Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tajemna historia

Tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,85 (1755 ocen i 215 opinii) Zobacz oceny
10
259
9
358
8
481
7
375
6
170
5
68
4
21
3
12
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Secret History
data wydania
ISBN
9788324027415
liczba stron
608
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Richard Papen rozpoczyna studia w ekskluzywnym college’u w Nowej Anglii. Dołącza do grupy inteligentnych, ekscentrycznych studentów filologii klasycznej, którzy pod wodzą charyzmatycznego wykładowcy odkrywają sposób myślenia i życia niemający nic wspólnego z monotonną egzystencją ich rówieśników. Kiedy jednak eksperymenty z narkotykami, alkoholem i seksualnością nie przynoszą odpowiedzi na...

Richard Papen rozpoczyna studia w ekskluzywnym college’u w Nowej Anglii. Dołącza do grupy inteligentnych, ekscentrycznych studentów filologii klasycznej, którzy pod wodzą charyzmatycznego wykładowcy odkrywają sposób myślenia i życia niemający nic wspólnego z monotonną egzystencją ich rówieśników. Kiedy jednak eksperymenty z narkotykami, alkoholem i seksualnością nie przynoszą odpowiedzi na pytanie: jak daleko można się posunąć?, dochodzi do morderstwa.
Czy da się uniknąć jego konsekwencji? Czy można zabić i nie zostać ukaranym? I czy możliwe jest, by morderstwo w żaden sposób nie zmieniło mordercy?

Tajemna historia to pełna napięcia, intelektualna opowieść o moralności, sztuce, karze i odkupieniu. Ale też o błędach młodości, oczekiwaniach wobec innych i samego siebie. Mroczna i uzależniająca niczym grecka tragedia opowieść o młodych ludziach, którzy odkrywają, jak łatwo jest zabić, a jak trudno jest żyć.

Tajemna historia to kultowy debiut nagrodzonej Pulitzerem autorki Szczygła. Powieść ta sprzedała się w kilkumilionowym nakładzie, została przetłumaczona na trzydzieści języków i jest dziś uznawana za jedną z najważniejszych powieści końca XX wieku.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 50
Mariola Pomykaj | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane

Czy w świecie poza literaturą istnieje coś takiego jak "skaza tragiczna", ta ostentacyjna ciemna rysa biegnąca przez środek życia?
cyt.: "Tajemna historia" - Donna Tartt



"Tajemna historia" jest debiutem literackim amerykańskiej pisarki Donny Tartt. Pisała tę książkę długo, bo od 1983 roku do 1992, kiedy została wydana. Dwie kolejne powieści "Mały przyjaciel", jak i "Szczygieł"-nagrodzony Pulitzerem, powstawały w podobnie długim procesie twórczym.

"Nie umiem szybciej pisać książek. To jest moje tempo".

"Z każdą powieścią czuję się tak, jakbym malowała ogromny mural szczoteczką rozmiaru rzęsy. To powolna praca na niewielkich detalach".

Okładka książki, z fragmentem starogreckich dionizji, zdradza po trosze tematykę powieści. Jest to jednak zaledwie uchylony rąbek tajemnicy, ujawniający jednocześnie pasję pisarki do sztuki i kultury antycznej.
Starożytna Grecja, wraz z całą spuścizną kulturową, jest niewątpliwie źródłem fascynacji oraz inspiracji dla pisarki, ale ona nie przytłacza nas swą niekwestionowaną erudycją. Maluje precyzyjnie tło do historii, która wydarzyła się współcześnie, z końcem ubiegłego stulecia.

Hampden College, w stanie Vermont, na Wschodnim Wybrzeżu. Uniwersytet z tradycją i renomą.
Znalazł się tutaj Richard Papen, chłopak z północnej Kalifornii, z przeciętnej rodziny, gdzie na porządku dziennym były kłótnie o pieniądze i naukę. Chciał wyrwać się z tego miejsca za wszelką cenę, wbrew oczekiwaniom rodziców, iż będzie pomagał ojcu w prowadzeniu stacji benzynowej.
Rodzice nie byli dla niego zbyt inspirujący. Motywacją chłopaka do nauki była wielka chęć odmiany swego losu, poprzez zdobycie intratnego zawodu. Medycyna, którą zaczął studiować, przegrała jednak z filologią klasyczną. Nauka greki nie sprawiała mu problemów, a dawała satysfakcję. Ostatecznie o jego wyborze zadecydowała pasja.

