Idź, postaw wartownika

Tłumaczenie: Maciej Szymański
Cykl: Zabić drozda (tom 2)
Wydawnictwo: Filia
6,77 (1172 ocen i 184 opinie) Zobacz oceny
10
50
9
94
8
197
7
355
6
273
5
125
4
44
3
22
2
11
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Go Set a Watchman
data wydania
ISBN
9788380750586
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna. "Wyspą każdego człowieka, Jean Louise, jego wartownikiem jest sumienie.” Maycomb, Alabama. Dwudziestosześcioletnia Jean Louise Finch, zwana Skautem, powraca z Nowego Jorku w rodzinne strony, do starzejącego się ojca. Na południu Stanów Zjednoczonych panuje zamęt polityczny; trwają spory wokół...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura piękna.

"Wyspą każdego człowieka, Jean Louise, jego wartownikiem jest sumienie.”

Maycomb, Alabama. Dwudziestosześcioletnia Jean Louise Finch, zwana Skautem, powraca z Nowego Jorku w rodzinne strony, do starzejącego się ojca. Na południu Stanów Zjednoczonych panuje zamęt polityczny; trwają spory wokół kwestii nadania Murzynom pełni praw obywatelskich. Powrót Jean Louise do domu staje się gorzko-słodkim doświadczeniem, gdy na jaw wychodzi bolesna prawda o jej krewnych, o mieszkańcach miasta, w którym dorastała, o ludziach najbliższych jej sercu. Wspomnienia z dzieciństwa wracają wysoką falą, lecz teraźniejszość Maycomb wystawia na ciężką próbę wszystkie prawdy i wartości, w które Skaut niezłomnie wierzyła. Szkicując zupełnie nowy portret bohaterów "Zabić drozda", powieść "Idź, postaw wartownika" jest zarazem znakomitym studium młodej kobiety wkraczającej w dorosłe życie w trudnych czasach - czasach bolesnych, ale i niezbędnych przemian, czasach rozliczenia z iluzjami przeszłości. To dziennik podróży, w której jedynym przewodnikiem jest sumienie człowieka.

Powieść "Idź, postaw wartownika" powstała w połowie lat pięćdziesiątych. Wydana dopiero dziś, pozwala nam lepiej zrozumieć i docenić talent Harper Lee. Jest niezapomnianym świadectwem mądrości, człowieczeństwa, pasji, humoru i precyzji pisarki; głęboko poruszającym dziełem sztuki, z jednej strony barwnie opisującym czasy wielkich przemian, a z drugiej uświadamiającym czytelnikowi to, jak przemożny wpływ wywarły one na świat współczesny. "Idź, postaw wartownika" nie tylko potwierdza ponadczasową wartość klasycznej powieści "Zabić drozda", ale też staje się jej nieodłącznym towarzyszem, nadając klasykowi amerykańskiej literatury nowe znaczenie, nowy kontekst i nową głębię.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

książek: 3211
Meowth | 2016-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

Ta książka jest jak kamyk w bucie. Uwiera boleśnie i za nic nie da się udawać, że jej nie ma. Boli przez porównanie z "Zabić drozda" (któremu jednak nie dorównuje, choć to nadal bardzo dobra literatura). Boli przez konflikt, jaki wywołuje w sercu i w głowie. Boli przez obudzenie wspomnień o dawnym Atticusie ale zwłaszcza o dawnej Jean Louise.

Dojrzewanie to bolesna choroba. Pamiętacie jeszcze? Skołowanie, huśtawka i codzienna wojna nie tylko z całym światem ale i z własnym, wycinającym stale głupie numery, organizmem. Z tą chorobą wiążą się trzy kłamstwa, które znamy ale na które i tak dajemy się nabrać. Pierwsze - że mija po wybiciu magicznej "osiemnastki". A gdzieżby! Każdy zna kogoś, kto te "osiemnastki" zaliczył dwie i to z grubym okładem, a trudno nazwać go dojrzałym. Drugie - że boli tylko chorego. Nie, cierpi też otoczenie, często mocno. I ostatnie - że męki przechodzą wraz z chorobą. Nie przechodzą, później też boli, tylko na inne tematy.

A zatem wyzdrowieliśmy. Jesteśmy dojrzali. Boli już tylko czasem i zwykle w mniejszym natężeniu. Zwycięstwo! I w tym miejscu uwiera ta książka: bo pamiętam, jaka kiedyś byłam. Głowa pełna ideałów. Wiara w abstrakcyjne wzorce. Nierozróżnianie kolorów.

Taka właśnie jest Jean Louise Finch. Nie mogę jej potępiać za tę jej donkiszoterię, nawet po części cierpię wraz z nią, gdy tak pryskają jej złudzenia. Z drugiej strony Atticus. Nazwany przez córkę hipokrytą, człowiekiem zakłamanym, nieuczciwym. Znienawidzony. Cierpiące otoczenie chorego. Stary człowiek, który znosi furię córki i jeszcze jest z niej dumny. Dla mnie - nadal wielki człowiek.
Przed laty był bohaterem bez skazy, ale tak przedstawiała nam go Skaut, dotknięta daltonizmem dzieci i idealistów. Teraz okazuje się po prostu człowiekiem. Według mnie, tym bardziej zasługującym na szacunek, że wie, którędy biegnie wąziuteńka granica pomiędzy zdrowym rozsądkiem a wygodnictwem, pomiędzy rozwagą a konformizmem. Wie - bo tam postawił strażnika.

Może Jean Louise była piękniejsza przed przyjazdem do Maycomb. Za to teraz jest mądrzejsza. To gratyfikacja za utratę złudzeń.
No, przecież mówiłam, że potem też boli!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cerber

Świetnie się to czyta, historia i mity przeplatają się ze światem nowoczesnej nauki i technologii. A w środku tego wszystkiego socjopata który próbuj...

zgłoś błąd zgłoś błąd