria
horror
język
polski

Koniec świata zaczął się od deszczu - nagłego i gwałtownego. Zapowiedź Apokalipsy unosiła się wraz z dziwnym zapachem w wilgotnym powietrzu. Wybudzona ze snu Molly Sloan, mieszkanka małego górkiego miasteczka, czuła, że niedługo stanie się coś złego. Jej wyostrzone do granic możliwości zmysły rejestrowały zjawiska, które nie powinny mieć miejsca. Wizja w lustrze ukazywała zgliszcza i ruinę....

Koniec świata zaczął się od deszczu - nagłego i gwałtownego. Zapowiedź Apokalipsy unosiła się wraz z dziwnym zapachem w wilgotnym powietrzu. Wybudzona ze snu Molly Sloan, mieszkanka małego górkiego miasteczka, czuła, że niedługo stanie się coś złego. Jej wyostrzone do granic możliwości zmysły rejestrowały zjawiska, które nie powinny mieć miejsca. Wizja w lustrze ukazywała zgliszcza i ruinę. Szaleńcza ulewa, jak nowy Potop, spada na cały świat. Załamują się systemy komunikacji, przestają funkcjonować struktury wojskowe i rządowe, wyzwalają się najgorsze ludzkie instynkty, dochodzi do straszliwych morderstw. Sparaliżowana strachem ludzkość staje na kawędzi zagłady. Co i w jakim celu przybyło na ziemię? W końcu Molly i jej mąż odkryją przerażającą prawdę...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 962
Michal Zacharzewski | 2013-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2013

Ciekawy pomysł rozwija się w zupełnie nieciekawy pomysł. Boli mnie też tłumaczenie, bo jest wierne, a powinno być piękne. Postaci też mało przekonywujące, a akcja rozwija się w sposób przewidywalny. I wszystko dzieje się tak wooooolnooo. Zdecydowanie wyżej cenię sobie stare, klasyczne powieści Koontza. Te, które dosłownie się połykało. Z tą trzeba stoczyć walkę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Antygona

Nie wiem, czy w ogóle powinno się recenzować taką klasykę, jaką jest Antygona. Dla wszystkich osób, które muszą ją przeczytać jako lekturę - współczuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd