Festung Breslau

Cykl: Eberhard Mock (tom 4)
Wydawnictwo: Znak
6,81 (2374 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
92
9
155
8
368
7
887
6
536
5
230
4
41
3
53
2
5
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324032143
liczba stron
312
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Wrzesień 1945. W zbombardowanym mieście pojawia się kolejny trup. Zabójstwo młodej Niemki nie daje spokoju Mockowi. Powinien posłuchać żony i wyjechać stąd, póki może. Ale on zaczyna swoje prywatne śledztwo. W ślad za nim wyrusza Śmierć.

W obleganej przez Armię Czerwoną twierdzy, ludzie walczą o każdy dzień. Tutaj przetrwanie staje się jedyną wartością. Tutaj kończy się świat.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4422)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 618
Inez | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane, 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.” (Mt 5, 6)
„Nigdy nie będzie sprawiedliwości. Każdy policjant jest skazany na wieczne niespełnienie.” (s. 153)

Dwa tak różne stwierdzenia na temat sprawiedliwości zamknięte w treści jednej powieści. A między nimi autor umieszcza, znanego czytelnikom z poprzednich tomów cyklu, kapitana Eberharda Mocka i jego definicję sprawiedliwości. Krajewski podkreślał nie raz, że zależało mu na stworzeniu bohatera z krwi i kości, mającego różne ludzkie słabości. 62-letni Mock jest tu o wiele bardziej wyważony niż w poprzednich częściach, ale nadal bardzo niejednoznaczny i daleki od kryształowości. Wciąż cechuje go ponadprzeciętny wigor i swoista wrażliwość, która sprawia, że denerwuje go banalność zła i cierpienia. Pomimo całej swej szorstkości, brutalności i ironii nieobce są mu wyrzuty sumienia oraz dylematy moralne. Z drugiej strony, ziarno prawdy ukryte jest w jego krytycznej samoocenie: „Jestem już na wskroś...

książek: 1214
olympique | 2016-12-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2016

Spodziewałem się wrażeń na najwyższym poziomie. Było ok ale niestey tylko ok. Jak dla mnie za mało kryminału w kryminale . Chociaż zgrzeszyłbym gdybym narzekał zbyt mocno. Krajewski trzyma poziom jednak liczyłem na więcej.

książek: 193
Radek | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane

Genialny , genialny...jeszcze raz genialny kryminał.Zaś klimat zbombardowanego Bresalu całkowicie mnie wciągnął i pochłonął.Sam Mock jak zawsze w doskonałej formie i jak zawsze najwyższa klasa w wykonaniu pana Krajewskiego.

książek: 520
Meszuge | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 sierpnia 2018

Na Krajewskiego namówili mnie znajomi. Mówili o różnych Breslauach namiętnie choć mało konkretnie i w końcu uległem. Pożyczyłem i przeczytałem „Widma w mieście Breslau”. No cóż… na szczęście nie kupiłem tej książki, bo w takim wypadku domagałbym się od znajomych zwrotu wyrzuconych pieniędzy. Znajomi podczas „rozmowy na temat” bardzo byli poruszeni moja opinią, ale natychmiast pośpieszyli zapewnić mnie, że miałem po prostu pecha i trafiłem na najgorszą jego książkę. Jak przeczytam inną, to już na pewno mi się spodoba.
I tak pożyczyłem i przeczytałem „Festung Breslau”.

Fakt, jest lepsza niż „Widma”. Problem jednak w tym, że lepsza nie oznacza - dobra.

Książek i filmów o dniach ostatnich dostatek jest wielki („Ostatnie dni Sodomy”, „Ostatnie dni Pompei” i wiele innych). Spróbował tego zabiegu jako tła powieści kryminalnej (czy aby na pewno jest to powieść?) Krajewski i… moim skromnym zdaniem, nie za bardzo mu się to udało.

Część Breslau zajęli już Rosjanie i z niewiadomych...

książek: 1403

"Festung Breslau" przykuwa wzrok swoją niemieckojęzyczną wymową.
Co prócz tego można się spodziewać po niepozornym kieszonkowym wydaniu? Może tego, że poniesie nas w wir wydarzeń u schyłku II Wojny Światowej. Jakie było moje zdziwienie, jak po entuzjastycznym, wręcz powiedziałbym nazbyt optymistycznym przyjęciu powieści w portalu społecznościowym. Zgotowano Ebhardowi Mock zimny prysznic. Nie jest łatwo odczuwać zawód po zapowiedziach o dzielnym i sprawiedliwym kriminal kapitan. Trzeba jednak oddać Bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie. Książka jest nudna. Nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytanie dlaczego? Może to przez zbyt rozwlekłe monologi samego Mocka, który tak litował się nad sobą,że zapomniał o schorowanej żonie. Mężczyzna zapędził się w kozi róg goniąc widma z przeszłości na kiepskim fundamencie swojego małżeństwa stworzył sobie wizję pięknej przyszłości z wdową hrabiną von Mogmitz. Faktycznie sama postać głównego bohatera nastręcza mi nie lada problemu. Śledczy...

książek: 717
Anastazja | 2016-06-20
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Kryminał w cieniu rosyjskich bomb spadających na Wrocław u schyłku II wojny światowej.
Eberhardt Mock idąc tropem zaginionego siostrzeńca, znajduję brutalnie zamordowaną młodą dziewczynę. Początkowo sądzi, że jest to kolejna ofiara rosyjskich żołnierzy atakujących miasto. Ofiara okazuje się być siostrzenicą hrabiny, znanej antyfaszystki, która błaga Mocka o wymierzenie sprawiedliwości. Sam śledczy miota się między chęcią znalezienia oprawcy dziewczyny, a chęcią wywiezienia żony ze zniszczonego, bombardowanego przez Rosjan Wrocławia.
Książka tak jak i poprzednie tomy naszpikowana jest niemczyzną, pisana w tym samym stylu. Muszę przyznać, choć lubię książki Krajewskiego, głównie za ich klimat, pierwsze strony upływają mi na przyzwyczajaniu się do stylu narracji. Tak było i z tą książką, ale szybka i dość zawiła fabuła sprawiły, że szybko wciągnęłam się w akcję.
"Festung Breslau" spośród do tej pory przeze mnie przeczytanych książek o Mocku, najbardziej mi przypadła do gustu,...

książek: 340
Morgana | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2016

Po raz pierwszy historia o Eberhardzie Mocku tak mnie wciągnęła. Nie potrafiłam się oderwać od niej ! Istne szaleństwo ponieważ jak dotąd jest ona dla mnie najbardziej brutalna ze wszystkich przeczytanych. A jak jeszcze pojawił się temat religii, kazań i błogosławionych, to coraz więcej tworzyłam barier do tej książki. Ale ona nie pozwoliła tak szybko odpuścić, przyciągała, musiałam wiedzieć kto ? dlaczego ? i po co ? a jak już poznałam odpowiedzi to przyciąganie zmniejszyło się i odprężona mogłam doczytać końcowy rozdział. Pierwszy raz śmiało powiem - polecam ale nie dla osób delikatnych i wrażliwych.

książek: 1581
Andrew Vysotsky | 2010-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2010

Właśnie skończyłem czytać Festung Breslau Marka Krajewskiego i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Akcja Twierdzy Wrocław rozgrywa się podczas ostatniej fazy II Wojny Światowej, a konkretnie podczas oblężenia tytułowego miasta zamienionego przez niemieckich obrońców w kolejny niezdobyty bastion mający powstrzymać bolszewicką zarazę. Nie jest to jednak książka wojenna, a plasuję ją zdecydowanie w kanonie kryminału. Głównym bohaterem powieści jest bowiem mocno już podstarzały, w dodatku zawieszony w obowiązkach, ale jednak kapitan policji czyli Kriminaldirektor Eberhard Mock, który prowadzi prywatne śledztwo w sprawie okrutnego zabójstwa pewnej dziewczyny.
Akcja jest szybka, pełna zwrotów, a śledztwo ciekawe, pełne ślepych zaułków. Nie od razu wiadomo kto jest kim i tak prawie do samego końca. Rzecz cała napisana pięknym, bogatym językiem okraszonym wieloma trudnymi słowami, że o lekkim nadużywaniu martwego języka nie wspomnę. Widać od razu, że autor pisząc kryminały nadal...

książek: 123
matram | 2018-03-06
Na półkach: Ebooki, Przeczytane

Każda kolejna, czytana przeze mnie, część serii o Eberhardzie Mocku podoba mi się coraz bardziej, a książkowego bohatera darzę coraz większa sympatią. Z resztą Mocka z „Festung Breslau” nie da się nie lubić! I bardzo dobrze sprawdza się tu powiedzenie, że mężczyzna jest jak wino – im Mock starszy, tym lepszy – szlachetniejszy.

Akcja „Festung Breslau” zaczyna się w 1954 roku w Wiedniu, kiedy to elegancki mężczyzna w zaawansowanym wieku, rządny sprawiedliwości za wszelką cenę, po przejściach fizycznych i psychicznych, odnajduje swojego wroga sprzed lat. Daje mu to ogromną satysfakcję. W końcu będzie mógł zakończyć sprawę, która zaczęła się w 1945 roku w obleganym przez Armię Czerwoną Breslau… dokąd - tradycyjnie już - przenosi czytelników i swoich bohaterów Marek Krajewski.

W zniszczonym druga wojną światową Wrocławiu, zawieszony w swoich obowiązkach za nieudowodniony mu brutalny samosąd nad równie brutalnym przestępcą Mock, na własną rękę postanawia sprawdzić co kryje się pod...

książek: 685
Radosław Gabinek | 2014-12-20
Przeczytana: 20 grudnia 2014

Jakoś nie miałem przekonania do rozpoczęcia przygody z twórczością Marka Krajewskiego, ale w ostatnim czasie usłyszałem kilka bardzo pozytywnych opinii na jego temat. Kiedy na to wszystko otrzymałem w prezencie jego książkę, postanowiłem dać mu szansę. "Festung Breslau" zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Szczególnie podoba mi się styl p. Krajewskiego i na pewno sięgnę jeszcze po jego książki. Jest to kolejna część serii o śledczym Eberhardzie Mocku, ale od razu mówię, że nieznajomość poprzednich części cyklu nie sprawiało mi dyskomfortu przy czytaniu tej książki. Zdecydowanym plusem jest umieszczenie akcji w czasach II-ej wojny światowej, co stanowi urozmaicenie dla kryminałów przez mnie czytanych w ostatnim czasie. Ponadto główny bohater został skonstruowany w taki sposób, że wzbudza dużą sympatię. Nie podzielam też opinii o szczególnej brutalności opisów tu zawartych, gdyż według mnie nie są rażące, ale może to kwestia tego, iż mój ulubieniec Jo Nesbo podniósł tu poprzeczkę...

zobacz kolejne z 4412 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Na tropie zaginionego Breslau - wycieczka śladami Eberharda Mocka

Wybieracie się do Wrocławia? Polecamy organizowaną przez władze miasta wycieczkę pt. Na tropie zaginionego Breslau - śladami radcy kryminalnego wrocławskiej policji Eberharda Mocka, bohatera serii kryminałów Marka Krajewskiego. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd