W cieniu minaretów – Oman

Wydawnictwo: Bernardinum
7,62 (85 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
17
8
24
7
21
6
8
5
7
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378235675
liczba stron
324
słowa kluczowe
Oman, Arabowie, podróże
język
polski
dodała
Aleksandra

Marek Pindral (www.marekpindral.com) odwiedził kilkadziesiąt krajów, bacznie obserwując napotykaną po drodze rzeczywistość, której czasami stawał się częścią, bo poza Polską mieszkał też w Wielkiej Brytanii, Chinach i Omanie. Swoimi wrażeniami dzieli się w artykułach prasowych, organizując wystawy fotograficzne i pokazy multimedialne, oraz w książkach – przetłumaczył na język polski myśli...

Marek Pindral (www.marekpindral.com) odwiedził kilkadziesiąt krajów, bacznie obserwując napotykaną po drodze rzeczywistość, której czasami stawał się częścią, bo poza Polską mieszkał też w Wielkiej Brytanii, Chinach i Omanie. Swoimi wrażeniami dzieli się w artykułach prasowych, organizując wystawy fotograficzne i pokazy multimedialne, oraz w książkach – przetłumaczył na język polski myśli jednego z hinduskich awatarów, w którego aśramie spędził kilka tygodni („Sai Baba, rozważania na każdy dzień roku"), a w 2013 ukazała się jego książka, poświęcona Państwu Środka – „Chiny od góry do dołu". W Omanie spędził ponad 1001 dni i nocy, dlatego „W cieniu minaretów" znajdziemy – zupełnie jak w baśniach Szeherezady – opowieść splecioną z wielu wątków:
Przeczytamy o flakonie perfum, które kosztują więcej niż samochód, i wielbłądach, droższych od żon. Złożymy ofiarę ze zwierząt, staniemy na najwyższej górze w Omanie i zejdziemy do wioski w głębokim kanionie. Na pustyni złośliwe dżiny będą płatać figle, ale Prorok Sulejman dopilnuje, żeby inne służyły ludziom pomocą. Przy okazji dowiemy się, że ów Sulejman to znany i nam król Salomon, bo wyrastamy przecież z tego samego, biblijnego pnia. Dlatego poznamy także przedślubne perypetie... Jezusa, bo na cześć owego proroka islamu takie imię nosi do dziś wielu muzułmanów. Pojedziemy na pogranicze z Jemenem, skąd królowa Saby wiozła Salomonowi kadzidło, poznamy Arabów, którzy rwali na strzępy polski opłatek, oraz takich, którzy z radością się nim łamali, zapraszając potem autora na wspólne modły do meczetów, potrafiących w Omanie latać niczym dywany.
Co jeszcze wyniknie z owego spotkania zachodniego wędrowcy z Orientem, bo Oman jest w książce pretekstem także do szerszych rozważań? Czy naprawdę tak bardzo różnimy się od muzułmanów, nawet tak konserwatywnych, jak omańscy ibadyci, czy może różnica między nami jest cienka, jak ludzki włos, co przyznał chrześcijański władca Etiopii, dając schronienie wysłannikom Proroka Mahometa? Posłuchajcie tej barwnej, napisanej ze swadą i humorem, opowieści...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bernardinum, 2015 r.

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (24)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 346

Ciekawa książka z pogranicza podróżniczo - krajoznawczego -ciekawostkowego. Autor porusza w niej również sporo problemów współczesnej cywilizacji muzułmańskiej - gopodarczych, religijnych, obyczajowych. I wszystko jest opisane bardzo przystępnym, czasem nieco zabawnym językiem. Interesujące są zwłaszcza dialogi z mieszkańcami Omanu.Niezłym uzupełnieniem treści są zdjęcia, jednak z uwagi, iż nie są podpisane trzeba czasami zastanowić się, którą opisywaną przygodę obrazują.Co mi się w książce podobało - tematyka (region mało znany, sporo interesujących informacji), obiektywne podejście do poruszanych poważnych tematyk (bez złośliwego wyśmiewania, wymądrzania się i narzucania własnych poglądów) oraz duża ilość cytatów z Koranu, które wzbogacają czytaną treść. Co zaskoczyło in minus - książka nie porywa od pierwszych stron, czytałem ją "na raty". Może to wina specyficznej naracji - sporo wtrącanych dygresji, które spowalniają tempo opowieści.

książek: 5
Łukasz | 2019-05-31
Na półkach: Przeczytane, Islam
Przeczytana: 01 czerwca 2017

Sam nie wiem, co powinienem sądzić o tej książce. Plusem na pewno są intrygujące zdjęcia, które dodają książce klimatu. Sam tekst jest przeciętny. Z drugiej strony na polskim rynku jest bardzo mało książek o Omanie i Czytelnik jadący do tego kraju może mieć problem ze wcześniejszą lekturą. Dlatego mimo wszystko polecam lecz nie nastawiajcie się na zbyt wiele.

książek: 78
zizi_maj | 2019-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2019

”+”
Książka jest starannie wydana, w twardych okładkach, na dobrym papierze, z b. dużą ilością zdjęć umieszczonych adekwatnie do treści (!), ze szlaczkiem ornamentu na brzegach stron.
”-”
Zdjęcia są bez komentarza (a komentarz odautorski to dodatkowa przyjemność i smaczek), jak w rodzinnym albumie ciotki, byle duuuużo (jedne mniej, inne bardziej ciekawe)….
”+”
Autor jest dowcipny, czasami bywa sarkastyczny, prowokuje i „wkłada kij w mrowisko”.
”-”
Po kilkunastu stronach tęskni się za powagą i zadumą, prostym opisem, pogłębioną refleksją.
”+”
Bogactwo opowieści, duża znajomość tematu (!).
”-”
Bywa dosadnie wyłożona, przez co łopatologiczna i czasami nachalna (brak wiary w inteligencję czytelnika?!)
”+”
Sporo cytatów sprzedanych przyjaciołom.
”-”
W całości jednak nie odważę się jej polecać…

książek: 4
anagonda | 2018-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2018

Lekka i przyjemna lektura. Momentami przefabularyzowana nawet do poziomu fantastycznego, co może drażnić. Polecam dla przyjemnej rozrywki.

książek: 2625
jatymyoni | 2018-04-25
Przeczytana: kwiecień 2018

„Niech jeden lud nie śmieje się z innego, bo niewykluczone, że tamten jest od niego lepszy”.
Koran
Sura Al.-Hujurat
Szkoda, że sami się do tego nie stosują.
Gratulacje wydawnictwu. Książka , która składa się w połowie ze zdjęć Marka Pindrala jest wspaniale wydana na papierze kredowym. Przyjemność jest nie tylko z czytania ale i z oglądania zdjęć.
Marek Pindrala podróżnik, jak sam siebie określa nie jest związany z żadnym religijnym wyznaniem. Pragnie w sposób pokojowy pogodzić rosyjską ikonę, buddyjską tankę i wykaligrafowany cytat z Koranu Tym razem spędził w Omanie 1001 nocy i dni zgłębiając orient. Autor był bardzo dobrze przygotowany do tej podróży pod względem znajomości Koranu, jak i zwyczajów. Dzięki łatwości w nawiązywaniu znajomości i przyjaźni może uczestniczyć w zdarzeniach i uroczystościach tylko dla mieszkańców i rodzin. Cały czas porównuje zwyczaje w Omanie z Arabią Saudyjską lub Iranem. Opowiada o relacjach międzyludzkich, relacjach z kobietami a także z...

książek: 304
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2016

Bardzo ciekawa książka, ale jak kilka miesięcy po jej przeczytaniu byłem w Omanie, to niewiele z jej treści zapamiętałem. Trochę zbyt dużo "filozofowania", dobre zdjęcia, brak mapy. Jedyna znana mi pozycja o najprzyjaźniejszym kraju na Bliskim Wschodzie, warto odwiedzić.

książek: 8
Marga | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

W jaki sposób opisać inność? Egzotykę bez palm, jadowicie niebieskiego nieba i lukrowanych zdjęć? Książka podróżnicza to trudna materia. Marek Pindral poradził sobie z nią znakomicie. "W cieniu minaretów" to piękna lektura o uważności, o wrażliwości na niespotykane u nas barwy, dźwięki, smaki i aromaty. Szukająca wspólnych mianowników w obcej kulturze i pokazująca jej odmienność bez zacietrzewienia czy uprzedzeń. Przedstawia w barwny sposób świat tak różny od europejskiej cywilizacji, zaciekawia i pozostawia niedosyt, że to już koniec, ostatnia strona książki przeczytana. Do tego świetne fotografie znakomicie ilustrujące tekst. Obok "Beduinek na Instagramie" druga bardzo dobra, a może i lepsza pozycja jaką w ostatnim czasie przeczytałam.

książek: 744
rebelka | 2017-01-14
Na półkach: Przeczytane, DKK, 2017
Przeczytana: 13 stycznia 2017

Gdyby nie to, że musiałam książkę przeczytać na spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, to rzuciłabym ją w kąt. Zbyt wiele autora, za mało Omanu.

książek: 2650
Monika | 2016-12-26
Przeczytana: 30 listopada 2016

To nie jest typowy przewodnik! To opowieść Autora o kraju, w którym mieszkał i który poznał bardziej niż dane to jest osobom odwiedzającym Oman turystycznie.
Oman to dziwny kraj. Uderza brak zabytków i możliwości zwiedzania. Lekko zadziwia uwielbienie dla sułtana, który bez żony i dzieci nie stanowi wzoru muzułmanina. Zastanawia życie w całkowitej abstynencji, Oman nie produkuje żadnego alkoholu. Oczarowuje przyrodą, w wielu miejscach wciąż dziką i niezniszczoną przez człowieka. W Omanie tubylcy wciąż patrzą na nas jak na przybyszów z innej planety. Oman dopiero raczkuje w turystyce, ale ma zamiar rozwijać tę gałąź gospodarki. Polecam odwiedzić Oman teraz, gdy nie został jeszcze zdeptany przez białego człowieka ;)
Dla mnie najwspanialsze w Omanie są żyjące na wolności delfiny! Całe stada delfinów!

książek: 692
Monika Popławska | 2016-09-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 września 2016

Bardzo ciekawa książka. Przybliża świat arabski, bez upiększeń, ale i bez niechęci czy uprzedzeń. Po prostu pokazuje odmienność, czasem pociągającą, czasem niepokojącą. Napisana bezpretensjonalnym językiem, zabawnym i z dowcipem. Polecam tym, którzy lubią podróżować w wyobraźni.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd