Lolo

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,04 (211 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
5
8
7
7
41
6
62
5
47
4
14
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324026616
liczba stron
224
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść posłużyła za kanwę scenariusza filmu CZERWONY PAJĄK. Inspirowana faktami powieść o jednym z najsłynniejszych polskich psychopatów. Zło czai się blisko nas. Czasem pod zupełnie niewinną postacią. Z pozoru niczym się nie wyróżniał. Skromny, cichy, unikający bliższego kontaktu. Grzeczny uczeń krakowskiego technikum, który był dobrym uczniem i nie sprawiał problemów wychowawczych. Nikt...

Opowieść posłużyła za kanwę scenariusza filmu CZERWONY PAJĄK. Inspirowana faktami powieść o jednym z najsłynniejszych polskich psychopatów.
Zło czai się blisko nas. Czasem pod zupełnie niewinną postacią.
Z pozoru niczym się nie wyróżniał. Skromny, cichy, unikający bliższego kontaktu. Grzeczny uczeń krakowskiego technikum, który był dobrym uczniem i nie sprawiał problemów wychowawczych. Nikt nie dostrzegł w nim mroku, jaki nosił głęboko w sobie. Nikt nie podejrzewał, do czego jest zdolny.
Osiemnastolatek, który został oskarżony o serię zbrodni dokonanych w Krakowie w latach 60. Jeden z najsłynniejszych polskich seryjnych morderców. Wokół jego postaci narosło wiele mitów. Karol Kot stał się budzącą grozę legendą, ale za jego okrucieństwem krył się osobisty dramat.
Powieść Marty Szreder to zaskakujący portret zabójcy, młodego człowieka, którego wewnętrzny świat okazuje się mroczny i przerażający, ale o tym wie, tylko on sam. Inspirowana faktami książka próbuje odgadnąć motywacje seryjnego mordercy, szuka odpowiedzi, skąd w tak młodym chłopaku wzięło się takie okrucieństwo i wściekłość.
Lolo to także nadzwyczajny obraz Krakowa lat 60., miasta mrocznych zaułków, klubów jazzowych, zadymionych kawiarni, ponurych kamienic.

Opowieść Marty Szreder stała się inspiracją dla scenariusza filmu Czerwony pająk w reżyserii Marcina Koszałki.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 20
Patryk Karwowski | 2015-12-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 listopada 2015

Lolo, Lolek, Karolek, Karol. Karol Kot - cichy, spokojny, pochodzący z inteligenckiej rodziny. Karol Kot, który przerażał i fascynował jednocześnie. To morderca, którego stracono przez powieszenie 16 maja 1968 roku.

W powieści Lolo, która w całości traktuje o zbrodniarzu, samych zbrodni nie ma (przynajmniej nie w taki sposób w jaki się spodziewacie). Autorka Marta Szreder przedstawia inny obraz Karola Kota. Szczerze powiem, że zupełnie niepodobny do tego co o nim czytałem. Żeby nie było, pierwszy raz postacią Karola Kota zainteresowałem się gdzieś w latach 90-tych. Namiętnie słuchałem wówczas zespołu Świetliki i płyty Ogród Koncentracyjny. Lider zespołu Marcin Świetlicki w jednej piosence (notabene zatytułowanej Karol Kot) nawiązał do zbrodniarza i w poetycki sposób nakreśla wydarzenia, które miały miejsce w Krakowie w latach 60-tych.

Śnieg w kościołach
Śnieg w bramach
Śnieg pod Kopcem Kościuszki

Mam cień
widziałem
obejrzałem się
mam cień siny na śniegu
mam płaszcz za duży
ciemniejszy od spodni
mam w płaszczu narzędzie

Pierwsze trzy wersy to nic innego jak opis miejsc zbrodni. Te, w powieści Lolo owszem są, morderstwa też mają miejsce, jednak opisane jest to w zgoła inny sposób. Otóż przez cały czas Marta Szreder w sposób bardziej obyczajowy niż w kryminalny szkicuje wizerunek zwykłego, przeciętnego nastolatka. Ja wiem, że pojęcie "normalności" występuje w większości policyjnych kronik. Był przecież normalnym młodym człowiekiem. Marta Szreder pisze w taki sposób, że czytelnik ma szansę... zaprzyjaźnić się z Karolem. Nie ma w nim nic, co mogłoby zwiastować okrutne czyny, których się dopuścił. Lubił bawić się nożem? Też lubiłem. Miał matkę - gorliwą katoliczkę? Co drugi Polak ma taką. Jeżeli nie matkę, to babcię. Zawód miłosny? Miałem kilka. Motywów działania z kart powieści nie poznamy.

Lolo nie jest przykładem wielkiej literatury. To przystępna powieść, bez wielkich słów, bez drążenia i prób wniknięcia w umysł mordercy. Pochłonąłem ją w jeden dzień i niech to świadczy, że mimo wszystko wciąga. Co ciekawe, Lolo ma nieco "scenopisarski" charakter. I rzeczywiście, w notce o autorce możemy przeczytać, że taki kierunek ukończyła. Objawia się to tym, że czasem akcja, która skacze pomiędzy poszczególnymi postaciami, rozdzielona jest tylko kolejnymi akapitami. A te są czasem bardzo krótkie. To w zasadzie scenki gotowe do sfilmowania. Nie jest to przytyk, mi tym bardziej przyjemnie się to czytało.

Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kuroko's Basket 21

KUROKO NIE ZWALNIA Jeden mecz dobiega końca, drugi się zaczyna – akcja „Kuroko’s Basaket” od dłuższego czasu nie zwalnia ani na chwilę. To jak najbar...

zgłoś błąd zgłoś błąd