Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Magonia

Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Cykl: Magonia (tom 1)
Wydawnictwo: Galeria Książki
6,97 (536 ocen i 102 opinie) Zobacz oceny
10
40
9
48
8
119
7
131
6
116
5
43
4
21
3
7
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Magonia
data wydania
ISBN
9788364297694
liczba stron
320
język
polski
dodała
Shouri

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu. Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze...

Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu.

Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze może liczyć. Jason, do którego chyba czuje coś więcej niż przyjaźń. Ale zanim Aza ma okazję poważniej się nad tym zastanowić, dzieje się coś strasznego. Aza odchodzi z naszego świata, by znaleźć się w innym.

Magonia.

Ponad chmurami, w krainie statków handlowych, Aza nie jest już tą słabą, umierającą istotą, którą była wcześniej. W Magonii po raz pierwszy swobodnie oddycha. Co więcej, ma potężną moc – lecz gdy już zaczyna panować nad swoim życiem, odkrywa, że zbliża się wojna między Magonią a Ziemią. W jej rękach spoczywa los całej ludzkości – i chłopca, który ją kocha. Po której stronie opowie się Aza?

Debiutancka książka Marii Dahvany Headley to niezwykle inteligentna, wielowarstwowa opowieść fantasy, pełna symboli i alegorii. Niezwykła podróż staje się dla Azy impulsem do postawienia sobie pytań o rodzinę, miłość, siebie samą i o to, co oznacza odnalezienie tego wszystkiego.

 

źródło opisu: http://bookgeek.pl/2015/11/06/zapowiedz-magonia-maria-dahvana-headley/

źródło okładki: http://www.mariadahvanaheadley.com/#!novels/c22j5

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 312
Paulina | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 07 marca 2016

Mam problem z książkami, które są długo i dobrze promowane. Zanim trafią w moje ręce mija zwykle kilka tygodni, w ciągu których jestem bombardowana setkami ich zdjęć. Pasjami oglądam też vlogi i przeglądam recenzje - a nie oszukujmy się, w 90% są one więcej niż pozytywne. Efekt jest taki, że gdy w końcu mam okazję zapoznać się z tak głośną (i oczywiście "tak dobrą") powieścią, oczekuję naprawdę wiele. Mam szlochać z rozpaczy, by za moment śmiać się z zachwytem. Mam podziwiać fajerwerki, a za chwilę przeżywać bolączki głównego bohatera. Oczekuję hitu, ale nie jednego sezonu. Chcę książki, która zostanie ze mną na długo i do której z niecierpliwością wrócę za pewien czas.

Wtedy jednak przychodzi moment, gdy na wzór bohaterów epoki pozytywizmu zmuszona jestem do konfrontacji marzeń z rzeczywistością. Marzenia przegrywają z kretesem, a rzeczywistość rzuca tak wyczekiwaną książkę na półkę z etykietką "smutek i zawód".

Tak też było z "Magonią".


Pomysł na fabułę był genialny i daleki od banału. 16-letnia Aza Ray Boyle cierpi na tajemniczą chorobę płuc, przez którą "topi się w powietrzu". Jej życie naznaczone jest cierpieniem, na które sama przestała zwracać już uwagę, a które za wszelką cenę stara się zmniejszyć jej matka. Dziewczyna z powodu choroby jest dziwadłem, a za przyjaciela ma Jasona, chłopaka darzącego nadmiernym uczuciem liczbę π. Gdy nadchodzi czas Aza zostaje zmuszona do opuszczenia bliskich i udania się do krainy, która postawi jej diagnozę i w której dowie się, kim naprawdę jest.
Brzmi nieźle, prawda? Coś jednak poszło nie tak.


"Złamane serca" - śpiewa jedno ze stworzeń wykreowanych przez Marię Dahvanę Headley. "Zniszczone marzenia i zmarnowany potencjał" chciałoby się dodać. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że autorce wpadło do głowy kilka różnych pomysłów, a że każdy jego zalążek był świetny to postanowiła wszystkie je rozwinąć. Problem w tym, że później chyba nie bardzo wiedziała jak je logicznie połączyć. W efekcie powstała dziwna - naprawdę dziwna - powieść. Rozumiem, że "Magonia" w założeniu należy do nurtu (gatunku?) fantasy, ale tam po prostu dzieje się za dużo. Sercoptaki i płucoptaki, otwierająca się na żądanie klatka piersiowa i statki na niebie, a gdzieś między nimi nietopeżagle i Aza, która nie jest Azą... Uważam się za osobę z dość dobrze rozwiniętą (acz nie wybujałą :) ) wyobraźnią, ale w pewnym momencie miałam spory problem ze zrozumieniem kto, gdzie, jak, po co i przede wszystkim - dlaczego? Do tego dodajmy kolejnego, obok Azy, narratora, który troszkę za często i czasami bez sensu dochodzi do głosu i już zamiast zgrabnie skonstruowanej powieści dostajemy dziwadełko.



Mogłabym napisać, że "Magonia" jest słaba - i pewnie bym to zrobiła. Męczyłam tę książkę STRASZNIE (a przy okazji i siebie) i wręcz nie mogłam się doczekać jej końca. Jednak między bielą a czernią jest jeszcze wiele odcieni szarości, a "Magonia" ma w sobie to przysłowiowe "coś". Te kilka fragmentów, tak wzruszających i pięknych, że łzy cisnęły się do oczu, a ludzie w metrze patrzyli z mieszanką niepokoju i współczucia. To one ratują "Magonię", a mnie utwierdzają w dość śmiałym przekonaniu, że Maria Dahvana Headley byłaby świetną autorką powieści obyczajowych. Mało kto - i to już na początku swej pisarskiej drogi - potrafi tworzyć tak wspaniałe sceny pożegnań i powitań. Jeśli zaś chodzi o fantasy... Na nie jeszcze przyjdzie czas ;)


Recenzja pochodzi z bloga www.naksiazki.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz

Nie od dziś wiadomo , że rzeczą niebywale ciężką jest podniesienie poprzeczki, jeśli chodzi o jakość kolejnej części w danej serii. Od tej reguły udał...

zgłoś błąd zgłoś błąd