Lolo

Okładka książki Lolo
Marta Szreder Wydawnictwo: Znak Literanova biografia, autobiografia, pamiętnik
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2015-11-16
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-16
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324026616
Tagi:
literatura polska zbrodnia Kraków
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Nie tak łatwo być Czesławem Czesław Mozil, Jarek Szubrycht
Ocena 7,2
Nie tak łatwo ... Czesław Mozil, Jare...
Okładka książki Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego Agnieszka Haska, Jerzy Stachowicz
Ocena 6,0
Bezlitosne. Na... Agnieszka Haska, Je...
Okładka książki Stuhrmówka, czyli gen wewnętrznej wolności. Maciej Stuhr w rozmowie z Beatą Nowicką Beata Nowicka, Maciej Stuhr
Ocena 7,2
Stuhrmówka, cz... Beata Nowicka, Maci...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
245 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
206
73

Na półkach:

Kiedy trafiła przypadkowo w moje ręce, poczułam podekscytowanie, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie zwróciłam na nią uwagi. Niestety, zawiodłam się.

Od początku styl autorki niespecjalnie przypadł mi do gustu. Pierwsza część, napisana jakoś tak lekko i nudnawo, jakby piszący nie końca znał prawdziwą, straszną historię. Jak dla mnie nic odkrywczego, życie nastolatka przed maturą, zainteresowanego bronią i nożami, który jest nierozumiany przez otoczenie i gdzieś w to wszystko wpleciony jest wątek napadania na niewinne kobiety. Czytając, miałam wrażenie, jakbym cofnęła się do czasów szkolnych i czytała obowiązkową, choć lekką lekturę.

Dopiero końcowe rozdziały, gdzie sprawa wychodzi na jaw, stały się lekko mroczne, ale też bez przesady. Mnie nie wbiło w fotel, włosy nie zjeżyły mi się na głowie, a spodziewałam się czegoś innego po przeczytaniu opisu na okładce oraz życiorysu Karola Kota, który niewątpliwie był wyrafinowanym i przerażającym mordercą, a został przedstawiony jako zagubiony chłopiec, zabijający ot tak sobie.

Powieść tylko inspirowana faktami, więc może nie powinnam za wiele oczekiwać? Dla mnie nijaka, słaba, niczym się nie wyróżniła.

Kiedy trafiła przypadkowo w moje ręce, poczułam podekscytowanie, tym bardziej, że nigdy wcześniej nie zwróciłam na nią uwagi. Niestety, zawiodłam się.

Od początku styl autorki niespecjalnie przypadł mi do gustu. Pierwsza część, napisana jakoś tak lekko i nudnawo, jakby piszący nie końca znał prawdziwą, straszną historię. Jak dla mnie nic odkrywczego, życie nastolatka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7
6

Na półkach:

Nie bardzo wiem, jak ocenić taką powieść, bo to nie jest książka o Kocie. Kot nie myślał "z czułością", że jego siostra wygląda jak aniołek, Kot już jako dziecko przymierzał nóż do jej pleców. Nie bywał onieśmielony komplementami koleżanek, bo ich nie dostawał. Podchodził do obcych dziewczyn i albo je molestował, albo wyznawał im miłość. To był chory człowiek, który nie potrafił nawiązywać kontaktów. Pierwszy atak Kota został opisany tak, jakby wynikał z kłótni w klubie, jakby Kot działał w gniewie. A wcale tak nie było, tamtego dnia Karol zwyczajnie wyszedł z domu po to, żeby zabić. Niektóre sceny są wręcz absurdalne, a książkowy Lolo nie ma nic wspólnego z tym prawdziwym, podobnie zresztą kilka innych postaci. Powieść wydaje się być luźną fantazją na temat tego, kim mógł być Kot, ale fantazją kogoś, kto Kota nie zna. I to mnie dziwi, bo Marta Szreder miała dostęp do materiałów, których zwykły śmiertelnik nie obejrzy, takich jak np. oryginalny pamiętnik plastyczki. Kot był "perełką" wśród morderców, unikatem na skalę światową - niestety książka tego nie pokazała.

Nie bardzo wiem, jak ocenić taką powieść, bo to nie jest książka o Kocie. Kot nie myślał "z czułością", że jego siostra wygląda jak aniołek, Kot już jako dziecko przymierzał nóż do jej pleców. Nie bywał onieśmielony komplementami koleżanek, bo ich nie dostawał. Podchodził do obcych dziewczyn i albo je molestował, albo wyznawał im miłość. To był chory człowiek, który nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
970
429

Na półkach: , ,

Zdradzę Wam sekret. Mroczny sekret.

Od jakiegoś czasu jestem pasjonatką zbrodni. Ale nie, nie biegam po Krakowie i nie podcinam ludziom gardeł. Interesuje mnie idea zbrodni. Jak się rodzi, skąd się bierze? Jak to jest, że seryjny morderca potrafi jednocześnie być czułym mężem, troskliwym ojcem i dobrym synem?

Zmieszajcie to z moim zamiłowaniem do historii. Już możecie wiedzieć, że interesują mnie przede wszystkim zbrodnie sprzed lat. A teraz dodajcie jeszcze do tego moją miłość do mojego rodzinnego Krakowa. Wyjdzie Wam z tego - całkiem słusznie - że szalenie intryguje mnie postać Karola Kota, czyli słynnego Wampira z Krakowa.

O książce "Lolo" dowiedziałam się już po obejrzeniu przeze mnie "Czerwonego pająka". Filmu boleśnie przeintelektualizowanego. Po książce spodziewałam się czegoś innego, lepszego. Tymczasem...

Pomysł świetny. Można z tego było zrobić dramatyczną obyczajówkę (z wątkiem romantycznym!), mroczny kryminał. A co zrobiła autorka? Jakiś pastisz powieści psychologicznej.

Nie, ta książka nie trzyma w napięciu. Nie, nie wyzwala emocji. Nie, bohaterowie nie są postaciami "z krwi i kości". Zdaje się, że od czasu do czasu autorka pisała sobie urywki powieści. Z których kiedyś miała postać wybitna książka. Zebrała ich już trochę, ale w sumie chęci do wykreowania historii gdzieś tam w międzyczasie uciekły, wiec postanowiła stworzyć książkę z tych notatek i wlepek. I tak powstał "Lolo". Książka bez początku, rozwinięcia i końca. Nudna i nijaka.

Jedynym jej plusem zdaje się być fakt, że ta książka jest krótka. Daję 3 na zachętę tylko dlatego, że doceniam dobre chęci. Więc niech autorka ma.

Ale ogólnie to nie. Nie polecam.

Zdradzę Wam sekret. Mroczny sekret.

Od jakiegoś czasu jestem pasjonatką zbrodni. Ale nie, nie biegam po Krakowie i nie podcinam ludziom gardeł. Interesuje mnie idea zbrodni. Jak się rodzi, skąd się bierze? Jak to jest, że seryjny morderca potrafi jednocześnie być czułym mężem, troskliwym ojcem i dobrym synem?

Zmieszajcie to z moim zamiłowaniem do historii. Już możecie...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar

Po obejrzeniu filmu miałam mały mętlik w głowie. Tak naprawdę nie wiedziałam czy właściwa osoba została skazana. Książka nie pomogła mi odpowiedzieć na pytanie.
Portret zagubionego? nastolatka, który próbuje zwrócić na siebie uwagę. Niedoceniany przez rodziców, nadopiekuńcza matka, poniżany przez kolegów. Ale czy on był Wampirem? Bardzo dużo pytań, brak dowodów.

Po obejrzeniu filmu miałam mały mętlik w głowie. Tak naprawdę nie wiedziałam czy właściwa osoba została skazana. Książka nie pomogła mi odpowiedzieć na pytanie.
Portret zagubionego? nastolatka, który próbuje zwrócić na siebie uwagę. Niedoceniany przez rodziców, nadopiekuńcza matka, poniżany przez kolegów. Ale czy on był Wampirem? Bardzo dużo pytań, brak dowodów.

Pokaż mimo to

avatar
113
113

Na półkach:

Książkę dosłownie pochłonęłam. Opis głosnej sprawy kryminalnej z lat sześćdziesiątych XX wieku z Krakowa. Po jej przeczytaniu od razu zainteresowałam się tematem i zaczęłam szukać informacji, mimo że już wcześniej ta sprawa obiła mi się o uszy. Jako mieszkance Krakowa przerażała mnie bliskość tych wszystkich ulic, a to że pracuję za rogiem, a tutaj za to często bywam ze znajomymi. Dobra książka, łatwo się czyta mimo że tematyka nie jest wcale tak luźna.

Książkę dosłownie pochłonęłam. Opis głosnej sprawy kryminalnej z lat sześćdziesiątych XX wieku z Krakowa. Po jej przeczytaniu od razu zainteresowałam się tematem i zaczęłam szukać informacji, mimo że już wcześniej ta sprawa obiła mi się o uszy. Jako mieszkance Krakowa przerażała mnie bliskość tych wszystkich ulic, a to że pracuję za rogiem, a tutaj za to często bywam ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
143
140

Na półkach:

Opisać tę książkę nie jest mi łatwo, właściwie.. Zupełnie nie wiem, od czego zacząć. Kiedy znalazłam ją na półce w bibliotece, długo się nie wahałam. Ciekawy temat, historia oparta na faktach, intrygujący opis, zapowiadało się na naprawdę dobrą powieść. Wyszło? Hm, przeciętnie.

Książka "Lolo" opowiada historię jednego z najstraszniejszych psychopatów w Polsce, który mordował swoje ofiary, sprawił, że spokojne miasto zamieniło się w miejsce strachu, niebezpieczeństwa i krwi. Był celem nieosiągalnym dla policji. Niepozorny, niepodejrzewany o nic, zupełnie niewidoczny.

Tytułowy "Lolo" to Karol Kot, nastolatek wychowujący się w przeciętnej, polskiej rodzinie w Krakowie. Świetnie się uczy, jest nieśmiały, niepozorny. Dostaje się do drużyny strzeleckiej, w którą bardzo się angażuje. Poznaje tam dziewczynę, od której rzekomo zaczyna się psuć całe jego dotychczasowe życie (jak tłumaczy autorka).

Otrzymujemy w tej książce portret nieśmiałego, zagubionego chłopaka, który bardzo chce być zauważony i doceniony. Ma problemy w kontaktach towarzyskich z rówieśnikami, pomimo wybitnej wiedzy jest niedoceniany w szkole, w domu rodzinnym zaś nie pełni żadnej kluczowej roli, traktowany raczej przedmiotowo- odchować, nakarmić, niech się uczy i będzie posłuszny.
Ciężko powiedzieć, że przedstawiona w ten sposób postać może okazać się seryjnym mordercą, tym bardziej, że wykazuje ludzkie uczucia i emocje w stosunku do ludzi- bardzo kocha młodszą siostrę, zaprzyjaźnia się z synem trenera, zakochuje w dziewczynie, pomaga starszym osobom.

Historia jest trudna, przerażająca, dramatyczna, krwawa- w rzeczywistości. W tej książce nie ma z tego nic. Jest ona prosta, lekka, mało emocjonalna. Czy był to psychologiczny zamysł autorki, który można opisać jako przysłowiową cichą wodę? Być może, jednak moje oczekiwania były zupełnie inne i dlatego odczuwam wielki niedosyt.
Wszystkie zbrodnie potraktowane są po macoszemu. Właściwie jest o nich jedynie wzmianka, jedno lub dwa zdania i koniec. Co, gdzie, kiedy, dlaczego, jak- to wszystko pozostaje jedynie domysłem, chociaż chciałoby się wiedzieć.

