Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dżuma w Breslau

Autor:
Cykl: Eberhard Mock (tom 5)
szczegółowe informacje
wydawnictwo
W.A.B.
data wydania
ISBN
9788374143431
liczba stron
264
język
polski
typ
papier
6,97 (1776 ocen i 83 opinie)

Opis książki

Eberhard Mock powraca. Bohater kultowego już cyklu kryminałów Marka Krajewskiego jeszcze raz zmierzy się z mrocznymi tajemnicami dawnego Breslau. Wrocław, lata 20. ubiegłego wieku. Dwie prostytutki przyjmują nietypową ofertę. Wkrótce potem policja znajduje ich zwłoki – podczas schadzki dziewczyny zostały uduszone, a oprawca wyłamał im przednie zęby. Sprawę próbuje rozwikłać nadwachmistrz...

Eberhard Mock powraca. Bohater kultowego już cyklu kryminałów Marka Krajewskiego jeszcze raz zmierzy się z mrocznymi tajemnicami dawnego Breslau.

Wrocław, lata 20. ubiegłego wieku. Dwie prostytutki przyjmują nietypową ofertę. Wkrótce potem policja znajduje ich zwłoki – podczas schadzki dziewczyny zostały uduszone, a oprawca wyłamał im przednie zęby. Sprawę próbuje rozwikłać nadwachmistrz Mock, znany ze swojej sympatii do kobiet lekkich obyczajów. Niespodziewanie role się odwracają i ścigający staje się ściganym… W tym samym czasie pewien mężczyzna o miętowym oddechu, dając do gazety ogłoszenie z kondolencjami dla rodzin ofiar, usiłuje nawiązać kontakt z potężnym tajnym bractwem. Warunkiem przystąpienia do grupy jest zamordowanie „człowieka-śmiecia” i udowodnienie swojej winy...

 

źródło opisu: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=558

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=558

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 639
Bożena | 2014-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2014

Marek Krajewski ponownie wprowadza nas w atmosferę półświatka, brudnych interesów, układów i zależności panujących w latach 20 ubiegłego stulecia w tytułowym Breslau.

Jest rok 1923, nadwachmistrz Eberhard Mock zajmuje się sprawami obyczajowymi w IV decentracie Policji w Breslau.Ten bezkompromisowy policjant, borykający się ze swoimi słabościami - alkoholizmem i niepohamowaną chucią - marzy o karierze w wydziale kryminalnym. I tak w pewien upalny, czerwcowy dzień, kiedy to nadwachmistrz Mock korzysta z atrakcji podrzędnego domu rozpusty, zostaje wezwany przez radcę kryminalnego do zidentyfikowania dwóch brutalnie zamordowanych prostytutek. Wydawałoby się, że jest to szansa dla Mocka ale czy na pewno? W wyniku wnikliwego śledztwa okazuje się, że na narzędziu zbrodni są odciski palców nadwachmistrza. Kto próbuje go wrobić i o co właściwie chodzi? Tą zagadkę rozwiąże sam Eberhard Mock korzystając ze swojej niekonwencjonalnej i mało etycznej metody - metody imadła.

Bardzo polecam!!!...

książek: 244
Magdalena | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane, Biblioteka
Przeczytana: 28 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

To pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam mam do niej mieszane uczucia. Nie podobał mi się za bardzo charakter nadwachmistrza Mocka i te ludziki z maskami upodabniającymi ich do ptaków. Denerwowało mnie to. Głównie jest to opowieść o perypetiach Mocka i tego jak zostaje we wszystko wrobiony. Streszczając swoje odczucia co do książki napiszę tak: przeciętna. Może inne książki tego autora będą lepsze.

książek: 307
ania | 2014-05-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 maja 2014

To kolejna ksiazka pana Krajewskiego przeczytana przeze mnie I kolejny raz chyle czola za budowanie klimatu niemieckiego Wroclawia w latach 20tych ubieglego wieku. Dzieki ogromnej wiedzy I umiejetnosciom literackim autora, czulam sie, jakbym przechadzala sie uliczkami tamtegoz Breslau. Fabula kryminalu oczywiscie tez niezla, ale jednak cenie pana Krajewskiego przede wszystkim za klimat jego powiesci.

książek: 125
Patrycja | 2014-01-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dżuma w Breslau jest pierwszą książką M.Krajewskiego jaką przeczytałam.
Muszę przyznać,że zaczynając ten krymiał spodziewałam się dużo pewnie przez to że czytałam wiele pochlebnych opinii o autorze.Nie rozczarowałam się książka jest ciekawa,zaskakujace rozwiazania i zwroty akcji podtrzymują ciekawość,przyznać musze ze były momenty kiedy gubiłam sie w akcji.Z pewnościa mogę powiedzieć,że sięgne po kolejna ksiązke tego autora.

książek: 247
Sebastian | 2014-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2014

Choć jest to już piąty tom cyklu, nie czytałem poprzednich. "Dżuma w Breslau" jest prezentem, który otrzymałem zupełnie niespodziewanie. Ale pomimo braku znajomości pozostałych książek cyklu, wcale nie czuję się zagubiony, bowiem każda część (poszperałem w sieci) stanowi samodzielną historię, do której nie jest wymagana znajomość pozostałych. Mało tego - autor w swojej serii często skacze po linii czasowej, w efekcie czego część V wydaje się być najwcześniejszą, ponieważ jej akcja została umieszczona w latach 1923-1924, kiedy Mock był nadwachmistrzem w obyczajówce niemieckiej policji, a znana dobrze taktyka operacyjna "tzw. Imadło Mocka" nie była jeszcze dokładnie dopracowana.

W Breslau dochodzi do wyjątkowo sadystycznego morderstwa dwóch prostytutek. Do rozwikłania zagadki zostaje oddelegowany nadwachmistrz Mock z miejskiego wydziału obyczajówki, który zna ten zepsuty światek jak mało kto. Szybko czyni postępy, jednak po krótkiej fali sukcesów zostaje obezwładniony i traci...

książek: 631
Amadea | 2013-10-24
Przeczytana: 2012 rok

Pyszny kąsek dla Wrocławian i tych,którzy znają Wrocław.To jedna z zalet tej książki,jak i innych z tej serii.Ta oprawa i tamten świat,i bardzo łatwo można przemieszczać się po czasami pełnych mroku ulicach z niemieckimi nazwami i miejscach,w których bywa Eberhard Mock.Autor miał świetny pomysł na całą tą serię kryminalnych zagadek i wydarzeń.Podobnie jak "Koniec świata w Breslau", "Śmierć w Breslau",jak i "Widma w..."świetnie się czyta z dreszczykiem emocjii i ciekawością,co będzie dalej.Postać Eberharda Mocka od początku intrygująca.Tym nie znającym Wrocławia też polecam,bo kryminały bardzo dobre.

książek: 217
Ola | 2010-06-29
Na półkach: Przeczytane

W Breslau jak zwykle mrok, krew, wóda i brutalna siła a do tego tajemnica, która wymaga rozwikłania już od pierwszych stron. Wrocław już nigdy nie będzie taki sam :)

książek: 310
Heathcliff1984 | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2015

Fajna, po prostu fajna. Dość krótka, nie zanudza.Ciekawa akcja i w tle piękny Wrocław z początku XX wieku.
Po dłuższej przerwie wróciłem do Krajewskiego i teraz zostanę z nim na dłużej :D

książek: 229
TALAjestem | 2014-06-07
Na półkach: Przeczytane

Niemiecki Wrocław w latach 1923-24.
Mock marzy o awansie i przeniesieniu do wydziału kryminalnego będącego pod skrzydłami Heinricha Muhlhausa. Jednak nadal będąc jedynie nadwachmistrzem spisuje prostytutki i ich alfonsów.

W mieście dochodzi do masakrycznego morderstwa dwóch prostytutek. Zostają one znalezione nagie w niedwuznacznej pozycji z wyłamanymi siekaczami w mieszkaniu zdezorientowanego kaleki - radcy kolejowego Scholza. W sprawę zamieszany zostaje Mock. Ma za zadanie ustalić tożsamość kobiet. Wtem okazuje się, że na narzędziu zbrodni - pasku, za którego pomocą zostały uduszone prostytutki, znajdują się odciski... samego Eberharda Mocka.

Zazwyczaj już przy okazji postaci Mocka zostajemy wprowadzeni w klimaty zagadkowych praktyk okultystycznych, religijnych czy też sekt. Tym razem mamy do czynienia z mizantropami - ludźmi, którzy w odróżnieniu do filantropów, nienawidzą ludzi i mają za zadanie "eliminację" wszelkich niepotrzebnych społeczeństwu ludzi z marginesu:...

książek: 2372
Olala | 2010-04-24
Przeczytana: 14 kwietnia 2010

Krajewski jak zwykle zagłębił się w mroku i pokazał Wrocław od ciemnej strony.Klimacik dla lubiących mocne wrażenia.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd