Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marsjanin

Tłumaczenie: Marcin Ring
Wydawnictwo: Akurat
7,71 (421 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
70
8
158
7
93
6
42
5
9
4
7
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Martian
data wydania
ISBN
9788328702226
liczba stron
384
słowa kluczowe
Mars, rozbitek
język
polski

Inne wydania


Nominacje: Campbell (2015)

Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, zapasami powietrza i żywności, bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej;...

Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, zapasami powietrza i żywności, bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…

Jeden z najlepszych thrillerów, jaki czytałem od dłuższego czasu. Książka jest tak realistyczna, jakby opisane w niej wydarzenia rozegrały się naprawdę. To Apollo 13 razy dziesięć.
Douglas Preston

Nie mogłem się oderwać od tej wspaniałej powieści. To rzadko spotykana kombinacja zapierającej dech w piersi akcji, realistycznych postaci i precyzyjnych opisów wykorzystania technologii.
Astronauta Chris Hadfield, dowódca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Wciąga bez reszty. Czyta się jak Robinsona Crusoe, tyle że napisanego przez kogoś bystrzejszego.
Larry Niven

Autor wziął wszystkie archetypiczne cechy Amerykanina, doprawił je nietypową scenerią, hojnie dorzucił humoru i stworzył powieść, która porywa wprost na Marsa.
Agnieszka Kalus, agaczyta.blox.pl

Dobrze napisana powieść rozrywkowa. Takie Hollywood literatury.
Agnieszka Tatera, ksiazkowo.wordpress.com

Naprawdę świetna książka.
Maciej Mazurek, zuchpisze.pl

 

źródło opisu: Akurat, 2015

źródło okładki: esensja.stopklatka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2202
Sol | 2016-04-24

Ile ja się nasłuchałam o "Marsjaninie"! Książkę tę polecał mi chyba każdy. Film również. Kiedy więc otrzymałam "Marsjanina" miałam niemałe oczekiwania względem tej historii. Czy były one za wysokie? Czy może w sam raz? A może przewyższyły moje oczekiwania? Przekonajcie się sami.

Mars - Czerwona, czwarta i ostatnia planeta ziemska w układzie słonecznym. Mawia się, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. Na pewno Mark Watnej jest NA Marsie. To jest pewne, jak to, że nie umarł. Wszyscy sądzili, że to co wydarzyło się podczas burzy jest pewne. Mark oberwał. Nie było z nim kontaktu. A to znaczy, że nie żyje... Załoga musiała się z tym pogodzić i wracać na Ziemię. Potem wszystko się komplikuje...

Muszę przyznać, że początek książki nie był nader interesujący i często łapałam się na tym, że mało, naprawdę mało interesują mnie te wszystkie wyliczenia, jakie prowadził Mark. Jaka powierzchnia, ile ziemi, ile wody itp. Nic nie poradzę, że było to dla mnie mało interesujące. I to jest chyba jedna i jedyna rzecz, która nie przypadła mi do gustu. Cała reszta to kosmos. To Mars. To Mark Watney i jego rewelacyjne poczucie humoru. Hej Mark! Piąteczka!

Gdy przyzwyczaiłam się do tych wszystkich wyliczeń, a fabuła nabrała tempa i zaczęło się dziać coraz więcej, a emocje rosły - książkę pochłonęłam w szybkim tempie. Później trochę żałowałam, że przyjemność czytania "Marsjanina" tak szybko się skończyła. Ale co zrobić.

Najbardziej lubianą przeze mnie (jak zapewne, przez każdego czytelnika) postacią niniejszej książki, niewątpliwie był Mark. Sarkastyczny, ironiczny i nader wyluzowany, zważywszy na sytuację, w jakiej się znajduje. Chociaż z drugiej strony, sądzić można, że gdyby dał się zwariować, to nie przeżyłby tego wszystkiego... Nie poradziłby sobie z tym ciężarem przetrwania, z samotnością... Z myślą, że pewnego dnia skończy mu się woda, tlen i nadzieja. Nadzieja, która trzymała go w ryzach przez cały czas.

Reasumując, początek był dla mnie ciężki do przejścia, później było już tylko lepiej! Książka bardzo przypadła mi do gustu, a polecić ją mogę każdemu czytelnikowi, czy to tej z Marsa czy z Wenus. Niezapomniana przygoda!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komornik II. Rewers

Tak jak nie przepadam za fantastyką, tak uwielbiam książki Gołkowskiego. To niebywałe, ale cała ta opowieść, którą proponuje kolejna część Komornika,...

zgłoś błąd zgłoś błąd