Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ojciec tysiąca sierot

Tłumaczenie: Agnieszka Engel
Wydawnictwo: Muza
8,58 (38 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
11
7
4
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Father of Thousand Orphans
data wydania
ISBN
9788328701403
liczba stron
576
słowa kluczowe
reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Zima 1942 roku. W małym polskim sierocińcu w Taszkiencie księdza budzi gwałtowne pukanie do drzwi. Za kilka godzin ojciec Franciszek ma wyruszyć z grupą stu sześćdziesięciorga sierot do polskiego obozu utworzonego w Indiach przez maharadżę z Nawanagar. Tam będą miały zapewniony spokój do końca wojny. Za drzwiami czeka mały chłopiec, którego ksiądz w końcu decyduje się zabrać ze sobą mimo...

Zima 1942 roku. W małym polskim sierocińcu w Taszkiencie księdza budzi gwałtowne pukanie do drzwi. Za kilka godzin ojciec Franciszek ma wyruszyć z grupą stu sześćdziesięciorga sierot do polskiego obozu utworzonego w Indiach przez maharadżę z Nawanagar. Tam będą miały zapewniony spokój do końca wojny. Za drzwiami czeka mały chłopiec, którego ksiądz w końcu decyduje się zabrać ze sobą mimo ogromnego ryzyka związanego z przemyceniem dziecka przez granicę Związku Sowieckiego. Tak zaczyna się wieloletnia tułaczka ojca Franciszka i polskich dzieci po świecie.

Historia oparta jest na faktach. Powieść powstała dzięki notatkom i wspomnieniom głównego bohatera ojca Franciszka Pluty, który w 1939 roku został aresztowany przez Sowietów i osadzony w łagrze. W 1941 roku po tzw. amnestii dla Polaków wstąpił do armii Władysława Andersa. Na przełomie 1941 i 1942 roku otrzymał polecenie otoczenia opieką duchową dzieci zgromadzonych w polskim sierocińcu, następnie towarzyszył im w podróży do Indii, a tam w Balachadi pełnił funkcję komendanta osiedla polskich dzieci. Zmarł 23 stycznia 1990 roku w Kanadzie.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 947
Alicja | 2016-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 marca 2016

"Siłę charakteru mierzy się chęcią i zdolnością człowieka do podejmowania wyzwań i pokonywania przeszkód". (str 308)
Jest to zbeletryzowana historia oparta na faktach. Ksiądz Franciszek otrzymuje misję przewiezienia 160 polskich sierot ze Związku Radzieckiego do Indii. Jest to czas wojny (rok 1942). Ta grupa miała być kartą przetargową za 100 ton lekarstw, żywności i ubrań między PCK w Indiach, a Rosjanami. Śledzimy tę podróż pełną przygód, niespodzianek, niebezpieczeństw i dramatów.Same dzieci przedstawione są jako tło , ogół, nie poznajemy bliżej żadnego z nich. Natomiast autor skupia się na grupie ludzi, którzy narażając swoje zdrowie i życie pomogli tym dzieciom uciec od oprawców, prześladowań, głodu, bólu, rodzinnych tragedii, robactwa w wyśnioną krainę marzeń. Ich niewiarygodnym poświęceniu i oddaniu sprawie dzieci, by stworzyć im namiastkę domu i godziwych warunków bytowych. Poznajemy wielką siłę przyjaźni ludzi innej narodowości i pochodzenia społecznego, którzy w realizacji wspólnego zadania potrafili się zjednoczyć.Wiara i nadzieja wiele razy zostają wystawione na próbę, raz wzlatując w górę, raz spadając w dół.Jest wiele zabawnych i humorystycznych historii związanych z tworzeniem zalążka Polski na obcej ziemi. Oddanie księdza, który by chronić swoje stadko nie zawaha się przed niczym. Jego niesamowita pomysłowość w realizacji zadania, którego się podjął.Dla mnie trochę za dużo tu Boga i niesamowitych zbiegów okoliczności, które autor podciąga pod miano cudów, lecz sama historia niesamowita i czyta się ją z niedowierzaniem.Wiele marzeń, które w zetknięciu z rzeczywistością pękają jak bańka mydlana.Wstrząsające opisy w listach dzieci stanowią dowód ich gehenny, pobytu na zsyłce lub sierocińcach i świadectwo bestialstwa i okrucieństwa komunistycznych rządów sowieckich oprawców. Książka jest potwierdzeniem niesamowitego oddania i poświęcenia księdza Franciszka i dużej grupy ludzi, którzy zrobili wszystko by ocalić niewygodnych małych świadków rosyjskiego reżimu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Osaczenie

Nie taki Tiller straszny. Reklamowanie jako thriller psychologiczny książki „Osaczenie” to chyba tani chwyt, aby jak najwięcej osób skusić do wydania...

zgłoś błąd zgłoś błąd