Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nakarmić kamień

Wydawnictwo: Biuro Literackie
6,82 (257 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
27
8
60
7
64
6
34
5
20
4
14
3
11
2
8
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365125026
liczba stron
56
słowa kluczowe
proza poetycka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Samhain

Nakarmić kamień to nieustanne dociekanie istoty rzeczy. Przedstawiony przez Nowicką świat nie obrósł jeszcze we wtórne znaczenia, w sposób szczególny działa więc na wyobraźnię, wytwarzając własne ciągi przyczynowo-skutkowe, własną logikę. Autorka penetruje relacje łączące ludzi i rzeczy, kwestionuje i podważa zastałe hierarchie, balansuje na granicy ciała i świata zewnętrznego. Związek...

Nakarmić kamień to nieustanne dociekanie istoty rzeczy. Przedstawiony przez Nowicką świat nie obrósł jeszcze we wtórne znaczenia, w sposób szczególny działa więc na wyobraźnię, wytwarzając własne ciągi przyczynowo-skutkowe, własną logikę. Autorka penetruje relacje łączące ludzi i rzeczy, kwestionuje i podważa zastałe hierarchie, balansuje na granicy ciała i świata zewnętrznego. Związek człowiek-rzecz to dla poetki również podstawa do uobecniania zmarłych, zapamiętanych, "zatrzymanych" w przedmiotach. To mocny, świeży debiut w literaturze polskiej.

 

źródło opisu: http://biuroliterackie.pl

źródło okładki: http://biuroliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 676
Shiosai Tresbellevue | 2015-08-12
Na półkach: Przeczytane, ◄ 2015 ►
Przeczytana: 28 lipca 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

W moim odczuciu wydawanie tak intymnych spowiedzi kłóci się z pojęciem literatury. Najważniejszy jest odbiorca, nie autor. A co odbiorca może wywnioskować, gdy o autorze nic powszechnie nie wiadomo, i gdy forma spowiedzi jest nijaka oraz pozbawiona jakichkolwiek wskazówek interpretacyjnych?

Powinno się to trzymać w prywatnej skrzyneczce i zaglądać w chwilach melancholii, ale wątpię, żeby sama autorka po 10 latach potrafiła odpowiedzieć na pytanie o co jej dokładnie chodziło. Sztuka dla sztuki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już mnie nie oszukasz

Świetny amerykański kryminał wciągający od samego początku. Zwroty akcji, trzymanie w napięciu i zaskakujące zaskoczenie - wszystko bez zarzutu :) Pos...

zgłoś błąd zgłoś błąd