Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sklep na Blossom Street

Tłumaczenie: Halina Dobrowolska
Cykl: Blossom Street (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins
6,86 (212 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
14
8
34
7
66
6
54
5
23
4
4
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shop on Blossom Street
data wydania
ISBN
9788323844808
liczba stron
399
język
polski

W Seattle, na Blossom Street, znajduje się niewielki sklepik z włóczkami. Jego właścicielka, Lydia Hoffman, po latach zwycięskiej walki z rakiem rozpoczyna nowe życie. Wolne od choroby, dające szansę na miłość... Lydia uczy robienia na drutach. Na pierwszy prowadzony przez nią kurs zapisują się trzy kobiety. Jacqueline Donovan chce zrobić coś dla swojej wnuczki w geście pojednania z synową....

W Seattle, na Blossom Street, znajduje się niewielki sklepik z włóczkami. Jego właścicielka, Lydia Hoffman, po latach zwycięskiej walki z rakiem rozpoczyna nowe życie. Wolne od choroby, dające szansę na miłość...

Lydia uczy robienia na drutach. Na pierwszy prowadzony przez nią kurs zapisują się trzy kobiety. Jacqueline Donovan chce zrobić coś dla swojej wnuczki w geście pojednania z synową. Starająca się o dziecko Carol Girard upatruje w wykonanym przez siebie kocyku znaku nadziei. Natomiast Alix Townsend odpracowuje zasądzone przez sąd godziny społeczne. Te cztery bardzo różne kobiety, których losy połączyła stara sztuka robienia na drutach, dokonują niespodziewanych odkryć na temat własnych zachowań i siebie nawzajem. Odkryć prowadzących do przyjaźni i nie tylko...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2009

źródło okładki: http://harlequin.pl/mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 969
Kasia | 2012-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2012

„Sklep na Blossom Street” skusił mnie okładką i tytułem, które skojarzyły mi się z ciepłymi, familijnymi opowieściami, jakimi zawsze lubiłam się raczyć w chłodne, ponure dni. Wprawdzie w trakcie lektury okazało się, że moje oczekiwania nieco minęły się z rzeczywistością, jednak swoją lekkością i zawartym w sobie optymizmem, książka stanowiła przyjemną odskocznię od powieści trudnych lub przyprawiających o ciarki na plecach.

W „Sklepie…” śledzimy losy czterech kobiet, wywodzących się z różnych środowisk. Pozornie dzieli je wszystko – wiek, status cywilny, pozycja społeczna i przekonania. Prawdopodobnie nigdy nie miałyby szansy się spotkać, gdyby nie kurs robienia na drutach w nowym sklepie z włóczkami. Każda z bohaterek niesie ze sobą bagaż trudnych doświadczeń i stara się walczyć o własne szczęście. Lidia Hoffman, właścicielka sklepu i prowadząca kurs, już dwukrotnie pokonała raka. Teraz zamierza w końcu cieszyć się życiem, ale czy będzie jej to dane? Jacquiline Donovan, arogancka kobieta z wyższych sfer, od lat stara się nie widzieć zdrad swojego męża. Na kurs zgłosiła się, by w ramach przeprosin i pojednania z synową, zrobić dla przyszłej wnuczki kocyk na drutach. Carol Girard, zmaga się z bezpłodnością, przed nią ostatni już zabieg in-vitro. Czy tym razem uda jej się donosić ciążę? I w końcu Alix Townsend, dziewczyna z marginesu społecznego, która w ramach kursu zamierza odpracować zasądzone godziny pracy społecznej. Mimo dzielących ich różnic, kobiety wkrótce zostają dość bliskimi przyjaciółkami. Podczas godzin spędzonych na wspólnej pracy, dzielą się swymi problemami i troskami, ale i chwilami szczęścia.

Choć historie bohaterek nie są proste, a ich problemy zdecydowanie nie należą do najłatwiejszych, książka napisana jest w sposób lekki i przyjemny. Nie oznacza to jednak trywializowania takich kwestii, jak nieuleczalna choroba czy bezpłodność. Opisując losy tych kobiet, autorka daje nadzieję i tchnie optymizmem, że wprawdzie nie zawsze wszystko w życiu wychodzi tak, jak to sobie zaplanowaliśmy, ale nigdy nie wolno się poddawać; na każdego czeka gdzieś szczęśliwe zakończenie. I oczywiście, książę z bajki na białym koniu także. Można by ponarzekać, że powieść jest nieco schematyczna, a zakończenie zbyt łatwe, zbyt piękne, by było realne, ale przecież niektóre lektury mają właśnie za zadanie odrywać od codziennych problemów.

„Sklep na Bossom Street” otwiera serię ośmiu powieści powiązanych ze sobą bohaterami oraz miejscem, w którym toczy się akcja. Mam nadzieję, że zostaną one wydane także w Polsce, bowiem szkoda rozstawać mi się z uroczym sklepikiem, za którego drzwiami można zostawić wszystkie swoje zmartwienia. Powieść polecam przede wszystkim jako lekką, ciepłą lekturę, która powinna umilić Wam deszczowe wieczory.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
59 sekund. Pomyśl chwilę, zmień wiele

Ciekawa formuła krótkich rad, opatrzonych interesującymi wprowadzeniami i opisami badań psychologicznych. Wiele z tych rad i obserwacji porządkuje ist...

zgłoś błąd zgłoś błąd