365 dni bez zapałek. Jak rok w australijskim buszu odmienił moje życie

Tłumaczenie: Agnieszka Falkowska
Wydawnictwo: Samsara
5,6 (48 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
5
7
7
6
11
5
10
4
3
3
5
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Year Without Matches: Escaping the City in Search of the Wild
data wydania
ISBN
9788364645389
liczba stron
336
język
polski
dodała
Precious

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym, aby uciec od cywilizacji i spędzić 365 dni w całkowitej dziczy? Wydaje się niewiarygodne? Jeśli tak, poznaj historię kobiety, która zdecydowała się na roczny pobyt w australijskim buszu, by zmierzyć się nie tylko z naturą i jej żywiołami, ale także z własnymi słabościami… Wypalona zawodowo Claire Dunn podejmuje decyzję o rzuceniu pracy, lukratywnej...

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się nad tym, aby uciec od cywilizacji i spędzić 365 dni w całkowitej dziczy? Wydaje się niewiarygodne? Jeśli tak, poznaj historię kobiety, która zdecydowała się na roczny pobyt w australijskim buszu, by zmierzyć się nie tylko z naturą i jej żywiołami, ale także z własnymi słabościami…

Wypalona zawodowo Claire Dunn podejmuje decyzję o rzuceniu pracy, lukratywnej posady i wygodnego życia i spędzeniu całego roku w zupełnej dziczy, w ramach programu surwiwalowego. Nie spodziewa się jednak tego, co przeżyje, kiedy znajdzie się w swoim nowym domu – w buszu, w którym zagrożenie czyha na każdym kroku, a dzień w dzień trzeba walczyć o schronienie, wodę, ogień i jedzenie.

Opowieść Claire odsłania się przed czytelnikiem na tle zmieniających się pór roku. Bohaterka przybywa do buszu latem – jest jeszcze wtedy pełna optymizmu i ideałów, ale wkrótce staje przed ogromnymi wyzwaniami natury fizycznej: sama musi sobie zbudować schronienie, uchronić się przed okropnymi insektami i rozpalić ogień, nie mając przy sobie nawet jednej zapałki. Kiedy jednak lato się kończy, Claire doświadcza załamania nerwowego. Czy uda się jej wytrwać? Czy uda jej się nawiązać więź z własnym wnętrzem, by odnaleźć sens życia?

"365 dni bez zapałek" tchnie specyficznym urokiem i głęboką mądrością. To opowieść kobiety, która wyrusza na poszukiwanie własnego "ja", by całkowicie odmienić swoje życie.

Uwaga. Książka zawiera wkładkę z kolorowymi zdjęciami dokumentującymi walkę autorki ze wszystkimi żywiołami!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Samsara, 2015

źródło okładki: http://www.illuminatio.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (16)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 50
Beata | 2019-07-20
Na półkach: Przeczytane, Inne
Przeczytana: 02 lipca 2019

Sporo się namęczyłam czytając tę książkę. Autorka pisze w trochę nawiedzony sposób i chyba sama nie wie, do czego właściwie zmierza.

książek: 198
Kllamerka | 2019-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jeśli szukacie damskiej wersji książek o survivalu i chcecie się czegoś z niej dowiedzieć, to niestety szukajcie dalej. Dopóki autorka uczy się i buduje swoją osadę to jeszcze jest okej, ale im dalej w las tym nudniej. Dostajemy sny, wizje, wywody i nawet nie opisy przyrody, ale opisy ścieżek mówiące o tym że za zielonym kamieniem skręca w lewo, idzie do rozwidlonego drzewa, za nim skręca w prawo itd.

Jeśli ktoś interesuje się bardziej duchową przemianą autorki (która według mnie i tak nie jest jakaś spektakularna), to jest szansa że ta książka przypadnie mu do gustu.

