Maluchem przez Afrykę

Wydawnictwo:
6,4 (131 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
14
7
41
6
35
5
22
4
7
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377585979
liczba stron
384
język
polski
dodała
Beti

Książka jest relacją z 3,5-miesięcznej podróży przez Afrykę, którą odbył Arkady Paweł Fiedler, wnuk wybitnego polskiego podróżnika i pisarza – Arkadego Fiedlera. Ponad 16-tysięcznokilometrową trasę wiodącą wzdłuż Afryki Wschodniej od Egiptu przez Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię do Przylądka Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki przejechał...

Książka jest relacją z 3,5-miesięcznej podróży przez Afrykę, którą odbył Arkady Paweł Fiedler, wnuk wybitnego polskiego podróżnika i pisarza – Arkadego Fiedlera. Ponad 16-tysięcznokilometrową trasę wiodącą wzdłuż Afryki Wschodniej od Egiptu przez Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię do Przylądka Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki przejechał fiatem 126 p, czyli poczciwym maluchem. Pomysł na tak nietypową wyprawę zrodził się z pasji podróżowania samochodem, sentymentu do tego, jak się później okazało, charyzmatycznego pojazdu – Zielonej Bestii, który działał na Afrykańczyków jak magnes, i przede wszystkim drzemiącej w genach chęci spełnienia marzenia o egzotycznej ekspedycji.

Charakter publikacji odwołuje się do klasycznej formy dziennika podróży, w którym śledzimy codzienne życie człowieka, który spontanicznie docierając do zapomnianych wiosek i miasteczek, odkrywa swoją, inaczej doświadczaną Afrykę. Jak pisze Fiedler: Afryka odkrywana i widziana zza okna dzielnego malucha staje się moją Afryką. Ten typ podróżowania: dodaje autentyczności w poznawaniu świata. W ten sposób poznaje niezwykle gościnnych Nubijczyków, widzi biedę i codzienną udrękę w Etiopii, jest świadkiem święta Hamerów, czyli słynnej ceremonii skoków przez byki, obrzędu, podczas którego chłopiec staje się dojrzałym mężczyzną i nabywa prawo do znalezienia sobie partnerki. W Namibii spotyka się z potomkami Buszmenów.

Dopełnieniem relacji z tej niezwykłej podróży są zamieszczone w książce zdjęcia, które ukazują nie tylko piękno przyrody, ale także nieznany nam świat afrykańskich tradycji i wierzeń.

Celem ekspedycji jest również realizacja filmu dokumentalnego, którego ideą jest miedzy innymi pokazanie zmian cywilizacyjnych, przez które przechodzi Afryka. Ekipa odpowiedzialna za materiał do ww. projektu towarzyszyła Fiedlerowi podczas całej wyprawy. Emisja 10-odcinkowego serialu planowana jest na koniec kwietnia lub początek maja 2016 roku.

Projekt „Maluchem przez Afrykę” był nominowany do nagrody National Geographic Traveler.

 

źródło opisu: muza.com.pl

źródło okładki: http://www.empik.com/maluchem-przez-afryke-fiedler...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (291)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1567
deana | 2017-03-24
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 24 marca 2017

Afryka kojarzy mi się z tajemnicą, sekretem i niezwykłymi przygodami. Afryka - to dla mnie wspomnienie czasów, gdy zaczytywałam się w powieściach Juliusa Verne, przygodach Tomka Wilmowskiego oraz niecierpliwie wyszukiwałam informacji o wyprawie Livingstona i Stanleya. Zew Afryki usłyszał także Arkady Paweł Fiedler, wnuk TEGO Arkadego Fiedlera. Postanowił przemierzyć Czarny Ląd z północy na południe wschodnim wybrzeżem ale zrobił to w wyjątkowym, nietypowym i zaskakującym pojeździe. Najważniejszym towarzyszem, osuwającym na dalszy plan nawet ekipę, był Maluch, polski Fiat 126p.

Zaczynając wyprawę z Arkadym miałam wątpliwości. Bałam się, że trafiłam na szalonego fana motoryzacji i cały czas będę wysłuchiwać o chłodnicy Malucha (której nie ma), o silniku (który jest z tyłu), o oponach i wielu innych elementach, które średnio mnie interesują. Arkady bardzo szczegółowo zaznajomił nas z Fiacikiem (zwanym też Zieloną Bestią) co budziło lęk ale szybko okazało się, że dzięki temu lepiej...

książek: 1496
Izabela Pycio | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2016

"Czuję się wspaniale. Mam wrażenie, że w tej nieśpiesznej jeździe pochłaniam afrykańską drogę wszystkimi zmysłami. Cały jej koloryt, fizyczność i aurę... Przez moment stajesz się częścią tych miejsc i one stają się częścią ciebie, i na długo w tobie zostaną."

