Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W proch się obrócisz

Tłumaczenie: Jacek Godek
Cykl: Thora (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
6,85 (474 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
34
8
70
7
178
6
112
5
47
4
11
3
2
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Aska
data wydania
ISBN
9788374956741
liczba stron
437
słowa kluczowe
literatura islandzka, Thora
język
polski

"Pompeje Północy" miały być luksusowym kurortem i atrakcją wysp Westmana położonych w pobliżu brzegów Islandii. Nikt nie przypuszczał, że zrujnowane wybuchem wulkanu domy kryją złowrogą tajemnicę: zwłoki ukryte pod grubą warstwą wulkanicznego popiołu. Jak w Pompejach. W chwili wybuchu wulkanu w styczniu 1974 roku Markus Magnusson był nastolatkiem, teraz po blisko trzydziestu latach musi stawić...

"Pompeje Północy" miały być luksusowym kurortem i atrakcją wysp Westmana położonych w pobliżu brzegów Islandii. Nikt nie przypuszczał, że zrujnowane wybuchem wulkanu domy kryją złowrogą tajemnicę: zwłoki ukryte pod grubą warstwą wulkanicznego popiołu. Jak w Pompejach. W chwili wybuchu wulkanu w styczniu 1974 roku Markus Magnusson był nastolatkiem, teraz po blisko trzydziestu latach musi stawić czoło niemiłemu odkryciu w ruinach własnego domu. Wkrótce jego dziewczyna z młodzieńczych lat zostaje brutalnie zamordowana. Sprawy nabierają niebezpiecznego tempa. I tym razem wezwana Thora Gudmundsdottir musi zgłębić tajemnice przeszłości i odkopać zło i przemoc ukryte pod wulkanicznym popiołem. Wbrew jej nadziejom i oczekiwaniom mieszkańcy małej rybackiej osady nie kwapią się do zwierzeń i wspominków. Nie tylko oni... W proch się obrócisz mrozi krew w żyłach od pierwszej strony. Autorka po mistrzowsku prowadzi czytelnika poprzez rozdziały... a napięcie rośnie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2009

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 386
Eponine | 2015-11-11
Przeczytana: 11 listopada 2015

Dobra rozrywka, naprawdę bardzo dobra, chociaż nie kojarzyła mi się z typowym kryminałem, który coraz bardziej trzyma w napięciu, aż wreszcie akcja rozwiązuje się w spektakularny sposób. Choć może za mało kryminałów czytam, żeby to ocenić. Ale tutaj akcja momentami płynęła nieuchronnie, lecz wolno, jak lawa po zboczu wulkanu.

Islandia, kraj sprzeczności. Lód i ogień przez cały czas walczą tam o dominację. Przecież nie tak dawno, zaledwie pięć lat temu, islandzki wulkan o nazwie nie do powtórzenia sparaliżował ruch lotniczy w dużej części Europy. Od podobnego wydarzenia, erupcji wulkanu Eldfell, zaczyna się historia, którą oczami prawniczki Thory przedstawia autorka tej powieści. Wulkan wybuchł w latach 70., potem nastąpiła ewakuacja mieszkańców, niektórzy z nich nigdy nie wrócili do swoich domów. A potem, podczas odkopywania kilku domów w piwnicy jednego z nich natrafiono na trzy ciała brutalnie zamordowanych mężczyzn i jedną głowę, do której brakowało korpusu. Pech chciał, że właściciel domu zdecydowanie sprzeciwiał się całej operacji, więc to na niego padło podejrzenie...

Thora, jako jego prawnik, próbuje dotrzeć do prawdy i oczyścić dobre imię klienta, który uparcie twierdzi, że jest niewinny. W tym celu poznaje sprawę erupcji z punktu widzenia mieszkańców miasteczka. Sprawy nie ułatwia fakt, że niedługo potem zamordowana zostaje Alda, przyjaciółka Markusa, która również mogła wiele wnieść do sprawy. I w zasadzie tylko Markus mógł mieć interes w jej śmierci. A czytelnik pozornie niezależnie od głównej akcji poznaje historię Adolfa i jego chorej na anoreksję córki Tinny. Ten wątek drugoplanowy pozornie nic nie wnosi do treści, ale pod koniec okazuje się kluczowy w rozwiązaniu zagadki. A zaskoczenie rzeczywiście zaskakuje.

Tym, co zawsze urzeka mnie w książkach pisarzy z dalekiej Północy, jest atmosfera. Jest w tych książkach dużo odcieni szarości, małe domowe ogniska ochraniające przed lodem. Są zamknięte społeczności, a jednocześnie panuje niezwykła otwartość, co znakomicie oddał tłumacz, w książce nawet nieznajomi zwracają się do siebie na "ty". Co więcej, wspomniana w książce erupcja wulkanu rzeczywiście miała miejsce i przebiegała dokładnie tak, jak przedstawiła to autorka, która tylko dodała do niej kilka wydarzeń, na których oparła fabułę.

Ogólnie rzecz biorąc, przy okazji czytania sporo dowiedziałam się o kulturze i historii Islandii, całkiem dobrze się bawiłam i na pewno nie był to zmarnowany czas, choć żaden z bohaterów nie wzbudził we mnie większych emocji i, prawdę mówiąc, było mi wszystko jedno, czy główny bohater wyjdzie z więzienia, czy tam zostanie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
List z przeszłości

Przeszłość winna pozostać przeszłością. Czas przeszły daje nam tak wiele możliwości. Możemy wypchnąć zdarzenia z pamięci, zwyczajnie o nich zapomnieć...

zgłoś błąd zgłoś błąd