Danke czyli nigdy więcej

Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
5,72 (135 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
9
8
14
7
20
6
35
5
21
4
9
3
11
2
3
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364682926
liczba stron
184
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Las_kultury

Seks, miłość, narkotyki. Krew, pot i łzy. A co facet, to chujek. Jak długo jeszcze tak można? Dominika Dymińska mówi nam wszystkim wielkie „Danke”. Druga książka laureatki Nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej to pełna ironii i przenikliwości obserwacja życia dwudziestoletniej mieszkanki stolicy. Spod błyskotliwej, plastycznej frazy powieści-poematu wyziera głębia doskonałej,...

Seks, miłość, narkotyki. Krew, pot i łzy. A co facet, to chujek. Jak długo jeszcze tak można? Dominika Dymińska mówi nam wszystkim wielkie „Danke”. Druga książka laureatki Nagrody Warszawskiej Premiery Literackiej to pełna ironii i przenikliwości obserwacja życia dwudziestoletniej mieszkanki stolicy. Spod błyskotliwej, plastycznej frazy powieści-poematu wyziera głębia doskonałej, psychologicznej historii. Liryzm posunięty aż do okrucieństwa sprawia, że słusznie porównywano Dymińską do Herthy Müller czy Agłai Veteranyi. Takiego poematu jeszcze nie było. Czy jesteście gotowi przyjąć te podziękowania?

Jak można dzis napisać poemat romantyczny?! Własnie tak. Danke, Dominiko!
Kinga Dunin

 

źródło opisu: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/danke

źródło okładki: http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/danke

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 455
shark19 | 2019-10-15
Przeczytana: 15 października 2019

Nie jest to poezja najwyższych lotów wg mnie. Opinie na tylnej części okładki są bardzo przesadzone. Wiersze mają w sobotę bardzo duży poziom wulgarności, który wydaje się jakby "na siłę". Jednocześnie muśnięte są bardzo ważne wątki, niedostatecznie jednak rozwinięte, nieujęte dosadnie. Czasem miałam czytając wrażenie, że z kilku wersów płynie coś niesamowicie szczerego, że: "o, zaraz się zacznie!". I tak czekałam, aż się zacznie i zanim się zaczęło, to zdążyło się skończyć. Jest potencjał na przyszłość, ta książka jest ewidentnym początkiem kariery autorki.

książek: 832
Maria | 2019-04-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2017

Mocna poezja! Smutny poemat! Brutalny traktat!
Mniej więcej w tych granicach odbierałam formę narracji głównej bohaterki. To przekaz trudny do zaszufladkowania. Niepozwalający zamknąć się w schemacie klasycznej poezji. Wymykający się jednoznacznemu zdefiniowaniu. Wprawdzie frapujący, bo na poły kreatywny, na poły odtwórczy. Gromadzący własne myśli i przemyślenia, ale i znane frazy zaczerpnięte z zasobów kulturowych ogólnodostępnych, których autorów trudno ustalić, więc będących własnością wszystkich, jak chociażby myśl o biedzie. Tutaj ujęta w... No właśnie, w co? Ta swoboda narracji, a właściwie „niechęć do tworzenia narracji to największa tragedia mojego życia”- jak przyznaje narratorka - tworzy kontrolowany chaos z jedną zasadą – co z serca i myśli, to z języka i z „pióra”. Taki jest właśnie jej charakterystyczny, osobisty, indywidualny sposób na przekaz. Jego skrajną jedyność w inności niemalże, jak linie papilarne. Ten mix form ujętych w kilku rozdziałach w rezultacie...

książek: 227
dobek | 2017-12-27
Na półkach: Przeczytane

Już nie bełkot, jeszcze nie literatura.

książek: 1308
Medellin | 2017-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2017

Dawno już nie maiłem tak wielkiego problemu z oceną książki. Nawet przez chwilę planowałem nie przyznawać gwiazdek, ale w końcu przemyślałem to i zdecydowałem się je przyznać. Będą aż trzy, ale to wynika z uwzględnienia różnych czynników.

Momentami miałem zamiar dać nawet pięć za nowatorstwo i odważny, bezkompromisowy język, ale to były krótkie momenty podczas czytania fragmentów, w których była opowiadana jakaś historia.

Na ogół jednak zamierzałem dać negatywa za treść, która jest całkowicie obca mojej wrażliwości literackiej. "Danke" jest nieprzyjemne w odbiorze i miałem w trakcie lektury taki kryzys, że nie byłem pewny czy chcę to dalej czytać. Opis skrzywionych przemyśleń ewidentnie chorej umysłowo młodej kobiety był dla mnie koszmarem. Były tu przeróżne odpychające rzeczy: staczanie się, upodlenie, agresja, przerost ego, histeria, patologie i głupota. Monologi głównej bohaterki, która jest bulimiczką, kojarzyły mi się z wyrzygiwaniem z siebie zdań, jakby chciała się ich...

książek: 996
Seticzek | 2017-10-08
Przeczytana: 08 października 2017

Porównania do Szymborskiej są nadużyciem, aczkolwiek... zawsze zawyżam ocenę buntowniczym manifestom. Wielce oryginalna forma i całkiem ciekawa, autentycznie brzmiąca opowieść. Idealna do hejtu i oceniania na 1/10 przez fanów poezji biesiadnej.

książek: 229
Bartek | 2017-09-20
Na półkach: Przeczytane

Zblazowana drobnomieszczanka w gnijącym kapitalizmie. Rozpacz i beznadzieja. Narkotyki na doping i na znieczulenie. Brak celu, perspektyw, sensu istnienia. Degeneracja.

książek: 237
Wojtek | 2017-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 02 września 2017

Narkotykowy bełkot prostytuującej się bulimiczki bez perspektyw życiowych albo marna prowokacja.

Przez to, że takie coś jest nominowane do nagrody Nike poziom czytelnictwa w Polsce jest na poziomie programu telewizyjnego z biedronki.

Dałem jedną gwiazdkę bo można przeczytać w dwie godziny i zapomnieć. Ale już lepiej przeczytać wspomniany już program telewizyjny. Tam przynajmniej tyle nie przeklinają.

Danke.

książek: 339
Romsi | 2017-07-20

"odrzuć marzenia, jeżeli są chujowe"
piątka z cynizmu. piątka z rozprawienia się z żałosnymi byłymi. piątka z formy i aluzji. Tego mi było trzeba. Danke!

książek: 999
Poetyka | 2017-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2017

Mam wielki problem z oceną tej książki.
Odrzuca mnie od niej i ciągnie.
Podobno to taka nowoczesna poezja.
Dość specyficzna przyznaję:
"Więc mam odwagę powiedzieć sobie
porzuć marzenia, jeśli są chujowe."

Zachęciłam?
:)

https://www.facebook.com/bookijoany/photos/a.846752642141794.1073741828.846727308810994/849099765240415/?type=3&theater

książek: 763
Katemeika | 2017-06-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2017

O tym co się dzieje w głowach młodych kobiet. Czasem. O zwracaniu życia, a może raczej o zwrocie w życiu, czy może manifest kogoś kto przejrzał na oczy?

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Literackiej Nagrody Nike 2017

Na Warszawskich Targach Książki ogłoszono 20 nominacji do jednego z najważniejszych wyróżnień literackich w Polsce. To 21. edycja nagrody Nike. Tegorocznego laureata poznamy 1 października.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd