Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Konkurs

Tłumaczenie: Julia Wolin
Wydawnictwo: Amber
6,68 (135 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
18
7
38
6
38
5
16
4
8
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Dumplin
data wydania
ISBN
9788324155668
liczba stron
304
język
polski
dodała
karollllllla

Szesnastoletnia Willowdean zawsze akceptowała swoje ciało, choć mama, zwyciężczyni konkursu piękności, nazywała ją "Kluską". Wspierana przez przyjaciółkę, uosobienie amerykańskiej urody,i ciotkę z potężną nadwagą, nie zwracała uwagi na to, ile sama waży. Była w porządku. Aż spotkała przystojnego chłopaka, który jej się spodobał i, co ważniejsze, któremu ona też się spodobała. Zakochała się i...

Szesnastoletnia Willowdean zawsze akceptowała swoje ciało, choć mama, zwyciężczyni konkursu piękności, nazywała ją "Kluską". Wspierana przez przyjaciółkę, uosobienie amerykańskiej urody,i ciotkę z potężną nadwagą, nie zwracała uwagi na to, ile sama waży. Była w porządku. Aż spotkała przystojnego chłopaka, który jej się spodobał i, co ważniejsze, któremu ona też się spodobała. Zakochała się i wtedy straciła pewność siebie. Żeby ją odzyskać, postanawia zrobić najbardziej przerażającą rzecz, jaka przychodzi jej do głowy: wziąć udział w stanowym konkursie piękności!

"To książka dla każdego, kto kiedykolwiek czuł się źle we własnej skórze. Pełna humoru, uczciwa, pozytywna powieść o akceptacji własnego ciała, o poczuciu tożsamości i o pokochaniu siebie."


PUBLISHERS WEEKLY

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 778
Marta Zagrajek | 2015-09-28
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 26 września 2015

Ta bródka. Te przecudowne oczy, których spojrzenie rozpala w nas pożądanie aż po koniuszki palców. Te usta, których kształt zaprasza do pocałunków. Ten seksowny, brzoskwiniowy tyłeczek. Grzechem byłoby nie spróbować! Taaak, Willowdean, grubasko z Teksasu, na pewno ON zwróci na ciebie uwagę. Kilkanaście kilogramów nadwagi, wielkie uda, których nigdy nie udaje się ukryć i apetyt na wszystko co niezdrowe. To na pewno przyciągnie jego zniewalające spojrzenie w twoim kierunku. Z pewnością! Kto z nas nie miał takich myśli? Co on/ona we mnie widzi? Co on/ona w NIM WIDZI?! Nigdy w takich chwilach nie pomyślimy, że jesteśmy czymś więcej niż cielesną powłoką. Dlaczego? Sami lubimy żyć w swoich ograniczeniach i schematach, bo tak jest łatwiej.

Julie Murphy to amerykańska pisarka pochodząca z Connecticut, ale na stałe mieszkająca w Teksasie. „Konkurs” to jej druga powieść w klimacie Young Adult, który ostatnio robi furorę nie tylko w Polsce. Skierowane treścią przede wszystkim do nastolatek, których aktualne problemy zdają się być dla nich końcem świata, mają w sobie często większy potencjał – przekazania oprócz naiwnej fabuły, także wartościowych życiowych zasad. Tak jest i w tym przypadku. „Konkurs” (w oryginalne „Dumplin’”, a zatem kluseczka, co uważam było bardziej urocze!) to studium kompleksów grubaski, która nie ulega jednak presji innych (myślę, że autorka włożyła w Willowdean sporo swoich cech).
Wielu z nas dopasowuje się do reszty, żyje konformizmem tylko po to, aby mieć święty spokój – nie potępiam! To bardzo słuszne rozwiązanie w wielu przypadkach, jednak czy na pewno tak chcemy żyć? Tępimy indywidualizm, bo się go boimy. Nie mówię o ekstremalnych sytuacjach, gdzie jest on groźny dla innych, a takich, gdzie jest po prostu przejawem własnej osobowości. Nie zatracajmy się za cenę spokoju. Wyjdźmy ze swojej skorupy i walczmy o nasze ja, które przecież jest piękne, niezależnie od tego, czy mamy +40 kg nadwagi, czy iście końskie uzębienie. Pamiętajmy, że nasz los jest w naszych rękach, a tego czego nie zrobimy dziś, możemy żałować już jutro. Willowdean stała się prekursorką dla innych jej podobnych, może my też mamy w otoczeniu taką osobę, która pokaże nam, że można?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Słodkie życie

Książkę przeczytałam z zapartym tchem. Taka normalna, zwyczajna - jak życie... a jednak dająca nadzieję, że czasem wystarczy zmiana niewielka. Zmiana...

zgłoś błąd zgłoś błąd