Bardzo się zawiodłam, po opisie spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Miałam nadzieję że jest to książka którą szukam od dawna, ale niestety muszę szukać dalej.

książek: 4
Magdalena | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane

Piękna podróż do serca przyrody i człowieka. Choć niewiele w książce dialogów, czyta się ją lekko, jakby zaglądając przez ramię autorki na otaczający ją świat. Szelest liści czy taniec ptaków jest tak namacalny i żywy, że niemal odczuwamy go sami. Myślę, że każdy powinien odbyć choć w części taką podróż do wnętrza siebie. Choćby czytając tą książkę.

„Niewiele urośnie na twardej skale.
Bądź rozkruszony. Bądź roztrzaskany.
Wtedy dzikie kwiaty pokażą się tam,
gdzie ty.
Byłeś silny zbyt długo.
Spróbuj czegoś innego. Poddaj się".

książek: 282
Dominika Gaweł | 2017-05-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 maja 2017

Nie szukaj odpowiedzi, szukaj pytań. Im więcej pytasz, tym więcej widzisz. Największym wrogiem świadomości jest nuda. A nuda to tylko brak pytań. Kiedy ci się skończą, spójrz pod nogi.

książek: 1582
kultur-alnie | 2017-02-24
Przeczytana: 16 lutego 2017

Nie umniejszam dokonań autorki, ale trochę inaczej wyobrażam sobie rok w australijskim buszu. I dlatego czuję się trochę rozczarowana lekturą.
Bo jednak blisko cywilizacji, z pomocą znajomych i rodziny, z wypadem na kawę i ciacho (gdy dzika przyroda zaczyna doskwierać i pojawia się mniejszy lub większy dołek). Ludzkie, normalne, ale spodziewałam się totalnego odcięcia od cywilizacji.
Poza tym momentami nudziła mnie lektuta tej książki.

książek: 496
Marzena K | 2016-11-29

Moje podejście do tej książki jest dość ambiwalentne. Początek ledwo mogłam zdzierzyc, zawiedziona, że muszę czytać o zalach i rozterkach uzalajacej się nad sobą perfekcjonistki, która zawsze stara się robić wszystko jak najlepiej, ale nigdy jej to nie wychodzi. Dopiero z biegiem kolejnych stron i rozdziałów książka zaczęła mnie wciągać, chociaż do samego końca nie potrafiłam zapalac sympatią do Claire. Uwiodla mnie jednak dość uniwersalna idea pragnienia wolności i życia we własnym rytmie, którą Claire nie bez niepowodzeń, próbowała wcielić w swoje życie podczas rocznego pobytu w australijskim buszu. Niestety technik survivalowych i naprawdę podbramkowych sytuacji w książce jest jak na lekarstwo, więc jeśli ktoś poszukuje ciekawej pozycji nt przetrwania srodze się zawiedzie - '365 dni bez zapałek' to relacja stricte skupiająca się na uczuciach i wewnętrznej przemianie głównej bohaterki. Pomimo, że momentami naprawdę chciałam przestać czytać tę książkę uważam, że warto dotrwac...

książek: 235
Flavia77 | 2016-10-27
Na półkach: Przeczytane, Podróżnicze
Przeczytana: 15 września 2016

Książka jest o tyle ciekawa, że nie ma w niej wielu opisów technicznych rodem ze szkoły przetrwania, czy poradników surialowca, a mamy raczej opisy wewnętrznej przemiany, bitwy między tym co już "udomowione", a tym co dopiero jest do odkrycia. Gonitwa myśli jaka towarzyszy aktorce mogłaby dotknąć każdego z nas gdybyśmy tylko mieli ... czas. Czas na przemyślenia, zastanowienie się na sensem życia , tym co jest dla nas ważne. Ale nie mamy czasu, jesteśmy w biegu, między pracą, domem, dziećmi. Ta książka pokazuje co może stać się z człowiekiem kiedy pożegna się ze schematycznym postrzeganiem, a raczej przeżywaniem życia. A stać się może wiele dobrego, ale to wymaga ciężkiej pracy nad samym sobą.
Polecam, choć wiem, że dla mnie aż tak wyobcowana wersja szukania prawdy o sobie nie byłaby odpowiednia. Są jednak ludzie, którym choć chwilowe oderwanie się od konsumpcyjnej codzienności mogłoby przynieść wiele korzyści.

książek: 39
SASSUNIA | 2016-10-03
Na półkach: Przeczytane

365 dni bez zapałek to genialnie skonstruowany, rasowy reportaż. To nie tyle opowieść o życiu w australijskim buszu i o przetrwaniu w świecie z dala od wszelkich form cywilizacji, ale przede wszystkim relacja o przeżywaniu: o radościach, smutkach, chwilach zwątpienia zarówno w siebie, jak i w otaczającą naturę. To także historia specyficznego obcowania z szeroko pojmowaną dzikością – to ona bowiem dyktuje warunki i to jej trzeba się podporządkować, aby przeżyć.

Na plus zasługują niewątpliwe walory literackie książki – tu ukłon w stronę świetnego przekładu. Miarą atrakcyjności tej lektury było jednak przede wszystkim to, że po przeczytaniu opowieści Claire Dunn w głowie pojawiła mi się myśl: Wow, sama chciałabym to przeżyć. Chciałabym się z tym wszystkim zmierzyć.

Książka jest intrygująca sama w sobie – wciąga jak niezły kryminał, a z drugiej strony sprawia, że chce się do niej powracać i odczytywać wciąż na nowo. To wspaniały dziennik z buszu – czyli z miejsca, w którym na...

książek: 769
Cairenn | 2016-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 lipca 2016

Na ogół recenzję piszę tuż po przeczytaniu książki. Podczas lektury myśli same układają mi się w głowie, a ostatnia strona jest niczym kropka nad i, spaja wszystko w całość, kreując przed moimi oczami idealną wizję. Przesiewam potem to wszystko przez sito wniosków, pytań i logiki, by nadać mojemu tekstowi ostateczny kształt. W przypadku „365 dni bez zapałek" było zupełnie inaczej. Potrzebowałam kilku dni, by raz jeszcze przemyśleć lekcję, jaką Claire Dunn dała czytelnikowi na ponad trzystu stronach książki, która stanowi niepowtarzalny i niezwykle szczery dziennik z wyprawy w australijski busz.

„Najtrudniej jest uwierzyć, że to możliwe, że można zrobić to, na co zawsze miało się ochotę, co przemawia do ciebie bardziej niż wszystko inne".

Claire Dunn czuje się wypalona. Praca, która dawała jej satysfakcję i poczucie sensu stała się dla niej udręką, przykrym obowiązkiem pozbawionym radości. Jej znajomi układają sobie życie, biorą kredyty hipoteczne i osiedlają się w różnych...

książek: 631
Maggorlo | 2016-05-28
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 28 maja 2016

365 dni bez zapałek, jak rok w australijskim buszu odmienił moje życie. Kiedy zobaczyłam ten tytuł oraz recenzje książki od razu przeniosłam się do świata "Nagiego isnstynktu przetrwania" cz też Beara Gryllsa w żeńskiej wersji. Liczyłam na dziennik z przetrwania napisany podobnie jak robi to np. Eric Weiner, w którego książkach przeżycia przeplatają się z wiedzą, doświadczenia autora są zgrabnie popierane przytaczanymi badaniami akademickimi, autoironia idzie pod pachę z powagą, lub jak pełen humoru ale i cennych encyklopedycznych informacji pamiętnik z podróży przez amerykański trial Billa Byrsona. Nic z tego. Niestety już samy tytuł jest odrobinę naciągnięty. Busz nie do końca jest oderwany od cywilizacji, a autorka od zapałek. Nie dowiemy się też jak odmieniło się życie Claire Dunn. W sumie niczego się nie dowiemy. Przeczytamy za to intymne wyznania jak z pamiętnika dojrzewającej pensjonariuszki. Momentami wprawiają one czytającego w zakłopotanie. Na ponad 300 stronach autorka...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd