Pejzaż bez kolców. Meksyk słońcem malowany

Wydawnictwo: Muza
7,47 (30 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
8
7
8
6
5
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328703896
liczba stron
400
słowa kluczowe
meksyk,
kategoria
literatura faktu
język
polski

Nie jest to kolejna książka podejmująca temat narkotyków, chociaż temat ten nie jest pominięty. Meksyk ma przecież znacznie więcej nam do zaoferowania. Majowie uważają, że poza wzrokiem, słuchem, węchem, dotykiem i smakiem naszym szóstym zmysłem jest serce, uczucia, intuicja. Dlatego warto się w Meksyku zgubić, iść na spacer bez wyraźnego celu, pobyć na targu, porozmawiać z ludźmi, pozwolić...

Nie jest to kolejna książka podejmująca temat narkotyków, chociaż temat ten nie jest pominięty. Meksyk ma przecież znacznie więcej nam do zaoferowania. Majowie uważają, że poza wzrokiem, słuchem, węchem, dotykiem i smakiem naszym szóstym zmysłem jest serce, uczucia, intuicja. Dlatego warto się w Meksyku zgubić, iść na spacer bez wyraźnego celu, pobyć na targu, porozmawiać z ludźmi, pozwolić chwili trwać i cieszyć się nią. Dokładnie tak, jak robią to Meksykanie.

Autorka zakochana w Meksyku, mieszkająca w tym kraju od kilku lat, przybliża nam jego kulturę oraz mieszkańców. A jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tradycji tego kraju jest kuchnia. Poznając niektóre potrawy, czujemy zapach wonnych przypraw, papryki czy limonki. Drugie imię Meksyku to religia i święta. Można odnieść wrażenie, że tu fiesta nigdy się nie kończy. Autorkę fascynuje też sztuka ludowa kraju, która jest jednym z jego bogactw. W Meksyku mieszka około 60 grup etnicznych i każda z nich specjalizuje się w innym typie wyrobów. Poznajemy więc sztukę żywiołową i pełną kolorów oraz najbardziej znanych artystów meksykańskich.

O wyjątkowości tego kraju stanowią na pewno zjawiska, na które się natkniemy, m.in.: lucha libre (meksykańska wersja wrestlingu), charreria (styl jazdy konnej), mariachis (elegancki pan z gitarą), danzon (taniec), temazcal (zagłębiona w ziemi łaźnia parowa) czy rotulos (malowane reklamy).

Jest też opis meksykańskiej stolicy, jej atrakcji, transportu i tempa życia. Nie zabrakło też wątku polskiego, o współczesnej Polonii meksykańskiej.

Książka jest radosnym portretem królestwa słońca.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl

źródło okładki: http://muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (97)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 625
Nobliszka | 2017-09-10
Na półkach: Przeczytane

Jeśli komuś Meksyk kojarzy się z brzydsza siostrą Kopciuszka – Stanów, to niech koniecznie sięgnie po „Pejzaż bez kolców”. Ani ona brzydsza, ani siostra, to zupełnie inna jakość, wielobarwna, różnorodna i zaskakująca. Irracjonalna po włosku i swojska po naszemu, a wszystko oblane salsą i zagryzione tacosem. Cała jestem urzeczona i już rozkochana, z wielką niecierpliwością czekam na spotkanie dwojga niespokojnych kochanków, Diega i Fridy, chcę wejść do domu Luisa Baragana i zderzyć się z tą całą różnorodnością, mieszanką starego i nowego, skąpaną w jasnym, oślepiającym słońcu (oj, tego słońca to pragnę jak kania dżdżu(?)).

Sylwia Mróz zaraża i sprawia, że Meksyk – kraj gdzieś tam hen w Ameryce Łacińskiej, staje się upragniony, znany, na wyciągnięcie ręki. Odczarowuje i bez egzorcyzmów wypędza demony. Straszne jest to co nieznane. Dlaczego straszne? Bo nieznane. A po lekturze Meksyk już nie jest straszny.

Teraz z wielką chęcią sięgnę po „Alfabet zakochanego w Meksyku”.

książek: 446
Karolina Hajdysz | 2016-10-31

Świetna książka! Historia kraju, obyczaje, masa porad i ciekawostek, kilkadziesiąt zdjęć, słownik kulinarny jak i kilkanaście wartych wykorzystania przepisów. Jacy są meksykanie? Jakie mają pasje? W co wierzą? Kraj pełen barw i faktur. Polecam!

książek: 446
Elwira | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2016

Pejzaż bez kolców to interesujący i nietypowy przewodnik. Podzielony został na rozdziały o różnorodnej tematyce, bardzo szczegółowo opisuje (drugą – wybraną ojczyznę autorki). Sylwia Mróz nie idealizuje, ani nie potępia, ona pisze bardzo obiektywnie i rzeczowo.

Język książki zaciekawia choć w sumie są to „suche fakty” ale na tyle fajnie podane, że przy minimalnej choćby sympatii do Meksyku, coś podczas czytania „zaskoczy” na pewno.

O historii samego Meksyku wreszcie się dowiedziałam co nieco (bo mglista moja wiedza była dotychczas, oj mglista) i oprócz kilku haseł, terminów to niewiele wiedziałam.
Do tego znajdziemy sporo na temat meksykańskiego jedzenia (słownik kulinarny z przepisami włącznie) i polskich akcentów. Na temat religii i religijności w tym niesamowitym kraju (to bardzo, bardzo od lat mnie fascynuje). Z jednej strony mamy rytuały, wierzenia i zabobony, które zupełnie nie przeszkadzają im w głębokiej czci dla Maryi (z Guadalupe).

Całość jest cudownie zilustrowana...

książek: 427
Asia | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 czerwca 2017

Niewątpliwie pani Sylwia Mróz wykonała kawał dobrej roboty. I czuć to w książce. Zarówno w tekście, jak i w zdjęciach. Widać, że poświęciła sporo czasu, aby Meksyk poznawać. Przyznaję jednak, że jako osoba zakochana już od lat w Meksyku i w jego kulturze, większość informacji przytoczonych w książce znałam. Podobnie z przytaczanymi w tekście książkami czy tytułami blogów/artykułów do których warto zajrzeć. Sporo w nich już poznałam. Mimo tego chętnie czytałam tą książkę, ponieważ Meksyku nigdy nie jest mi mało ;) Największym plusem jak dla mnie są informacje typu: gdzie warto co kupić, gdzie zjeść, gdzie wymienić pieniądzę itd. Chętnie wykorzystam je przy wizycie w Meksyku ;)

książek: 841
malaMi | 2016-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2016

"Pejzaż bez kolców" to książka świetna pod względem merytorycznym. Szczegółowo opisuje niemal każdy aspekt kraju. Coś jednak nie do końca jest w porządku - brakuje w tej publikacji serca. Sylwia Mróz podobno kocha Meksyk, ale nie do końca potrafi rozkochać w nim innych. Mimo wielu zalet, jakie są tu skrzętnie przedstawione, mimo kuszenia zapachami najróżniejszych potraw i kolorami ręcznie robionych ozdób, zabrakło emocji, osobistych doświadczeń i zwykłego ludzkiego spojrzenia. Wszystko jest poprawne, konkretne i pogrupowane. Tak - jeśli szukacie kompendium wiedzy na temat Meksyku, nie - jeśli chcecie jednocześnie przeżywać tę lekturę i poczuć, jakbyście sami byli w tym kraju.

Cała opinia:
http://zycie-miedzy-wierszami.blogspot.com/2016/12/sylwia-mroz-pejzaz-bez-kolcow.html

książek: 209

Absolutnie genialna. Długo szukałam książki o Meksyku, która opisywałaby coś więcej niż informacje podawane w przewodnikach. Sylwia Mróz stworzyła zbiór bardzo przydatnych, praktycznych i szalenie ciekawych informacji. Czytając jej książkę na każdym kroku czułam jak bogatą ma wiedzę o tym kraju. Znajdziemy tutaj zarówno rys historyczny, opis kuchni meksykańskiej (okraszony licznymi ciekawostkami), interesujący przegląd wierzeń meksykańskich oraz opis wszystkiego, co tworzy Meksyk tak wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju. Wisienką na torcie jest dla mnie spis filmów oraz książek, po które warto sięgnąć w swojej poznawczej podróży po Meksyku. Polecam bardzo!

książek: 206
pannakac | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: styczeń 2017

W Pejzażu bez kolców chodzi o podroż bardziej w czasie niż - jak dzieje się to w przewodnikach - przez miejsca. A jednocześnie jest to podróż w głąb czegoś, co nazwałabym "typowością". Wydaje mi się, że pejzaż ten rzeczywiście ma być pozbawiony kolców - w jakiś sposób magiczny, a jeśli istnieje jakaś niesprawiedliwość w historii i życiu mieszkańców Meksyku, to nie ze względu na ich decyzje, ale na narastające czynniki zewnętrzne. Czuć w tekście ogrom przywiązania, jaki kieruje autorką. Próbuje je ukryć pod statystykami, cytatami oraz siecią dat, ale nie pozbywa się go całkowicie, co jest w moim odczuciu bardzo dobre, bo nie chciałam czytać podręcznika. Nie jest to jednak relacja z własnych wojaży. One oczywiście się pojawiają, ale rzadziej niż się tego spodziewałam.

Czy chcę spakować swój plecak?
I tu jest problem. Po lekturze tej książki nie jestem nastawiona hurraoptymistycznie do wyprawy życia. Jak na pierwsze spotkanie z tą krainą - dostałam za wiele rzeczy ogólnych i...

książek: 1199
MoznaPrzeczytac | 2016-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2016

Książka „Pejzaż bez kolców” napisana została na kształt przewodnika. Podzielona na rozdziały, każdy o odmiennej tematyce szczegółowo opisuje kraj, w który obecnie stał się domem dla autorki. Lektura wydaje się opisywać Meksyk taki jaki jest w rzeczywistości ukazując zarówno piękno tego kraju, ale nie ukrywając też tego co gorsze i niekoniecznie chciane, ale przecież tak bardzo prawdziwe. Poznamy nie tylko historię, ale również przeczytamy o typowym meksykańskim jedzeniu, o sztuce, religii czy nawet o charakterze mieszkańców.

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/pejzaz-bez-kolcow-sylwia-mroz/

książek: 124
lsidorki | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2017

Początkowo nie wiedziałem czy to sucha encyklopedia, wspominany na okładce "reportaż" czy przewodnik. Trudno było mi się w książce początkowo odnaleźć, ale... jest niesamowita! Pani Sylwia przekazuje mnóstwo cennych informacji o Meksyku "od kuchni". Pani Sylwia jest dociekliwa, wrażliwa na sztukę, ciekawa kultury i posiadła ogromną wiedzę o tym potężnym kraju. Ja już pakuję się w podróż!:)

książek: 1749

Książka jest bardzo chaotyczna - skakanie po tematach, od kuchni do religii i z powrotem. Kompozycja raczej kiepsko przemyślana co nie zmienia faktu, że książka jest kopalnią wiedzy o Meksyku przekazaną w bardzo przystępny sposób. Dla tych co byli w Meksyku - przywołanie pięknych wspomnień, dla tych co nie byli - zaproszenie do wspaniałej podróży.

zobacz kolejne z 87 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd