Świadek ostatniej sceny

Tłumaczenie: Martyna Plisenko
Cykl: Aurora Teagarden (tom 7)
Wydawnictwo: Replika
6,47 (171 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
7
8
19
7
52
6
63
5
14
4
6
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Last Scene Alive
data wydania
ISBN
9788376744704
liczba stron
288
język
polski
dodała
Ag2S

Minął już przeszło rok od śmierci jej męża Martina, a Roe Teagarden wciąż jest w żałobie. Pragnie tylko jednego – zostać sama ze swoim żalem. Okazuje się to jednak niemożliwe, bowiem do Lawrenceton przyjeżdża ekipa filmowa. Na podstawie książki dawnego chłopaka Roe, Robina Crusoe, w której opisane zostało ich wspólne śledztwo w sprawie serii morderstw popełnionych przed laty, zostanie...

Minął już przeszło rok od śmierci jej męża Martina, a Roe Teagarden wciąż jest w żałobie. Pragnie tylko jednego – zostać sama ze swoim żalem. Okazuje się to jednak niemożliwe, bowiem do Lawrenceton przyjeżdża ekipa filmowa. Na podstawie książki dawnego chłopaka Roe, Robina Crusoe, w której opisane zostało ich wspólne śledztwo w sprawie serii morderstw popełnionych przed laty, zostanie nakręcony film.
Mieszkańcy Lawrenceton są zachwyceni. Robin ponownie zbliża się do Roe, gdy jedna z aktorek zostaje zamordowana. Raz jeszcze dawni partnerzy łączą siły, aby odkryć mordercę – nie wiedząc, że kolejnym celem jest sama Roe…
Wciągający kryminał retro z wątkiem romansowym w tle!

 

źródło opisu: http://www.replika.eu/

źródło okładki: http://www.replika.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3339
Meowth | 2016-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2016

Czytając poprzedni tom cyklu o Aurorze Teagarden ("Łatwo przyszło, łatwo poszło"), sympatyzowałam z nią i współczułam problemów, jakimi hojnie uraczyła ją autorka. Niestety, w trakcie lektury "Świadka ostatniej sceny" moja sympatia do głównej bohaterki parowała szybko w miarę połykania kolejnych stron. Rozumiem, kobiecina niedawno owdowiała, a to drastycznie zmienia perspektywę, z jakiej ogląda się świat, jednak jej totalne skupienie na samej sobie doprowadzało mnie chwilami do mdłości. Na dodatek działania otoczenia na ogół były przedstawiane jako krzywda i ból dla niej, kobiety były dziwne i najczęściej niezbyt sympatyczne, mężczyźni za to bezustannie zainteresowani nieszczęśliwą wdową. Litości! Proszę o krople żołądkowe!

Ogólnie jest to powieść na temat "ja, mnie, moje, o mnie, ze mną", to, co w poprzednim tomie było dowcipem, tu zamieniło się w złośliwości i ironię, a bohaterka z sympatycznej w sumie osoby przekształciła się w irytującą, pełną żółci babę, domagającą się współczucia, choć ja raczej chętniej bym ją palnęła.

Acha, intryga kryminalna. Ano, gdzieś tam była. Z boku. Stłamszona i przysłonięta gigantycznym cieniem maleńkiej Roe.

Nie mam ochoty na ponowne spotkanie - z panią Teagarden na pewno, a z panią Harris, to jeszcze się zastanowię.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Kiedyś po ciebie wrócę

"Zło żyło w ludziach, którzy krwawili, cierpieli i umierali, tak jak i ci dobrzy" Dla każdego dom powinien być azylem, bezpiecznym miejs...

zgłoś błąd zgłoś błąd