Próg dorosłości. Pierwsze poważne wybory, decyzje, często wpływające na całe życie. Nowe miejsca. Odczucie osamotnienia. Nowi przyjaciele i chęć integracji z nimi. Taki krótki szkic do historii, jakich wiele.
Tylko historia Richarda, opowiedziana przez niego samego w pierwszej osobie, bowiem autorka mianowała go narratorem, nie jest historią jedną z wielu.
Fakt, że Richardowi bardzo zależało, by przynależeć do grupy studiującej literaturę grecką. Było w niej zaledwie pięciu studentów: Henry, Francis, Bunny oraz Charles i Camilla, którzy byli bliźniaczym rodzeństwem. Imponowali swoim wyglądem, sposobem bycia nie tylko jemu, ale i pozostałym studentom.
Uchodzili za erudytów, elitę. Tajemniczy i niedostępni, w okularach typu lenonki. Jakby z innego wymiaru.

Profesor Morrow przyjął Richarda do swojej grupy wybrańców. Był dla studentów autorytetem i mentorem.To mocna, radykalna osobowość owiana nimbem tajemnicy.
"Abyśmy żyli wiecznie", często wznosił taki toast. Ślepy na problemy natury osobistej, wymyślał dla nich życiowe role i specyficzne maski "z gładkim licem, miękką skórą, dobrym wykształceniem i fortuną".
Zarażając ich swoją pasją, przenosił ze świata materialnego tam, gdzie dzieją się "rzeczy wzniosłe", gdzie można poczuć się nieśmiertelnym, gdzie fascynacja graniczy z czymś pięknym i równie niebezpiecznym.
Na kogo kreował on swoich wychowanków? Czy jego wpływ był intencjonalny, czy niezamierzony? Z pewnością był kolosalny.

"Piękno to trwoga. Jeśli nazywamy coś pięknym, drżymy przed tym. I co może być bardziej przerażające i piękne dla dusz takich jak greckie lub nasze niż całkowita utrata kontroli (...) ?
Piękno to trwoga...
Chcemy, by nas pochłonęło, chcemy się zatracić w tym ogniu, który nas uszlachetnia".

Pragnęli tej wzniosłości. Pragnęli ulec pokusie, by wyjść ze swego ciała i zatracić się. Tak, że wpadasz w niebyt i gubisz świadomość istnienia jakichkolwiek granic, zatracasz moment przekroczenia ich w miejscu, gdzie nic nie jest takie samo, gdzie miłość do siostry może przerodzić się w chorą zazdrość, a ta w perwersję. By przestać być sobą.
Alkohol, narkotyki, opary trucizn, modlitwy, post, były katalizatorem wprowadzającym ich w stan kultowej czystości. Czystość ich śmiertelnej powłoki była istotą bachicznego misterium. Tylko wtedy mógł przebić się pierwiastek boski.
W tym pięknym duchowym zatraceniu, w tym "dionizyjskim szale" popełnili rzecz straszną. Zamordowali człowieka. Ich czworo: Henry, Francis, Charles i Camilla. Bunne'go i Richarda nie było z nimi. Z czasem, każdy z nich zaczął podejrzewać przyjaciół o udział w tym tajemniczym morderstwie.

Strach, trwoga ogarnęła czworo winowajców, by tajemnica pozostała tajemnicą. Bardziej, niż Richarda, obawiali się Bunne'go, choć był jednym z nich. Uczucie zagrożenia potęgowało się.
Zbrodnia rodzi zbrodnię. Z premedytacją zaplanowali pozbyć się zagrożenia.
Wcale nie zdradzam istoty sprawy. To nie spoiler odsłaniający rozwiązanie kluczowe. To tło do szukania innych kluczy, całego ich pęku.
Już Prolog zabrzmiał górnym "C". Wiemy co się stało, kto kogo zabił. Jak u Hitchcocka następuje trzęsienie ziemi, a potem to napięcie tylko rośnie. Podobnie jak u Dostojewskiego. Wiemy od początku, co zrobił Raskolnikow, student prawa.

