Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Mademoiselle Chanel

Tłumaczenie: Maria Zawadzka
Wydawnictwo: Między Słowami
8,1 (194 ocen i 79 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
48
8
51
7
50
6
12
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mademoiselle Chanel
data wydania
ISBN
9788324027606
liczba stron
588
język
polski
dodała
Ag2S

Widzę odwieczny konflikt między skromną dziewczyną, którą kiedyś byłam, a legendą, którą celowo wykreowałam, żeby nikt nie mógł zajrzeć w moje serce. W tej opowieści postaram się w miarę możliwości trzymać prawdy, choć mity i plotki spowijają mnie w nie mniejszym stopniu niż moje słynne krepdeszyny i tweedy. Postaram się pamiętać o tym, że mimo wszystkich swoich triumfów, mimo wszystkich...

Widzę odwieczny konflikt między skromną dziewczyną, którą kiedyś byłam, a legendą, którą celowo wykreowałam, żeby nikt nie mógł zajrzeć w moje serce. W tej opowieści postaram się w miarę możliwości trzymać prawdy, choć mity i plotki spowijają mnie w nie mniejszym stopniu niż moje słynne krepdeszyny i tweedy.
Postaram się pamiętać o tym, że mimo wszystkich swoich triumfów, mimo wszystkich błędów, które popełniłam – wciąż jestem tylko kobietą…

Kim naprawdę była Coco Chanel? Wielką wizjonerką, niemieckim szpiegiem, namiętną dziewczyną poszukującą uczucia? Teraz nareszcie może opowiedzieć własną historię. Z powieści Mademoiselle Chanel wyłania się obraz kobiety pełnej pasji, wdzięku i uroku, której sława i fortuna nie uchroniły przed złamanym sercem.

Nowa powieść C.W. Gortnera. Zanim został poczytnym pisarzem, autorem wielu powieści przetłumaczonych na ponad dwadzieścia języków, C.W. Gortner pracował w przemyśle modowym. Coco Chanel fascynowała go od zawsze. Teraz powraca do niej w swojej najnowszej książce, poszukując odpowiedzi na nurtujące go pytanie: jakie sekrety skrywała Coco Chanel?

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 749
tikichomiktaki | 2015-10-26
Na półkach: Przeczytane

"Beaux podał mi buteleczkę z numerem pięć. Ta cyfra była moim talizmanem, który dostrzegałam na kamiennych płytach w Aubazine (klasztor, w którym dorastała Coco Chanel - przyp. Chomika) i w symbolach gwiazd. Zamierzałam właśnie pochylić się nad kolejną próbką, kiedy usłyszałam w tyle głowy głos przeoryszy, tak głośny, jakby stała tuż przy mnie w swoim habicie:

Wiatr, ziemia, ogień, woda i najważniejszy spośród nich: duch. Wszystko, co wokół siebie widzimy, składa się z tych pięciu żywiołów. Piątka to najświętsza cyfra na firmamencie.

I wtedy wciągnęłam powietrze.
Trwało to dosłownie chwilę. Coś się we mnie poruszyło, rozbudziły się na nowo wspomnienia (...) Nagle zadrżałam i gwałtownie przysunęłam dłoń do twarzy, żeby ukryć napływające mi do oczu łzy. (...)
- To właśnie to - wyszeptałam. - To ten zapach."*

Perfumy "Chanel No. 5" są znane na całym świecie, ale czy wiemy cokolwiek o samej Chanel?

Urodzona w wielodzietnej ubogiej rodzinie. Wcześnie osierocona przez matkę i porzucona przez ojca. Wychowana w klasztorze. Niezwykle utalentowana. Gabrielle Chanel nie miała lekkiego życia. Wszystko do czego doszła zawdzięczała ciężkiej pracy i okupiła cierpieniem. Pomimo licznych sukcesów i sławy jej historia jest przesiąknięta smutkiem i przypomina ciągłą walkę.

Znając już trochę autora wiedziałam, że mogę liczyć na kawał dobrej prozy i się nie przeliczyłam. Gortner przedstawia nam historię Chanel jej oczami, co jest przeżyciem niezwykłym i czyni z lektury niemalże intymne spotkanie z największą ikoną mody XX wieku. Już od pierwszych kart powieści zostajemy wciągnięci w wir zdarzeń tym bardziej poruszających, bo prawdziwych i pełnych emocji.

Postać Coco Chanel budzi moje skrajne uczucia - od podziwu, przez współczucie, po momentami pewien niesmak. Poświęcanie pewnych wartości by osiągnąć cel, odsunięcie się od rodziny, nałogi... To wszystko czyni z Gabrielle postać niebywale kontrowersyjną. Ale jedno jest pewne - ta kobieta miała charakter i potrafiła wykorzystać swój talent. Nie sposób nie wspomnieć, że pomagały jej w tym liczne romanse, dzięki którym to najpierw otworzyła sklep z kapeluszami, by później zawojować świat mody swoją małą czarną i dewizą, że mniej znaczy więcej. Nie sposób jednak jednoznacznie oceniać jej zachowania, ponieważ żadna z decyzji, które przyszło jej podejmować nie należała do łatwych.

Mawiała, że jest tylko kobietą. Zatem wyobraźcie sobie, że ta kobieta przeżyła dwie wojny światowe, śmierć ukochanego, walkę z uzależnieniem, liczne zdrady... i nigdy się nie poddała. Nic zatem dziwnego, że pamięć o niej, jak i wszystko to, co stworzyła przetrwało do dziś.
Jednak po lekturze nie sposób się oprzeć wrażeniu, że całe jej dziedzictwo spowite jest nieuchwytnym smutkiem, który bezskutecznie goni za szczęściem podobnie jak ona sama czyniła to za życia.

Nie spodziewałam się, że ta historia, aż tak mnie pochłonie. I zaręczam wam, że nie trzeba interesować się modą, by dać się zafascynować postacią Coco Chanel. Jestem książką wprost oczarowana i oficjalnie dodaję autora do moich ulubionych. Z pewnością też sięgnę w przyszłości po inne książki opisujące życie Chanel.

*str. 313-314 "Mademoiselle Chanel" C.W. Gortner

http://kronikachomika.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pani Wyrocznia

Każdy skrywa jakąś tajemnicę, ma swoje drugie "ja". Problem zaczyna się, gdy te ukryte osobowości wciąż się mnożą, nawarstwiają... i w końcu...

zgłoś błąd zgłoś błąd