Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem

Tłumaczenie: Barabara Lindberg
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,59 (1438 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
96
9
250
8
401
7
448
6
171
5
50
4
13
3
9
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The man who mistook his wife for a hat
data wydania
ISBN
9788375062717
liczba stron
302
kategoria
zdrowie, medycyna
język
polski

Inne wydania

Książka Olivera Sacksa, angielskiego neurologa i psychiatry, z pozoru tylko podejmuje wąsko rozumianą tematykę medyczną związaną z neuropsychologią czy też z neurologią. Neuropsychologia, tak jak kiedyś psychoanaliza, jest pasjonującą dyscypliną naukową nie tylko dlatego, że poszerza naszą wiedzę o psychice człowieka, ale również dlatego a może przede wszystkim że studiowanie tych zagadnień...

Książka Olivera Sacksa, angielskiego neurologa i psychiatry, z pozoru tylko podejmuje wąsko rozumianą tematykę medyczną związaną z neuropsychologią czy też z neurologią. Neuropsychologia, tak jak kiedyś psychoanaliza, jest pasjonującą dyscypliną naukową nie tylko dlatego, że poszerza naszą wiedzę o psychice człowieka, ale również dlatego a może przede wszystkim że studiowanie tych zagadnień nieodmiennie prowadzi czytelnika do postawienia sobie zasadniczych pytań egzystencjalnych. Tematem tej dziwnej, ale wspaniałej książki jest analiza tego, co się dzieje, kiedy następują jakieś zmiany w mózgu, o których większość z nas nawet nie ma pojęcia... Doktor Sacks pokazuje, jakie lęki drzemią ukryte w naszych umysłach i jak niewiele potrzeba, by się ujawniły.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4768
okruszek | 2010-06-30
Przeczytana: 30 czerwca 2010

Czy ta ksiązka jest poradnikiem, hmm nie wiem, niby tak,ale z drugiej strony nie czyta sie jej aż tak nudnie jak wszelkie poradniki.
Jesli kogos interesuje neuropsychologia i wszystko co sie może dziać w naszym mózgu to szczerze polecam ta ksiązke. Można sie z niej wiele ciekawych informacjo dowiedziec. Jak to bywa z tego typu książkami to raz mnie bardzo ciekawila i intrygowała,a za chwile strasznie nudzila.
Wszystko zalezy co w danym momencie było omawiane. Książka Sacksa to powieść innego wymiaru. Owszem, jest trochę faktów z dziedziny medycyny. Historie są niesamowite. Jak chociażby opowieść o tytułowym mężczyźnie, który pomylił swoją żonę z kapeluszem. Albo historię młodej kobiety, która pewnego dnia utraciła poczucie własnego ciała – nie była w stanie utrzymać w rękach kubka z herbatą ani nawet zrobić jednego kroku. Sacksowi nie chodzi o opisywanie przypadków medycznych, ale pragnie przyjrzeć się ludziom, którym los zesłał zupełnie inną rzeczywistość. I czasami przyczynia się to do ogromnego cierpienia, ale są i tacy, którzy doskonale odnajdują się w chorobie. Tak było z Rayem, cierpiącym na zespół Tourette’a, który charakteryzuje się nadmiarem energii nerwowej i różnorodnymi niekontrolowanymi ruchami i tikami, grymasami, wykrzykiwaniem przekleństw, skłonnością do błazeństwa i dziwacznych zabaw. Lekarstwa znacznie mu pomagają, ale jego dotychczasowe życie zmienia się diametralnie. I niekoniecznie z tymi przemianami Ray jest w stanie się pogodzić. Choroba chorobą, ale właśnie tylko dzięki niej mógł czuć się jako ktoś wyjątkowy i doskonale grać na perkusji - ceniony był za pełne improwizacji solówki. Co ciekawe, Ray i Sacks odnajdują jakiś kompromis, który okazuje się być uświęceniem samej choroby, a nie jej zwalczeniem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeczucie

Czytywałam już kryminały polskie, amerykańskie, „liznęłam” nieco skandynawskich, ale po japońskie jeszcze nie miała okazji sięgnąć, kiedy więc pojawił...

zgłoś błąd zgłoś błąd