Myślę, że książka miała ogromny potencjał, historia była tak intrygująca, że można było z niej zrobić naprawdę dzieło, wyszła jednak naprawdę bardzo przeciętnie, pozbawiona większych emocji, akcji, o które aż się tu prosi.

Można przeczytać dla relaksu, ale żebym chciała do niej wrócić jeszcze raz... Raczej nie.

Opisać tę książkę nie jest mi łatwo, właściwie.. Zupełnie nie wiem, od czego zacząć. Kiedy znalazłam ją na półce w bibliotece, długo się nie wahałam. Ciekawy temat, historia oparta na faktach, intrygujący opis, zapowiadało się na naprawdę dobrą powieść. Wyszło? Hm, przeciętnie.

Książka "Lolo" opowiada historię jednego z najstraszniejszych psychopatów w Polsce, który...

więcej Pokaż mimo to

avatar
32
3

Na półkach:

Fajna, nietypowa, klimatyczna. Do wciągnięcia w jeden, dwa wieczory. Nie jest to kryminał - śledztwo to pretekst do ciekawego, realistycznego obyczaju.

Fajna, nietypowa, klimatyczna. Do wciągnięcia w jeden, dwa wieczory. Nie jest to kryminał - śledztwo to pretekst do ciekawego, realistycznego obyczaju.

Pokaż mimo to

avatar
19
1

Na półkach:

Większość imion ofiar Karola Kota została w tej książce zmieniona.
Poza tym czyta się z zaciekawieniem.

Większość imion ofiar Karola Kota została w tej książce zmieniona.
Poza tym czyta się z zaciekawieniem.

Pokaż mimo to

avatar
446
295

Na półkach:

Dość interesująca ale nieprzesadnie

Dość interesująca ale nieprzesadnie

Pokaż mimo to

avatar
395
183

Na półkach: ,

Ciekawa książka. Troszkę jak reportaż, ale jednak napisana bardziej jak książka obyczajowa. Z pozoru zwykły chłopak z technikum, a w rzeczywistości świr. Chociaż nie do końca rozumiem tę panikę wśród mieszkańców. Pierwsza ofiara po ataku w kościele normalnie wstała i poszła do domu jakby nigdy nic, druga dostała w bramie i też przeżyła. Dopiero trzecia ofiara była pierwszą śmiertelną. I wszystkie trzy kobiety to starsze panie. Natomiast atak w biały dzień na chłopca pod Kopcem Kościuszki to aż dziwne, że nikt nic nie widział. Zastanawia mnie jeszcze to, że kobieta, która została zaatakowana w bramie, niby w szpitalu nic nie pamiętała, a po kilku miesiącach potrafiła powiedzieć policjantowi jak wyglądał sprawca. I tak naprawdę policja zawdzięcza wszystko Kalinie, która połączyła różne fakty, a oni jeszcze początkowo nie chcieli sprawdzić tego wątku, mimo że ta sprawa była dość priorytetowa.

Co do filmu to wydarzenia w nim przedstawione w sumie nijak mają się do książki. Niby jest Karol, niby jest młody, ale tak naprawdę to chłopak nie zabił nikogo, a tylko przyznał się do zabójstw, które popełnił ktoś inny. Nawet nie można tego nazwać luźną adaptacją według mnie.

Ciekawa książka. Troszkę jak reportaż, ale jednak napisana bardziej jak książka obyczajowa. Z pozoru zwykły chłopak z technikum, a w rzeczywistości świr. Chociaż nie do końca rozumiem tę panikę wśród mieszkańców. Pierwsza ofiara po ataku w kościele normalnie wstała i poszła do domu jakby nigdy nic, druga dostała w bramie i też przeżyła. Dopiero trzecia ofiara była pierwszą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lolo


Reklama
zgłoś błąd