Kiedy w człowieku odezwie się głęboki i silny zew podróżowania, podszyty jeszcze wielkimi rodzinnymi tradycjami, to jest on w stanie przełamać własne obawy, rzucić świetną pracę, zmagać się z wieloma organizacyjnymi trudnościami, a potem z ogromnym dreszczykiem emocji i poczuciem wielkiej niewiadomej wyruszyć fiatem 126p na blisko czteromiesięczny podbój Czarnego Lądu. Wspaniałe uczucie delektowania się wyprawą samą w sobie, smakowania jej, gdzie cel staje się jedynie kierunkowskazem. Maluch sprawia, że podróż po afrykańskiej ziemi jest bardzo wymagająca i związana z dużym ryzykiem, ale jednocześnie niespieszna, intensywna i pełna. Fantastyczne odkrywanie nieznanych miejsc, delektowanie się dziką przyrodą, zachwycanie...

książek: 1529
eduko7 | 2016-12-31
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 31 grudnia 2016

Kto może porwać się na taką ekspedycję? Oczywiście wnuk Arkadego Fiedlera! Nie ustępuje fantazją, dobrym piórem i pasją swemu Przodkowi. Bez reszty zagarnia uwagę czytelnika. Spotkanie z Wnukiem, który sam w s obie jest osobowością przypomina przygody czytelnicze i fascynacje z dzieciństwa, kiedy czytało się książki Dziadka.

książek: 1231
Sophie | 2016-09-04
Przeczytana: 28 sierpnia 2016

Kiedy zobaczyłam książkę "Maluchem przez Afrykę" nie musiałam się długo zastanawiać - uwielbiam reportażowe książki podróżnicze! Miłość do odkrywania świata narodziła się we mnie wiele lat temu (stare, dobre Animal Planet), a kolejne intrygujące relację tylko motywują, aby samemu ruszyć na podbój!

"Maluchem przez Afrykę" to relacja z 3,5 miesięcznej podróży Arkadego Pawła Fiedlera, wnuka sławnego podróżnika i pisarza - Arkadego Fiedlera. Ponad 16-tysięczno kilometrową trasę wiodącą wzdłuż Afryki Wschodniej od Egiptu przez Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię do Przylądka Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki przejechał fiatem 126 p, tj. maluchem, Zieloną Bestią.

Pomysł wydaje się bardzo ciekawy i autor już na początku reportażu wyjaśnia jego genezę - akcję PoDrodze, którą jest nagrana podróż wzdłuż granic Polski, z sentymentu 'na pokładzie' malucha. Spodobał mi się wstęp, który dużo wyjawiał o planowaniu, zbieraniu ekipy, funduszy i...

książek: 1951
Anna | 2016-06-27
Na półkach: Przeczytane

Autorem niniejszej publikacji jest wnuk sławnego pisarza i podróżnika, Arkadego Fiedlera. I w jego żyłach płynie krew odkrywcy i pasjonata podróży, skoro postanowił wybrać się w daleką wyprawę do Afryki. Mało tego, na wyprawę tę postanowił wybrać się... maluchem, a nie przepraszam: Maluchem! Tak, tak, i jak postanowił, tak też zrobił. I dotarł do celu swej podróży!


Arkady Paweł Fiedler to miłośnik samochodowych podróży, fotograf i producent filmów podróżniczych. Był organizatorem i pomysłodawcą projektu podróżniczo-filmowego "PoDrodze"z roku 2009-Maluchem wzdłuż granic Polski, z roku 2014-Maluchem przez Afrykę i z roku 2016-Maluchem przez Azję. Po przeszło dekadzie zrezygnował z pracy w korporacji w Londynie, by oddać się w stu procentach swojej pasji odkrywania świata. Jest godnym następcą tradycji podróżniczych rodziny Fiedlerów.

Zastanawiałam się wielokrotnie, jaki musi być człowiek, który decyduje się na taki krok. Czy jest szalony, czy brakuje mu w życiu adrenaliny, czy nie...

książek: 11
Jarni | 2018-11-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2018

Jestem bardzo ciekawy wielu miejsc na świecie a Afryka wciąż dla mnie jest okryta tajemnicą. Widząc na półce biblioteki książkę "Maluchem przez Afrykę" od razu wypożyczyłem i zabrałem się do czytania.

Szybko zauważyłem, że książka jest świetnie zorganizowana - każdy rozdział to inny kraj przez który przejeżdżał autor. Poszczególne podrozdziały zaś zawierają informację o przebytym dystansie danego dnia, przebytym dystansie w sumie oraz numer dnia wyprawy. Świetnym pomysłem jest również mapka Afryki z naniesioną nań trasą Pana Arkadego.

Czytając kolejne rozdziały temperatura moich oczekiwań liniowo opadała (być może niepotrzebnie je aż tak wygórowałem). Dlaczego? Spodziewałem się, że będę chłonął wiedzę o Afryce niczym gąbka, ale w dużej mierze przyswajałem informację o Maluchu, stanie afrykańskich dróg i sytuacji w ekipie podróżników.

Afrykańskich klimatów jest wiele i naprawdę są magiczne, ale z tej magii co chwilę coś mnie wyrywa - Maluch, kamienie na drodze, części do...

książek: 621
Gosia_6 | 2016-07-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Arkady Paweł Fiedler to wnuk znanego polskiego przyrodnika, podróżnika i literata, Arkadego Fiedlera. Mężczyzna pracował w Wielkiej Brytanii w sieci kin Showcase Cinemas, gdzie odnosił sukcesy. Z biegiem czasu poczuł się jednak wypalony zawodowo. Postanowił przenieść się wraz z rodziną do Polski. Po pewnym czasie w jego głowie zrodził się pomysł, który wielu osobom wydał się szalony i niewykonalny: zapragnął przejechać Fiatem 126p przez Afrykę, trzymając się jej wschodniej strony.

Nikt nie wierzył w powodzenie tej wyprawy. Jak samochód z takim podwoziem może poradzić sobie na wymagających afrykańskich drogach, gdzie często brakuje asfaltu, trzeba walczyć z szutrem, błotem i nierównościami terenu? Ludzie wyśmiewali go, nie wykazywali zainteresowania jego projektem. Arkady uparł się jednak, zebrał ekipę – Kubę, odpowiadającego za sprawność samochodów, Alberta (Czosnka) i Krisa, którzy mieli robić zdjęcia i filmować podróż – i wyruszył w drogę swoją Zieloną Bestią.

Ekipa miała...

książek: 196
KuLtUrAlNiE | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane

Głównym bohaterem reportażu jest MALUCH 126p i oczywiście sam autor. "Kaszlak" - tak nazywano pojazd:) był traktowany jako pierwszorzędny członek ekspedycji - z szacunkiem i sentymentem.
Czytając, zauważymy nawet, jak pisarz-podróżnik, rozmawia z "Zieloną Bestią".
Genezą starań o podróż było, jak przyznał Arkady, wypalenie zawodowe i rutyna w pracy.
Zanim Maluch wyruszył w swoją wielką podróż, trzeba było skrupulatnie wszystko przygotować i zaplanować. Trwało to długo, ale wreszcie nadszedł moment realizacji celu.
Uwierzcie, że czytając będziecie mieli wrażenie śledzenia na bieżąco poczynań fiata i całej ekipy. Opisy są tak barwne, a przy tym ciekawe i pasjonujące, że widzicie wszystko oczyma wyobraźni bez większego wysiłku. I oto chodzi przy dobrej treści:) Do tego wyraźne i kolorowe fotografie dopełniają tekstu. Wobec tego podróżujemy od Egiptu poprzez Etiopię, Sudan, Kenię, Ugandę, Rwandę, Zambię, Namibię, aż po RPA. Poznajemy zwyczaje dzikich plemion afrykańskich. M.in....

książek: 804
brasilka2 | 2016-09-21
Na półkach: Przeczytane, Afryka
Przeczytana: 21 września 2016

https://caipiroskalifestyle.wordpress.com/2016/09/19/maluchem-przez-afryke/

Jak ktoś nazywa się Arkady Fiedler, to spodziewam się, że nie wytrzyma długo bez podróżowania. Arkady Paweł Fiedler, wnuk tego słynnego Arkadego Fiedlera od ryb z Ukajali (które potem Blondynka zmałpowała w tytule swojej książki “Blondynka śpiewa w Ukajali”), doszedł do takiego samego wniosku. W pewnym momencie stwierdził, że ma dość ciepłej posadki i ciągnie go w szeroki świat. A raczej długi, bo postanowił przejechać maluchem wzdłuż kontynent afrykański – po zachodniej stronie, od Egiptu do RPA.

Czytałam już niejedną książkę podróżniczą o Afryce, ale ten temat nigdy mi się nie nudzi, bo sama Afryka również jest fascynująca. Zwłaszcza dla kogoś, kto tam się nie wybiera. Książki o Brazylii nie wchodzą mi łatwo, bo wiem jak tam jest, a moje wrażenia przeważnie różnią się od tego co czytam. A Afryki raczej nie planuję poznawać inaczej niż oczami innych, którzy tam byli i to spisali.

Arkady Paweł Fiedler...

książek: 17
zmstr | 2018-11-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2018

Świetna podróż, a książkę przeczytałem z zapartym tchem. Sam uwielbiam podróżować (tyle, że na motocyklu) i autor natchnął mnie do wyjazdu jego trasą w przyszłości. Fajne opisy, żyje się tą podróżą razem z nim. Jedna gwiazdka mniej za coś, co mi się osobiście nie spodobało, a mianowicie wyciąganie brudów z wyjazdu. Rozumiem, że trzy miesiące razem mogą powodować konflikty i utarczki, ale takie rzeczy załatwia się między sobą, a nie wyciąga publicznie w książce. Sam nieraz miałem spięcia z moimi kompanami podróży, ale w żadnej z relacji nigdy tego nie opisywałem. Tutaj mi się to bardzo nie spodobało. Podsumowując jednak książka warta zakupu i przeczytania.

zobacz kolejne z 281 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd