7,57 (217 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
24
8
64
7
64
6
27
5
6
4
1
3
2
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Mother’s Secret
data wydania
ISBN
9788378185659
liczba stron
184
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Przykuwająca, poruszająca, a wreszcie niesamowicie podnosząca na duchu opowieść Dwie żydowskie rodziny i Niemiec dezerter ukrywający się pod jednym dachem i niewiedzący o sobie nawzajem, dwie Polki udzielające im schronienia z narażeniem własnego życia - oto różne perspektywy tej bardzo prosto i zwięźle opowiedzianej historii. Stanowi ona spuściznę głęboko ludzkiego współczucia, szczodrości i...

Przykuwająca, poruszająca, a wreszcie niesamowicie podnosząca na duchu opowieść

Dwie żydowskie rodziny i Niemiec dezerter ukrywający się pod jednym dachem i niewiedzący o sobie nawzajem, dwie Polki udzielające im schronienia z narażeniem własnego życia - oto różne perspektywy tej bardzo prosto i zwięźle opowiedzianej historii. Stanowi ona spuściznę głęboko ludzkiego współczucia, szczodrości i niewypowiedzianej odwagi zwyczajnych kobiet, które w okrutnych czasach dokonały nadzwyczajnego czynu.

"Tajemnica mojej matki", zainspirowana filmem o Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata Franciszce Halamajowej i jej córce, jest pierwszą książką Jenny L. Witterick. Powieść stała się bestsellerem w Kanadzie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2014

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Secrus książek: 1553

Tajemnica Holokaustu

Decydując się na lekturę „Tajemnicy mojej matki”, doskonale wiemy, w jakie literackie rejony wkraczamy. Choć jesteśmy poinformowani o tym, że przekaz Jenny L. Witterick to dzieło wyobraźni – nie zaś suma źródłowych wspomnień, z którymi w obrębie podobnej tematyki zapoznawaliśmy się podczas szkolnej edukacji – rozumiemy, iż autorka przedstawia prawdziwą opowieść obciążoną latami cierpień, łez spływających po milionach policzków i okrucieństwa, przed którym jeszcze za życia naszych dziadków i pradziadków nie było ucieczki. Wybierając „Tajemnicę mojej matki”, godzimy się na kolejną gorzką lekcję historii, z której wyjdziemy bogatsi w przemyślenia, jakie wywołują najczarniejsze karty naszego dziedzictwa. Ta niezbyt gruba książka w pełni odsłania swoje podwaliny w krótkim streszczeniu wydarzeń. Osnuta wokół faktycznego świadectwa odwagi Franciszki Halamaj, która podczas wojny ukrywała wraz z córką w niewielkim domu w Sokalu dwie żydowskie rodziny i dezerterującego Niemca, roztacza przed nami obraz niebywałego heroizmu w tak zwyczajnym na pozór miejscu. Jeden z przyjaciół autorki wspomina w kontekście utworu: Tolerancja, dobroć, czynienie tego, co należy – to poruszy każdego.

Witterick poniekąd relacjonuje zdarzenia z okresu dwudziestu miesięcy, kiedy to Franciszka i Helena Halamaj ryzykowały życie dla obcych osób. Najpierw poznajemy perspektywę córki, karmieni jesteśmy sytuacją rodzinną, tragicznym losem brata Damiana i nieszczęściem związanym z ojcem, następnie przenosimy się...

Decydując się na lekturę „Tajemnicy mojej matki”, doskonale wiemy, w jakie literackie rejony wkraczamy. Choć jesteśmy poinformowani o tym, że przekaz Jenny L. Witterick to dzieło wyobraźni – nie zaś suma źródłowych wspomnień, z którymi w obrębie podobnej tematyki zapoznawaliśmy się podczas szkolnej edukacji – rozumiemy, iż autorka przedstawia prawdziwą opowieść obciążoną latami cierpień, łez spływających po milionach policzków i okrucieństwa, przed którym jeszcze za życia naszych dziadków i pradziadków nie było ucieczki. Wybierając „Tajemnicę mojej matki”, godzimy się na kolejną gorzką lekcję historii, z której wyjdziemy bogatsi w przemyślenia, jakie wywołują najczarniejsze karty naszego dziedzictwa. Ta niezbyt gruba książka w pełni odsłania swoje podwaliny w krótkim streszczeniu wydarzeń. Osnuta wokół faktycznego świadectwa odwagi Franciszki Halamaj, która podczas wojny ukrywała wraz z córką w niewielkim domu w Sokalu dwie żydowskie rodziny i dezerterującego Niemca, roztacza przed nami obraz niebywałego heroizmu w tak zwyczajnym na pozór miejscu. Jeden z przyjaciół autorki wspomina w kontekście utworu: Tolerancja, dobroć, czynienie tego, co należy – to poruszy każdego.

Witterick poniekąd relacjonuje zdarzenia z okresu dwudziestu miesięcy, kiedy to Franciszka i Helena Halamaj ryzykowały życie dla obcych osób. Najpierw poznajemy perspektywę córki, karmieni jesteśmy sytuacją rodzinną, tragicznym losem brata Damiana i nieszczęściem związanym z ojcem, następnie przenosimy się do opowieści pozostałych postaci, które w pewnym etapie życia poprosiły Franciszkę Halamaj o największe z możliwych wsparcie – szansę przetrwania. Jest więc „Tajemnica mojej matki” fabularyzowanym dokumentem wyrosłym w głowie autorki, uderzonej historią Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata Franciszki Halamaj i tym samym decydującej się spisać losy polskich bohaterek, zadając jedno zasadnicze pytanie i usiłując na nie odpowiedzieć – jak to mogło faktycznie wyglądać? Okazuje się, że fikcja ta w swej oszczędności słowa przypomina streszczenie całej relacji, ale pokazanej z pewnego punktu widzenia, jaki chciała osiągnąć autorka – prostej, pospolitej opowiastki o dużym poświęceniu w czasach Holokaustu.

Książka konstrukcją przypomina pamiętnik: rozdzialiki-wpisy są krótkie i opisują stany emocjonalne, przebieg kolejnych wydarzeń, wspomnienia bohaterów, ale bez nazywania uczuć – te jakby nie znajdują miejsca w bijącej z narracji prostocie i maksymalnej lapidarności. To właśnie sprawia, że opowieść Witterick traktowałem raczej jako relację, sprawozdanie z trudów wojny z dala od frontu. Momentami zwięzłość i oszczędność słownictwa blokuje bardziej osobiste odbieranie tej historii. Z każdej strony atakują komentarze, że książka porusza, niesamowicie podnosi na duchu, nieraz wyciska łzy oraz wywołuje skrajne emocje. Faktycznie tak może być, ale według mnie „Tajemnica…” zbytnim ascetyzmem i punktowaniem kolejnych, dyktowanych przez tragiczne czasy zdarzeń odsuwa od siebie czytelników, którzy chcieliby dostać więcej, a tym samym wycisnąć z tej pokrzepiającej opowieści dodatkową naukę. Może to wina języka, który nie jest prosty piękną prostotą, lecz aż do bólu zwyczajną. Nagminne są powtórzenia, brakuje dwukropków przed dialogami, gdy słowo je poprzedzające tego wymaga, i w rezultacie książka prezentuje przeciętny poziom literacki. Szkoda, bo opinie zagranicznych czytelników mówią o tym, że czyta się ją jak poezję – być może, ale w oryginale.

W pozostałych aspektach „Tajemnica mojej matki” jest taka, jaką ją reklamują, a więc podnoszącą na duchu opowieścią o olbrzymim poświęceniu jednej osoby dla innych w obliczu niebezpieczeństwa. Szczodrość miesza się ze szlachetnością tam, gdzie najbardziej jej potrzeba, a życie naznaczone smutnymi realiami i ciągłą niepewnością kryje w sobie słodkie pokłady nadziei i dobroci – bezinteresownej, szczerej i zdolnej przenosić góry. Potrzebujemy takich historii, chcemy wiedzieć, że byli i są na świecie ludzie, dla których własna moralność i szczęście drugiego człowieka, choćby obcego i zagubionego, jest na wagę złota. Zdarzało nam się słyszeć o heroicznych czynach w okresie Holokaustu, nazwiskach, które oparły się powszechnemu strachowi i znieczulicy, a jednak każdy taki gest jest wyjątkowy, bo gdzieś i kiedyś pojawił się naprawdę – to nie przypadki zrodzone w głowie pisarza, który wymyślił sobie, by dwie Polki w jednym czasie zapewniały przetrwanie Żydom i Niemcowi w chlewiku, na poddaszu i w piwniczce – to fakty, a ich prawdziwość osadzona w przeszłości jest chyba najbardziej przerażająca.

Nie mogę jednak zachwycać się książką tylko dlatego, że porusza ważny temat – jest dużo jej podobnych dzieł, które przekazem trafiają głębiej, opisują ten etap historii sugestywniej i należy oddać im większy honor. „Tajemnica mojej matki” to opowieść o ludzkiej dobroci w pigułce, inspirująca prostym przekazem, zdolna do opowiedzenia o wartych zapamiętania postaciach i tą drobniutką cegiełką chroniąca ich czyny od zapomnienia. Nigdy nie będzie na rynku zbyt wielu powieści stanowiących wycinek z dramatu naszej przeszłości, które z powodzeniem szukają w niej chlubnych czynów. Ta książka jest kolejną potrzebną, ale niekoniecznie idealną i nieskazitelną. Żadna skala nie objęłaby zasług Franciszki Halamaj, lecz utwory opiewające jej czyny podlegają już ocenie. Polecam wszystkim, których ten etap historii nieustannie przeraża, a każdy istotny, lecz często zapomniany skrawek heroizmu napawa dumą i siłą. Pozwolę sobie zakończyć tę recenzję słowami rabina Chaima Boyarsky’ego, które z opinii zamieszczonych na ostatnich stronach wydania trafiły do mnie najbardziej: Prawdziwe bohaterstwo jest wtedy, kiedy nikt go nie widzi i nikt o nim nie wie.

Adrian Kyć

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (584)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6570
allison | 2014-09-01
Przeczytana: 01 września 2014

Powieść osnuta wokół autentycznych postaci i zdarzeń, co na pewno ma ogromny wpływ na jej odbiór.
Poza tym siła "Tajemnicy mojej matki" tkwi w prostocie przekazu. Nie ma tu zbędnych słów, ozdobników, emocjonalnych opisów. Narracja bardziej przypomina relację niż opowiadanie, gdyż bohaterowie skupiają się tylko na tym, co najważniejsze, konkretne, ważne w swej istocie. Ten pozornie beznamiętny przekaz robi jednak ogromne wrażenie.

Wojenną historię odwagi i bohaterstwa dwóch zwykłych-niezwykłych kobiet poznajemy z perspektywy kilku osób: córki, która wraz z matką ukrywa dwie żydowskie rodziny i niemieckiego dezertera, oraz tych, którzy znaleźli schronienie.
Każdy przeżyty dzień to dla uciekinierów szansa na dotrwanie do końca wojny; dla matki i córki to powód do radości, ale i obawa przed każdym jutrem - czy tajemnica się nie wyda? czy starczy pieniędzy na jedzenie? czy któryś z ukrywanych się nie rozchoruje?...

Książka Jenny L. Witterick to literacki hołd złożony wszystkim,...

książek: 538
talia44 | 2015-03-25
Przeczytana: 25 marca 2015

"Tajemnica mojej matki"to opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach.Główną bohaterką powieści jest Franciszka Halamajowa,która w czasie drugiej wojny światowej w swoim malutkim domku ukrywała dwie żydowskie rodziny i niemieckiego dezertera,nie chcąc niczego w zamian.Ta cienka książeczka jest relacją o tych wydarzeniach opowiedzianą przez kilku bohaterów.
Jest to bardzo poruszająca historia,opowiedziana bardzo oszczędnym,lakonicznym i pozbawionym emocji stylem.
Zdecydowanie polecam

książek: 1157
Tatiasza Aleksiej | 2017-10-14

Piękna i prosta powieść oparta na faktach.
Dwie kobiety matka i córka, podczas II wojny światowej, decydują się ukrywać dwie rodziny żydowskie i niemieckiego dezertera.
Książka bardzo cieniutka, ale jakże treściwa...

książek: 2319
andzia12 | 2016-01-08
Przeczytana: 07 stycznia 2016

Piękne świadectwo odwagi i bezinteresowności w czasie II wojny światowej.
Matka Heleny zdecydowała się ukrywać u siebie dwie rodzinny żydowskie i jednego młodego żołnierza Niemca. Pomimo,że straciła syna, który dostarczał żywność ukrywającym się Żydom, nie miała pretensji.
Również jest to poruszająca opowieść o miłości w czasach, w których ludzie cierpieli...
Bardzo ciekawa forma książki, gdzie w każdej części narratorami są kolejni bohaterowie.
Polecam!!!

książek: 2596
anitus | 2016-05-05
Przeczytana: 04 maja 2016

Cienka książeczka, krótkie rozdziały i proste zdania, a mimo to, albo właśnie dlatego :), czyta się bardzo przyjemnie. Chociaż książka pozostawiła niedosyt, zbyt szybko się skończyła, zbyt powierzchownie zostali przedstawieni bohaterowie i ich historie. Myślę, że z tej historii mogłaby powstać cudowna, wzruszająca powieść, gdyby tylko ją bardziej rozbudować. No, ale cóż: jest, jak jest :)

książek: 1395
Madi | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, 2015, Wojna w tle
Przeczytana: 26 lutego 2015

Piękna i wzruszająca książeczka oparta na faktach,która po odłożeniu zostaje jeszcze na długo w pamięci.
Mam też wielki podziw dla drobnej,siwej Franciszki,która stała się wielkim bohaterem wojennym-takich historii za pewne jest wiele i o takich czynach powinno się czytać.

książek: 494
Pela | 2015-04-06
Przeczytana: 05 kwietnia 2015

Przepiękna opowieść o człowieczeństwie wartym więcej niż życie własne i życie własnego dziecka. Jenny L. Witterick, zainspirowana historią SPRAWIEDLIWEJ WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA, Franciszki Halamajowej i jej córki Helenki, opowiada o prostej, ale jakże mądrej i wielkiej kobiecie, która bezinteresownie ocaliła przed pewną śmiercią kilkanaścioro ludzi. Książka króciutka, bardzo pokrzepiająca i dla wątpiących przywracająca wiarę w ludzi. Gorąco polecam!

I jeszcze kilka słów o autorce: http://www.empik.com/szukaj/produkt?author=Witterick+Jenny+L.

Jenny L. Witterick jest kanadyjką chińskiego pochodzenia. Znana przede wszystkim jako manager i prezes firmy z branży finansowej - Sky Investment Counsel. Czytelnikom znana jako autorka bestsellerowej powieści "Tajemnica mojej matki" o Franciszce Halamajowej i jej córce - opartej na prawdziwej historii osadzonej w czasie II wojny światowej. Książka, wydana w 2013 roku, przyniosła Witterick międzynarodową sławę i została opublikowana w wielu...

książek: 1218
Anna | 2015-10-12
Przeczytana: 11 października 2015

„Żałujemy, że coś zrobiliśmy, ale ten żal z czasem mija. Pozostaje w nas jednak nieukojony żal, że czegoś nie zrobiliśmy.” /Sydney J.Harris/

„Tajemnica mojej matki” Jenny L.Witterick to niewielka książeczka . Napisana prostym, zwięzłym językiem, właściwie relacja wydarzeń osnutych na autentycznych wydarzeniach. Książka jest dziełem wyobraźni autorki zainspirowanej prawdziwą historią jednej spośród Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
Franciszka Halamaj wraz z córką Heleną przez dwadzieścia miesięcy ukrywały w swoim niewielkim domu w Sokalu dwie żydowskie rodziny i dezerterującego Niemca. Tym samym narażały się na śmierć.
Dlaczego to robiły? Z pewnością nie dla korzyści. Nie były też religijne. Nic ich również nie łączyło z Żydami, mówi Helena , córka Franciszki Halamaj.
To właśnie ci Żydzi i ten Niemiec zwrócili się do nich o pomoc. One zaś nie mogły im odmówić, bo wtedy skazałyby ich na śmierć. Tym samym nie byłyby lepsze od najeźdźców i oprawców.
Zrobiły to co powinien...

książek: 1658
grażyna | 2014-12-12
Przeczytana: 2014 rok

Pomimo mizernej objętości książka świetna. Powiem , że niejednokrotnie czytałam fajne książki mające powyżej 400 stron, a tu książeczka mizerna jedyne 180 stron ale zawierająca treść na co najmniej trzy takie książki. Historia treściwie napisana tak by najmniej kartek napisać ale by zapełnić je treścią.
Polecam!

książek: 3378
aleksnadra | 2014-09-04
Przeczytana: 04 września 2014

"Kiedy ma się wiele do stracenia, a jednak dokona się właściwego wyboru, ujawnia się szlachetność, którą ma się w sobie. Kiedy to osiągamy, znosimy z pogodą rzeczy nie do udźwignięcia."

Czym jest odwaga? Czy brawurowym zachowaniem nie liczącym się z uczuciami innych? Czy skrytym działaniem w imię najwyższych wartości? Czy ludzie odważni nie czują lęku? Czy wręcz przeciwnie paraliżuje ich strach, ale któremu nie pozwalają zawładnąć ich życiem?

Na te pytania najlepsza odpowiedzią będzie książka Jenny L.Witterick "Tajemnica mojej matki", która jest opowieścią opartą na prawdziwych wydarzeniach, a jej bohaterki Franciszka Halamaj i jej córka, Helena odznaczyły się heroizmem w czasach największej pogardy dla życia i człowieka. W swoim malutkim domku ukrywały dwie żydowskie rodziny i niemieckiego żołnierza. Nie zrobiły tego dla korzyści majątkowej ale z podszeptu serca, które buntowało się na widok nienawiści i okrucieństwa niemieckiego okupanta. Przez okrągły rok, codziennie żyły...

zobacz kolejne z 574 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd