Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Star Wars: Lordowie Sithów

Tłumaczenie: Janusz Maćczak
Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
6,62 (324 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
8
8
62
7
93
6
103
5
34
4
8
3
3
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Wars: Lords of the Sith
data wydania
ISBN
9788328026988
liczba stron
364
język
polski
dodała
karollllllla

POZNAJ CIEMNĄ STRONĘ MOCY „Wygląda na to, że jest tak, jak podejrzewałeś, Lordzie Vaderze. Rzeczywiście nas ścigają”. Anakin Skywalker, rycerz Jedi, jest już tylko wspomnieniem. Dominuje Darth Vader, obdarzony niedawno tytułem Lorda Sithów. Wybrany przez Imperatora na jego ucznia, szybko dowiódł lojalności wobec ciemnej strony Mocy. Jednak historia porządku Sithów to historia fałszu, zdrad i...

POZNAJ CIEMNĄ STRONĘ MOCY
„Wygląda na to, że jest tak, jak podejrzewałeś, Lordzie Vaderze. Rzeczywiście nas ścigają”.
Anakin Skywalker, rycerz Jedi, jest już tylko wspomnieniem. Dominuje Darth Vader, obdarzony niedawno tytułem Lorda Sithów. Wybrany przez Imperatora na jego ucznia, szybko dowiódł lojalności wobec ciemnej strony Mocy. Jednak historia porządku Sithów to historia fałszu, zdrad i akolitów, którzy przemocą obalają swoich mistrzów – i Vader dopiero teraz będzie musiał udowodnić, że naprawdę jest posłuszny swemu Imperatorowi.
Na planecie Ryloth, która ma dla rozrastającego się Imperium istotne znaczenie jako źródło niewolniczej pracy oraz narkotyku znanego pod nazwą przyprawy, powstał silny ruch oporu. Kierują nim Cham Syndulla, idealistyczny bojownik o wolność, i Isval, żądna zemsty była niewolnica. Jednak Imperator Palpatine chce zachować kontrolę nad tą nękaną zamieszkami planetą i jej cennymi zasobami – za pomocą środków politycznych bądź militarnych – i nie zamierza ulec presji buntowników. W towarzystwie swojego bezlitosnego ucznia Dartha Vadera wyrusza w jedną z rzadkich osobistych podróży, by się upewnić, że jego wola zostanie spełniona.
Dla Syndulli i Isval ta wizyta stanowi okazję do uderzenia w samo serce bezwzględnej dyktatury zagarniającej całą galaktykę. Zaś dla Imperatora i Vadera staje się ona czymś więcej niż tylko kwestią stłumienia powstania. Kiedy w wyniku zasadzki statek rozbija się na niegościnnej powierzchni planety, gdzie czeka na nich armia bojowników ruchu oporu, zdają sobie sprawę, że ich relacja zostanie poddana najcięższej próbie. Ci dwaj Sithowie, mogąc polegać tylko na swoich świetlnych mieczach, ciemnej stronie Mocy i na sobie nawzajem, muszą zdecydować, czy łącząca ich brutalna więź uczyni z nich zwycięskich sprzymierzeńców, czy śmiertelnych wrogów.

 

źródło opisu: http://esensja.stopklatka.pl/esensjopedia/obiekt.h...(?)

źródło okładki: http://esensja.stopklatka.pl/esensjopedia/obiekt.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Cross | 2016-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Medialna burza mocy zaczęła się mniej więcej na dwa miesiące przed kinową premierą VII epizodu Gwiezdnych Wojen i nie zawahała się przebudzić u każdego prawdziwego fana tegoż uniwersum. Oprócz masy gadżetów i specjalnych wydań Blu-ray poprzednich trylogii w październiku wyszły również dwie najnowsze pozycje książkowe dumnie i licznie zalegające na większości księgarskich półek. Jedną z nich są właśnie "Lordowie Sithów".

Wraz z przejęciem marki "Star Wars" przez Disneya, zmienił się również wydawca tytułów spod jej szyldu. Odświeżając gwiezdną literaturę zrezygnowano bowiem ze wszystkich tytułów świata rozszerzonego, traktując je jako opowieści niekanoniczne. "Lordowie Sithów" i "Tarkin", którego również zrecenzuję w późniejszym czasie to pierwsze (wydane w październiku 2015 roku) tytuły w pełni zaliczające się do kanonu i uzupełniające wydarzenia z filmowej trylogii.
Przyznam, że chociaż jestem zagorzałym fanem serii i filmowe zmagania Jedi z Sithami oglądałem z zapartym tchem nawet po kilka razy, to nigdy nie czytałem nic ze świata Star Wars, więc akurat taki obrót spraw w pełni odpowiadał mojej aktualnej równowadze mocy i portfelowi - mogłem zakupić dwie książki na raz, nie zastanawiając się ilu innych mi brakuje.

Fabularnie "Lordowie Sithów" umiejscowieni są między trzecim ("Zemsta Sithów"), a czwartym ("Nowa nadzieja") epizodem filmowej sagi i w założeniu opowiadają o relacji Dartha Vadera z jego mistrzem - Lordem Sidiousem. Piszę - w założeniu, gdyż w rzeczywistości jak na niemal czterystu stronicowe tomiszcze temat ten został potraktowany przez autora naprawdę marginalnie.
Sama akcja toczy się właściwie dwutorowo łącząc obydwa wątki dopiero w finale. Z jednej strony mamy więc ukazaną dość niespodziewaną acz pouczającą przygodę związaną z wyżej wymienionymi postaciami, z drugiej zaś rebeliancką grupę bojowników o wolność nie mogących spokojnie przystać na wszechobecną władzę Imperium. Kiedy Ci drudzy dowiadują się, że Sidious i jego uczeń planują prewencyjną wyprawę na ich ojczystą planetę uznają to uśmiech losu i niepowtarzalną okazję na zadanie międzygalaktycznym okupantom śmiertelnego ciosu...

Chociaż nie brzmi to zbyt skomplikowanie, powieść jest jak sam Darth Vader - mentalną siłą trzyma czytelnika za gardło do samego końca. Jest dynamiczna, awanturnicza i pełna barwnych postaci, z których naprawdę ciężko wybrać swojego ulubieńca. I chociaż wiemy z późniejszych filmów, że zarówno imperator, jak i były już Anakin Skywalker przeżyją wydarzenia opisane w książce, to jednak śledzić ich poczynania we wspólnej walce przesiąkniętej gniewem i oślepiającą nienawiścią dla każdego fana gwiezdnej sagi jest czymś niezapomnianym.

Autor pisze ciekawie, dialogi chociaż nie wybitne przyciągają swoją naturalnością a sceny walki to najmocniejszy punkt opowieści. Nie mogę się również przyczepić do opisów otoczenia, które po prostu nie nudzą ale też nie wieją dłużyzną. Są idealnie wyważone. Spora w tym oczywiście zasługa polskiego tłumacza.

A jeśli już o naszym przekładzie mowa, to wydawnictwo Uroboros naprawdę wykonało solidną pracę. Okładka z błyszczącą wypukłą czcionką i "skrzydełkami" nie pozwalającymi na szybkie rozszczepienie się brzegów woluminu to naprawdę widoczna dbałość o czytelnika i zwiastun lepszych czasów dla papierowych wydań Star Wars. Do tego może najwyżej z dwie literówki, czytelny układ rozdziałów i wysokiej jakości druk.
Cena nie odbiega od standardów książkowych w Polsce i nawet mimo wielkiego szumu promocyjnego związanego z nową częścią sagi na szczęście nawet w księgarniach stacjonarnych nie przekracza 36 złotych, co nie raz miało miejsce przy zagranicznych premierach znanych światowych tytułów. Oby tak dalej.

Podsumowując nie ma co ukrywać, że "Lordowie Sithów" są książką dedykowaną głównie dla fanów gwiezdnej sagi. Reszta czytelników po prostu nie odnajdzie się w temacie, ponieważ w powieści nic nie zostaje wyjaśnione od początku. Kosmiczne rasy, zasady mocy, typowe nazewnictwo statków, czy tytułów wojskowych to tylko kilka z przykładów. Aby czerpać minimalną przyjemność z lektury polecam obejrzeć przynajmniej "Zemstę Sithów". Chociaż książka Paula Kempa nie jest tytułem wybitnym, to spędzony przy niej czas był dla mnie czystą rozrywką na dobrym poziomie i co ważne z wyczuwalnym klimatem Gwiezdnych Wojen. A oto przecież najbardziej chodzi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przebudzenie Labiryntu

Książka niezła, nawet więcej niż bardzo dobra, ale nie rewelacyjna. Czytało się przyjemnie, ale jakoś specjalnie mnie nie wciągnęła. Pełno w niej sekr...

zgłoś błąd zgłoś błąd