"Tajemna historia" nie jest kryminałem z pokrętną intrygą, trzymającą w napięciu, z dochodzeniem prawdy kto zabił. Tutaj okropna zbrodnia, której konsekwencją była druga zbrodnia, jest tłem do ukazania człowieka. Złożoności jego natury. Jak ten straszny czyn wpływa na dalsze życie jednostki zdolnej do jego popełnienia? Co dzieje się w duszy człowieka, jakie rodzą się myśli w jego głowie? Niepokoje. Strach. Panika. Bezsenność. Dygot obezwładniający i somę, i psyche.
Jeśli jest to grupa, czy potrafi się zjednać, dźwigając tak mroczną tajemnicę, czy obwiniając się nawzajem, oddalają się od siebie jej członkowie, zrywając łączącą ich dotąd, wydawać by się mogło, silną nić? To wnikliwe studium psychologiczne.

Donna Tartt zgłębiając okaleczoną ludzką psychikę, kreśląc portrety swoich bohaterów, stworzyła arcydzieło uniwersalne. Zgotowała wykwintną ucztę i podała na sześciuset ośmiu stronach. Ucztowałam wolno, delektując się smakami, jakich na co dzień się nie kosztuje. Rarytas!
Nie, nie przesadzam. Cenię taką literaturę, która pochłania mnie bez reszty i budzi tak wielki podziw. Niczego mi nie brakowało, ani też nie było za dużo. Ze strony na stronę rósł mój zachwyt.
Pisarka tak konstruuje narrację, że pozostawia przestrzeń dla czytelnika. To jedna z cech powieści polifonicznej, ujawniającej dogłębnie charakterystyki bohaterów, z ich światopoglądem, lecz nie dająca jednoznacznych odpowiedzi. Zarówno bohaterowie, jak i czytelnik, próbują je odnaleźć. To cenny "wkład własny" w interpretację dzieła. Znalazłam i miejsce, i czas na delektowanie się pięknem i na strawienie trwogi.

Świat wewnętrzny każdego z bohaterów po mistrzowsku wkomponowany jest w świat zewnętrzny, z podkreśleniem szczegółów zdarzeń. Tutaj groza, trwoga, przeplata się z szumem liści, z cykaniem świerszcza, z odgłosami bezlitosnej codzienności, która okrutnie bezwzględnie głośno brzmi.
Piękne opisy i perfekcyjnie stworzona aura, oddziałują silnie na czytelnika. Jesteśmy tak blisko tych ludzi, zdarzeń, śledzimy ich wzajemne relacje. Spadły już maski pozorów, skończyła się beztroska. Potępiamy i współczujemy. Czujemy upływ czasu i zastanawiamy się, znając ciężar tajemnicy, czy czas ich wyzwoli, czy unicestwi?

Czy zbrodnia może ujść bezkarnie? Jak długo można uciekać przed strachem i gdzie się schronić przed samym sobą?
Wszelkie wątpliwości egzystencjalne są tutaj dodatkowo nasycone i wyeksponowane poprzez cytowanie francuskiego poety dziewiętnastowiecznego Arthura Rimbauda, którego krótkie życie, bo żył zaledwie 37 lat, urosło do rangi legendy, a nazwisko stało się symbolem obyczajowego buntu, taki przykład enfant terrible. Jego poezja, ze wskazaniem na "Statek pijany", wiodła przez aury piękna i fantazji. Główną ambicją twórczości, ulubiony przez pisarkę poeta, uczynił osobiste dążenie do poszukiwania granic każdego doświadczenia oraz rozszerzenie barier poznania zmysłów. Tak, jakby był jednym z bohaterów powieści Donny Tartt.

"Lecz zbyt wiele płakałem!Jutrznie są bolesne,
Srogie - wszystkie księżyce, gorzkie - wszystkie zorze.
Cierpka miłość mi dała strętwienie przedwczesne.
O, niechaj dno me pęknie!Niech pójdę pod morze!"
(cyt.: "Statek pijany" - Arthur Rimbaud)

Najważniejsze, że mam już "Szczygła" ! :)


Zapraszam na mój fanpage na facebooku: https://www.facebook.com/myslirzezbioneslowem/
- See more at: http://myslirzezbioneslowem.blogspot.com/2016/01/tajemna-historia-donna-tartt.html#sthash.fY7EJ4Ka.dpuf

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Zdzich w Kanadzie

Pan Marianek spotyka w różnych okolicznościach Pana Zdzicha. Jest rok 1985 i obaj panowie są na emigracji w Kanadzie. Rodzina Pana Zdzicha chce się od...

zgłoś błąd zgłoś błąd