Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Artur Rojek. Inaczej

Wydawnictwo: Agora SA
7,28 (436 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
31
8
122
7
153
6
66
5
20
4
9
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326823145
liczba stron
320
język
polski
dodała
justyna

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia. Kim jest Artur Rojek? Chłopakiem ze Śląska, który wymarzył sobie, że w Mysłowicach można grać jak w Manchesterze. Liderem najważniejszej polskiej kapeli przełomu tysiącleci, któremu było jednak za ciasno w rockowym składzie, więc wybrał własną drogę. Jednym z najważniejszych...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Autobiografia, biografia, wspomnienia.

Kim jest Artur Rojek?

Chłopakiem ze Śląska, który wymarzył sobie, że w Mysłowicach można grać jak w Manchesterze. Liderem najważniejszej polskiej kapeli przełomu tysiącleci, któremu było jednak za ciasno w rockowym składzie, więc wybrał własną drogę. Jednym z najważniejszych głosów polskiego rocka, który zmienił pisanie tekstów w żywą, ostrą poezję.

Twórcą Off Festivalu, najbardziej otwartego na nową muzykę miejsca w Polsce.

Rojek jest każdym z nich. Ale jest również kimś innym. Zawsze kimś innym, bo najważniejsza z zasad, jakimi kieruje się w życiu, brzmi: Przekraczaj samego siebie, idź, biegnij, płyń zawsze własną drogą. Są jeszcze inne, równie ważne zasady: Nie wierz w sztuczny świat, w którym wszystko zamienia się w sukces. No i jeszcze: Nie możesz być tylko „tym kolesiem z Myslovitz”.

W rozmowie z Aleksandrą Klich Artur Rojek oprowadza nas po swoim dzieciństwie na granicy wielu różnych światów, wprowadza za kulisy funkcjonowania rockowego fenomenu pod nazwą Myslovitz, prowadzi w głąb swoich tekstów, opowiada, o czym mówi, kiedy mówi o muzyce, pływaniu, bieganiu, byciu sobą i byciu z innymi.

To znacznie więcej niż biografia rockowego muzyka.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 212
książkowelove | 2016-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Bardzo ciężko jest mi obiektywnie ocenić tę pozycję z dwóch przyczyn: nie jest to tradycyjna forma książki, a wywiad-rzeka, więc tak jak zawsze oceniam książkę za m.in: akcję, bohaterów, fabułę, czy zakończenie tak tu muszę zrezygnować z tych kryteriów i po drugie jestem wielką fanką Artura Rojka. Forma książki jest bardzo bogata. Ujmująca jest już okładka i Rojek, który magnetyzuje spojrzeniem. Artur, który chroni swojej prywatności również i tutaj nie wiele nam zdradza: wyjaśnia przyczyny odejścia z Myslovitz, opowiada też o swoim dzieciństwie dokładnie dobierając słowa. Odnosi się wrażenie, jakby kontrolował każde zdanie, więc z pewnością nie doczekamy się tutaj "strumienia świadomości", dużo jest też o sporcie, kształtowaniu osobowości, OFF Festivalu. Książka zaopatrzona jest też w zdjęcia Rojka wprost z albumu rodzinnego, znajdują się też teksty jego kultowych piosenek. Oceniłam tę pozycję na bardzo dobrą, a do Artura Rojka pozostał szacunek, że nie dał "wejść z butami" w swoje życie, a tego się bałam! Polecam wszystkim nie tylko jego fanom, bo A.R ma niesamowite podejście do życia i poglądy, które możemy zweryfikować z naszymi własnymi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poszukiwaczka

więcej recenzji na www.roseperdu-books.blogspot.com Quin, Shinobu i John całe swoje życie trenowali, by zostać Poszukiwaczami i w końcu nadszedł dzie...

zgłoś błąd zgłoś błąd