Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krótka historia umarłych

Wydawnictwo: Świat Książki
5,3 (70 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
2
7
9
6
24
5
10
4
7
3
8
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324708963
liczba stron
304
język
polski

Oryginalna powieść, przygodowa i psychologiczna, łącząca aurę niesamowitości z wątkiem sensacyjnym i zaskakującymi refleksjami na temat tajemnicy istnienia... Do osobliwego miasta trafiają ludzie, którzy umarli i żyją tam póki ktoś na ziemi ich jeszcze pamięta, a potem znikają. Są wśród nich rodzice Laury dzielnej kobiety, samotnie walczącej o przetrwanie na stacji badawczej na Antarktydzie,...

Oryginalna powieść, przygodowa i psychologiczna, łącząca aurę niesamowitości z wątkiem sensacyjnym i zaskakującymi refleksjami na temat tajemnicy istnienia... Do osobliwego miasta trafiają ludzie, którzy umarli i żyją tam póki ktoś na ziemi ich jeszcze pamięta, a potem znikają. Są wśród nich rodzice Laury dzielnej kobiety, samotnie walczącej o przetrwanie na stacji badawczej na Antarktydzie, po utracie łączności z bazą... Fascynująca, wyrafinowana i jednocześnie nietrudna w odbiorze opowieść o dwóch, przenikających się światach, naszym i tamtym.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3407
Monika | 2012-04-15
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 15 kwietnia 2012

Sama historia bardzo niebanalna, bardzo ciekawa, co najmniej świetna.
Niestety, pan Kevin wirtuozem pióra nie jest.
Trochę mnie też rozczarowało zakończenie.
Myślę, że jest to doskonały materiał na film.

I gdy tylko pomyślę, co z taką historią mógłby zrobić na przykład pan Zafon...

książek: 519
slowo_daje | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dziwią mnie niskie oceny tej książki, która jak dla mnie jest oparta na jednym z ciekawszych pomysłów, z jakimi spotkałam się w literaturze... Autor stworzył na kartach swojej powieści miasto zmarłych ludzi, którzy żyją w nim dopóki, dopóty ktoś na Ziemi o nich pamięta; z drugiej strony obserwujemy walczącą o przeżycie na Antarktydzie Laurę, dzięki wspomnieniom której Miasto w ogóle istnieje (reszta mieszkańców Ziemi zmarła w wyniku rozprzestrzenienia się po całej planecie śmiercionośnego wirusa) - obie te historie były dla mnie w równym stopniu interesujące. I chociaż zakończenie mogłoby być bardziej wbijające w fotel, nie odebrało mi ono przyjemności lektury tej niewielkich rozmiarów książki. Chętnie obejrzałabym tę historię przeniesioną na ekran!

książek: 3653
Gośka | 2012-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2012

Bardzo niebanalna historia,która zmusza do myślenia.Przeplatają się w niej na zmianę dwa wątki,które są ściśle ze sobą powiązane.
Z jednej strony mamy miasto.Miasto ludzi,którzy umarli,jednak w tym mieście żyją i robią to,co robili zawsze.Nie są duchami ale i nie są żywi.Nagle pewnego dnia ludzie zaczynają znikać,aż wydaje się,że nie pozostał w nim praktycznie nikt.Reporter Luka Sims jest przerażony,wydaje mu się,że został tylko on.Jednak okazuje się,że zostali jeszcze inni.A wszystkich pozostałych przy "życiu" łączy jedna rzecz-znali kobietę o imieniu Laura.
Z drugiej strony mamy trzech delegatów,wysłanych przez firmę Coca-cola na Antarktydę,w celu zbadania przydatności lodowca do produkcji tegoż napoju.Pewnego dnia psuje im się radio,przez co nie mogą skontaktować się ze światem.Po jakimś czasie dwoje z nich wyrusza do odległej bazy,w obozie pozostaje jedynie Laura. Czeka na swoich towarzyszy,jednak trwa to już tak długo...wysiada jej ogrzewanie...później prąd.Zmuszona jest do...

książek: 1664
Isadora | 2013-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie spotkałam się dotąd z książką, która łączyłaby wątek postapokaliptyczny z wizją życia po śmierci. Mocno mnie to zaintrygowało, jednak lektura wywołała we mnie mieszane uczucia, przygnębiła i wprawiła w melancholijny nastrój.

Tajemnicze Miasto to miejsce zawieszone między światem żywych i umarłych, przystanek w drodze do wieczności, gdzie trafiają ludzie bezpośrednio po śmierci i przebywają w nim dopóty, dopóki ktoś na ziemi o nich pamięta. Swoim wyglądem i strukturą przypomina typową metropolię, jest enigmatyczne i uniwersalne zarazem - przynajmniej na tyle, by każdy człowiek mógł się w nim czuć swojsko i identyfikować z nim. To lustrzane odbicie już niedostępnej dla zmarłych rzeczywistości.
Zamieszkujący Miasto ludzie wiodą zwyczajną, znajomą egzystencję, trwają w oczekiwaniu na kolejną podróż, której cel - choć znaleźli się przecież w zaświatach - jest dla nich wielką niewiadomą, pod tym względem niczym nie różnią się od żywych.
W Mieście splatają się losy kilkorga,...

książek: 638
Majka90 | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 lipca 2014

Dam 2/10 za ciekawy pomysł fabuły. Niestety, ale wykonanie wywołuje poczucie rozczarowania. Dobry pisarz mógłby z takiej opowieści stworzyć coś fantastycznego.
Polecam pisarzom, może zrobiliby z "Krótkiej historii..." coś godnego uwagi.

książek: 62
ochildren | 2014-08-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zgadzam się z większością. Pomysł naprawdę dobry, ale przecież pomysł to nie wszystko. Gdyby inny autor wziął się za pisanie tej książki mogłoby powstać dzieło, ale niestety w wykonaniu Kevina dziełem to nie jest, wręcz nazwałabym to słabizną. Mimo wszystko + za oryginalność.

książek: 568
gorzka | 2010-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2008

Nie wiem dlaczego, ale coś od strony warsztatowej nie podobało mi się w tej książce. Niby opowieść ciekawa i niebanalna, ale jakoś nieszczególnie czytało mi się "Krótką historię umarłych".

książek: 585
Anerlam | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 grudnia 2013

Pomysł był naprawdę fajny i zdolny pisarz mógłby go zamienić w naprawdę łakomy literacki kąsek. Niestety pan Brockmeier nie poradził sobie z tym. Rozdziały prowadzone "w świecie żywych" były miejscami tak nudne, że pomijałam kilka stron i wcale moje rozumienie fabuły na tym nie ucierpiało. Świat umarłych był dużo ciekawszy, ale było w nim mnóstwo nieścisłości i ciekawe wątki, czy też sytuacje najczęściej nie były ciągnięte, lub kończyły się w sposób dużo gorszy, niż się zaczynały.
Największym jednak rozczarowaniem było zakończenie.
Aż do ostatniej strony myślałam, że powieść się rozkręci, ale niestety, nie rozkręciła się.

książek: 183
Magda | 2015-04-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2015

Zupełnie bez szału, dla mnie to książka z cyklu "do poczytania w środkach komunikacji publicznej'. Nie trzeba myśleć, skupiać się. Sądziłam, że mnie czymś zaskoczy, ale jednak zupełnie nic. Momentami miałam wrażenie, że historia nie trzyma się kupy. Niestety nie poleciłabym tej książki, nawet do czytania w pociągach.

książek: 100
PaniWody | 2014-03-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2013

Ciężko mi się czytało, ale przekaz książki mi się bardzo spodobał. Zwłaszcza pod koniec.

zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd