Serce

Wydawnictwo: Marginesy
6,83 (119 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
21
7
35
6
32
5
10
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365282682
liczba stron
304
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Zmiana, o której myślisz, przychodzi niespodziewanie. Wcale nie tak, jak chciałaś. Ale zawsze prowadzi cię do miejsca, w którym chcesz być najbardziej. Młoda dziewczyna z Polski jedzie z chłopakiem do Szwajcarii – chce poznać świat, zarobić pieniądze, wyrwać się z nijakości. Wika trafia do podupadłej rezydencji nad Jeziorem Genewskim, gdzie mieszkają tylko dwie kobiety - matka i córka. Ma...

Zmiana, o której myślisz, przychodzi niespodziewanie.

Wcale nie tak, jak chciałaś.

Ale zawsze prowadzi cię do miejsca, w którym chcesz być najbardziej.

Młoda dziewczyna z Polski jedzie z chłopakiem do Szwajcarii – chce poznać świat, zarobić pieniądze, wyrwać się z nijakości. Wika trafia do podupadłej rezydencji nad Jeziorem Genewskim, gdzie mieszkają tylko dwie kobiety - matka i córka. Ma pomóc w pracach domowych i zaopiekować się starzejącą się Shirley. Trzy kobiety spotykają się w momencie, kiedy ich życie zmieniają wydarzenia, na które nie mogły być gotowe. Podróż młodej Wiki okazuje się być podróżą w głąb siebie, wprost do swojego serca i jego największych pragnień.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
swita77 książek: 276

Daleko od domu

Są takie podróże, które stają się wyprawami życia i zmieniają je całkowicie. W taką podróż ruszają Wika i Stasiek. Ich celem jest Szwajcaria. Wielki świat mami i kusi atrakcjami. Jest tak inny od rzeczywistości w prowincjonalnej Polsce: Tu, na Prenzlauer Berg, w samym środku dobrobytu białych, sytych młodych Europejczyków, czułam wielką niezręczność całowania chleba, obcość aktu sprzed lat, czegoś, co dla moich dziadków było wciąż i zawsze istotą codziennego życia. Podróż Wiki ma, oprócz tego oczywistego, również wymiar alegoryczny.

Wkrótce Wika zatrudnia się w posiadłości nad Jeziorem Genewskim. Jej pracodawczynie Shirley i Robin, to matka i córka. Dwie zwaśnione ze sobą kobiety są jak dwa bieguny, tak różne, choć połączone więzami krwi. Uczucia, jakimi siebie darzą, na pewno nie są letnie. Ich relacja jest fascynująca, choć pełna napięć i zadawnionych pretensji. Trzy kobiety, tkwiące w specyficznej zależności, to jeden z ciekawszych wątków powieści. Czas spędzony wspólnie będzie dla nich znaczący, stanie się etapem zmian i poznania. Każda musi zadać sobie pytanie: kim jestem?

Wika podczas podróży konfrontuje się ze swoimi emocjami, rozmyśla nad przeszłością i teraźniejszością. Niełatwa to podróż, przynosząca zmiany dobre i złe. Wyjazd mógł być ucieczką a stał się walką o prawdę i o samą siebie. Może i banalnie to zabrzmi, że życie bywa takie zaskakujące. Jednak ten banał nie jest w książce czymś złym, wręcz przeciwnie. To właśnie te niespodziewane dla Wiki zdarzenia mogą...

Są takie podróże, które stają się wyprawami życia i zmieniają je całkowicie. W taką podróż ruszają Wika i Stasiek. Ich celem jest Szwajcaria. Wielki świat mami i kusi atrakcjami. Jest tak inny od rzeczywistości w prowincjonalnej Polsce: Tu, na Prenzlauer Berg, w samym środku dobrobytu białych, sytych młodych Europejczyków, czułam wielką niezręczność całowania chleba, obcość aktu sprzed lat, czegoś, co dla moich dziadków było wciąż i zawsze istotą codziennego życia. Podróż Wiki ma, oprócz tego oczywistego, również wymiar alegoryczny.

Wkrótce Wika zatrudnia się w posiadłości nad Jeziorem Genewskim. Jej pracodawczynie Shirley i Robin, to matka i córka. Dwie zwaśnione ze sobą kobiety są jak dwa bieguny, tak różne, choć połączone więzami krwi. Uczucia, jakimi siebie darzą, na pewno nie są letnie. Ich relacja jest fascynująca, choć pełna napięć i zadawnionych pretensji. Trzy kobiety, tkwiące w specyficznej zależności, to jeden z ciekawszych wątków powieści. Czas spędzony wspólnie będzie dla nich znaczący, stanie się etapem zmian i poznania. Każda musi zadać sobie pytanie: kim jestem?

Wika podczas podróży konfrontuje się ze swoimi emocjami, rozmyśla nad przeszłością i teraźniejszością. Niełatwa to podróż, przynosząca zmiany dobre i złe. Wyjazd mógł być ucieczką a stał się walką o prawdę i o samą siebie. Może i banalnie to zabrzmi, że życie bywa takie zaskakujące. Jednak ten banał nie jest w książce czymś złym, wręcz przeciwnie. To właśnie te niespodziewane dla Wiki zdarzenia mogą jej pomóc osiągnąć wewnętrzny spokój, pogodzić się z losem. Bohaterka musi dokonać niełatwych wyborów, poradzić sobie z różnymi komplikacjami.

Akcja toczy się z wolna, sceny przesuwają się przed czytelnikiem jak widoki za oknem jadącego samochodu. Towarzyszą im zdjęcia: nieostre, rozmyte, jak senne obrazy. Idealnie wkomponowują się w treść, ale są też osobną opowieścią. Sugestywne, zatrzymujące uwagę kadry, oddają klimat powieści. Powieści, w której trzeba dotrzeć do schowanych tuż pod powierzchnią fabuły emocji. Intymna, momentami zawstydzająca proza z misternie splecionymi wątkami, zachwyca. Można ją uznać za powieść drogi, ale przy tej ilości wątków byłoby to znaczne uproszczenie. I choć autorka nie umieszcza akcji w konkretnej epoce, niektóre szczegóły pozwalają zakreślić ramy czasowe.

Wielowątkowość pozwala na odbieranie Serca na wielu różnych płaszczyznach. W powieści przewija się tematyka śmierci i przemijania, starości, dążenia do wolności, piękna i szpetoty, złożonych relacji międzyludzkich, rodziny. Jest poszukiwanie własnej tożsamości, podróżowanie w głąb siebie, odkrywanie niewygodnych prawd, dojrzewanie. A przede wszystkim jest to proza podszyta emocjami, refleksyjna, zostająca w myślach jeszcze długo po przeczytaniu.

Zakończenie wydaje się być przewidywalne, co zupełnie nie ujmuje powieści oryginalności. Bo czyta się z przyjemnością, niespiesznie, delektując się słowami. To właśnie jest w "Sercu" piękne, że nie stanowi ono uniwersalnej, a przy tym łatwej w odbiorze przypowieści o życiu. Nie ma jedynej słusznej interpretacji, wrażliwość Radki Franczak pozwala czytelnikowi odkryć to, co dla niego w powieści najważniejsze. Może czyjąś uwagę bardziej przyciągnie kwestia emigracji zarobkowej i mit cudownego Zachodu, ktoś inny odnajdzie znajomo brzmiący wątek miłosny albo rodzinny, a kogoś szczególnie poruszy motyw podróży przez życie, kontynent i w głąb siebie. Warto pochylić nad tym debiutem i podjąć próbę interpretacji. A mnie pozostaje kibicować Radce Franczak i czekać na kolejną, równie udaną i ujmującą historię.

Magdalena Świtała

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (26)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 135
Joanna | 2019-08-15
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2017 rok

Wzruszająca i zmuszająca do głębszych przemyśleń na temat życia.

książek: 110
agizal | 2019-05-28
Przeczytana: 25 maja 2019

Historia ma ogromny potencjał emocjonalny. Główna bohaterka Wika wyjeżdża z Polski w celach zarobkowych. Trafia do starego domu nad Jeziorem Genewskim, zamieszkałego przez matkę w starszym wieku i jej dorosłą córkę. Kobiety mają bardzo trudną relacje, a pojawienie się Wiki dodatkowo tę relację komplikuje. Choć książkę czyta się dobrze, nie znalzałam w niej śladów zgłębienia tej relacji. W szczególności nie bardzo podoba mi się, jak autorka obeszła się z postacią Robin, rysując ją dość jednowymiarowo, jako niedającą się lubić, humorzastą osobę. Liczyłam na więcej.

książek: 828
Maria | 2019-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2017

Z serca pisana, sercem przekazana i koniecznie z sercem musi być odbierana.
Bez serca zobaczyłabym tylko emigrację zarobkową dziewczyny z jej chłopakiem i uciążliwości dorywczej pracy spowodowane depresyjnymi stanami pracodawczyni i starością jej matki. Do tego nakładającymi się poważnymi problemami osobistymi głównej bohaterki.
Banalna historia!
A jednak taką się nie okazała. Miejsce pracy nie było zwykłym domem, bo trudno tak nazwać monumentalną, starą, podupadającą, obrośniętą i zarośniętą bujną roślinnością rezydencję, która wtapiała się w szwajcarskie góry. „Rośliny, które porosły popękane marmurowe kolumny wokół domu, tworzyły między nimi arkady zwisających liści i kwiatów. Tylko w kilku miejscach można było dostrzec kawałek ściany lub okna. Zresztą, większość okien była ukryta za drewnianymi szarymi okiennicami. Przez to dom wyglądał, jakby oślepł i za swoimi starymi, zamkniętymi oczami snuł jakiś własny, oderwany od świata, pomroczny sen”. A potem zrobiło się...

książek: 99
matkas | 2019-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Kobiece, EBOOK
Przeczytana: 11 kwietnia 2019

Piekna książka o wkraczaniu w dorosłość, życiowych wyborach, podejmowaniu własnych decyzji, odnajdywanie własnej drogi i knfrontacja ze światem własnych wyidealizowanych wyobrażeń. Wszystko to przeżywa główna bohaterka na tle drugoplanowej relacji matka - córka, gdzie matka odchodzi a córka nigdy nie zaczęła żyć. Mądra książka, napisana w bardzo subtelny sposób, warta przeczytania przez każdą kobietę.

książek: 987
Aleksandra | 2018-08-09
Przeczytana: 15 lipca 2018

Niezwykła książka o zwykłych ludziach, o dojrzewaniu, o starzeniu się, o problemach egzystencjalnych, o radzeniu sobie z upływem czasu. Autorka jest osobą o wielkiej wrażliwości, dlatego z pewnością sięgnę po kolejne jej książki.

książek: 1094
virgo123 | 2018-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2018

Bardzo ciekawa książka, historia Wiki i innych osób jest bardzo wzruszająca, a jednocześnie smutna, ale czyta się ją jednym ciągiem, ciężko odłożyć tę książkę. Polecam ;)

książek: 23
katarzyna | 2018-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 kwietnia 2018

Książka bardzo przyjemna, czyta się ją bardzo dobrze. Przedstawia historię, która w pewnym sensie zabiera nas samych do swego własnego wnętrza, podpowiada jak połączyć dotychczas niełączone. Wciągająca, nieciężka, z ciekawymi zwrotami akcji, czasem nawet prowadząca do łez, bo oddająca bardzo dobrze uczucia i emocje, jakie towarzyszą opisanym wydarzeniom. Myślę, że warta przeczytania i czasu poświęconego na poznanie historii Wiki.

książek: 301
ewicia22 | 2018-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2018

Piękna to książka. Od pierwszych zdań zainteresowała mnie i wciągnęła. Historia młodej dziewczyny, która rozpoczyna się dosyć banalnie i beztrosko, zamienia się w prawdziwą lekcję życia. Jest u i uśmiech, i spokój, i szczęście, i smutek. Dużo wzruszeń, niezwykłe kobiety i ich przeplatające się losy. Piękny język, ciekawa opowieść- jedna z najlepszych książek w ciągu ostatnich miesięcy. Polecam!

książek: 7495

Młoda dziewczyna wyjeżdża z Polski do Szwajcarii ze swoim chłopakiem chce zarobić pieniądze,poznać nowy świat i wyrwać się z monotonii, nijakości rozpocząć nowe życie. Wika trafia do podupadłej rezydencji nad jeziorem Genewskim gdzie mieszka tylko matka i córka.
Dziewczyna musi zaopiekować się starszą kobietą o imieniu Shirley.
Historia trzech kobiet przedstawiona w książce bardzo dobrze napisana.
Wspaniała i wzruszająca książka.

książek: 1134
kawa | 2017-11-25
Na półkach: Przeczytane

Myślimy, że kierujemy swoim życiem. Nic bardziej mylnego. Autorka udowodniła swoją książką, że przypadek, przeznaczenie wyznacza nam drogę.
Spotkanie trzech pokoleń kobiet, z których najmłodsza jest z zupełnie innego świata. Każda z nich zaczyna poznawać siebie na nowo, uczy się tych drugich, dojrzewa do ważnych decyzji, uczy się obcowania z osobą chorą i przyjmowania śmierci.
Bardzo mądra książka.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
Nagroda Nike 2017 dla Cezarego Łazarewicza

Laureatem 21. edycji Nagrody Nike został Cezary Łazarewicz - za najlepszą książkę roku jury uznało jego reportaż „Żeby nie było śladów". Nagrodę czytelników „Gazety Wyborczej" otrzymał Stanisław Łubieński za tom eseistyczny „Dwanaście srok za ogon”.Wyróżnienia zostały wręczone podczas finałowej gali w niedzielę, 1 października br. w Warszawie.


więcej
Poznaliśmy finalistów Nagrody Nike

Jury Nagrody Literackiej Nike ogłosiło nazwiska siedmiu finalistów. Laureata poznamy 1 października. Decyzję o przyznaniu nagrody jury podejmuje w dniu jej wręczenia, na kilka godzin przed uroczystą galą. Sprawdźcie jakie nazwiska znalazły się w finale nagrody!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd