W piekle eboli

Wydawnictwo: Bernardinum
6,92 (65 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
8
7
26
6
17
5
2
4
0
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378236245
liczba stron
344
język
polski
dodał
Pawel Kurach

Lubi przekraczać granice, nie tylko te geograficzne, dlatego ostatnią podróż odbył śladem eboli i, mimo naprawdę niebezpiecznych momentów, była to wyprawa pod wieloma względami wyjątkowa. Jej przebieg Tadeusz Biedzki opisał w książce zatytułowanej „W piekle eboli". Fascynująca relacja z dramatycznych wydarzeń w Afryce Zachodniej w czasie epidemii śmiertelnego wirusa uzupełniona jest ponad...

Lubi przekraczać granice, nie tylko te geograficzne, dlatego ostatnią podróż odbył śladem eboli i, mimo naprawdę niebezpiecznych momentów, była to wyprawa pod wieloma względami wyjątkowa. Jej przebieg Tadeusz Biedzki opisał w książce zatytułowanej „W piekle eboli". Fascynująca relacja z dramatycznych wydarzeń w Afryce Zachodniej w czasie epidemii śmiertelnego wirusa uzupełniona jest ponad setką znakomitych, czasem przerażających fotografii.
W sparaliżowanej przez ebolę Afryce śledzi losy ludzi, uczestniczy w krwawej ofierze animistów, przedziera się przez dżunglę i lasy namorzynowe, spotyka Polaka – właściciela kopalni diamentów, zostaje przemytnikiem, słucha opowieści o zabijaniu dzieci i robieniu z ich główek lekarstw, a w głębi dżungli tubylcy opowiadają mu o czarach, duchach i zombie. W prezencie otrzymuje żonę wodza na noc, częstują go pieczenią z małpy i nietoperza. Widzi męczarnie konających, rozpacz, ale i obojętność wobec śmierci.
Podobnie jak w poprzednich publikacjach Biedzki przedstawia niezwykłe historie ludzkie. Pokazuje Afrykę prawdziwą – bez retuszu i politycznej poprawności. Książka jest i podróżnicza, i sensacyjna równocześnie, bo do Gwinei, Sierra Leone i Liberii autor dostaje się przez zieloną granicę i jest tam świadkiem zdumiewających wydarzeń.
To już czwarta od 2012 roku książka tego wybitnego podróżnika i pisarza. Warto przypomnieć, że przed trzema laty „Sen pod baobabem" Biedzkiego został wybrany Podróżniczą książką 2012 roku, wydana w 2013 roku „Zabawka Boga" zachwyciła recenzentów i porównywana była przez nich do dzieła Umberto Eco „Imię róży" oraz „Kodu Leonarda do Vinci" Dana Browna, a autor został za nią uhonorowany kilkoma prestiżowymi nagrodami. Ubiegłoroczne „Dziesięć bram świata" nadal cieszy się niesłabnącą popularnością.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/W-piekle-eboli/835

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/searchquer...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1325
ZielonaCytryna | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2015

„Umrzemy, na pewno umrzemy, tylko ile mamy czasu? Ebola. Jezu, ebola. Z Zachodniej Afryki do Europy, a potem z głowy, potrzebujemy wody, wody, wody i puszek, w Walking Dead szukali puszek, mają długi termin przydatności do spożycia. Nie będziemy wychodzić na dwór, trudno, będziemy wietrzyć, kiedyś to się skończy. Ebola! Chce mi się wymiotować, Boże, za ile on wróci z pracy? WHO, szybko, na stronę WHO.”

Natrętne myśli o wirusie ebola plątały mi się po głowie przez dobrych kilka tygodni ubiegłego roku. Bałam się jak diabli – to był pierwszy raz w moim życiu, kiedy byłam autentycznie przerażona faktem, że coś może wymknąć się spod kontroli i ten mały dziad, ten maleńki, tyci tyci wirus trafi do nas i wszystkich nas pozabija. Kiedy więc parę tygodni temu znalazłam informację, że Wydawnictwo Bernardinum wydało książkę Tadeusza Biedzkiego zatytułowaną W piekle eboli, pomyślałam sobie: serio, człowieku? SERIO?! Pojechałeś w sam środek tego cholerstwa?
Nie mogłam jej nie przeczytać.

I rzeczywiście, Tadeusz Biedzki razem ze swoją żoną Wandą, wyruszyli do Afryki Zachodniej i spojrzeli w oczy jednemu najgroźniejszych wirusów świata. Gwinea, Liberia, Sierra Leone… Biedzki opisuje sytuacje, jakich w trakcie swojej podróży był świadkiem – ezgotyczne, obce dla nas, Europejczyków, często kontrowersyjne i nie do końca zrozumiałe. Mimo że książka ta okraszona jest licznymi, znakomitymi zdjęciami, w samej jej treści brakowało mi tego, co – jak oczekiwałam – będzie punktem, wokół którego wszystko się obraca. Tymczasem ebola, ten przerażający, paskudny wirus, mający być głównym bohaterem książki, funkcjonował gdzieś z tyłu, w tle, i był raczej bohaterem drugo-, a często nawet i trzecioplanowym.
Żebyśmy mieli jasność - doskonale rozumiem, że to nie żarty. Że przebywanie w miejscach, w których ludzie powaleni chorobą umierają na ulicy, to nie wakacje na rajskiej wyspie. Mając jednak w pamięci doskonały reportaż o eboli, który kilka miesięcy temu widziałam w telewizji, wiem, że można inaczej. Wiem, że da się zrobić tak, by zapierało dech.

Mimo to książka Biedzkiego jest naprawdę dobra i byłoby niesprawiedliwością, gdybym twierdziła inaczej. To wciąż niezwykle fascynująca historia, która zachwyci niejednego. Wiem jedno - Bernardinum nie wydaje złych książek, więc ta nie jest wyjątkiem, i tak jak pozostałe, trzyma bardzo wysoki poziom. A że nie do końca była tym, o czym myślałam… Zdarza się, czyż nie?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatnie dni Królika

Istnieją książki po których przeczytaniu pozostaje jakieś wewnętrzne zmieszanie. Takie które pomimo, że są literacką fikcją otwierają nam oczy na wiel...

zgłoś błąd zgłoś błąd