Pocałunki piasku

Tłumaczenie: Zbigniew Zawadzki
Wydawnictwo: WAM
6,79 (110 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
5
8
23
7
33
6
18
5
9
4
3
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Besos de arena
data wydania
ISBN
9788327701909
liczba stron
496
słowa kluczowe
Zbigniew Zawadzki
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Jesteśmy tym, kim uczyniła nas nasza przeszłość. Nigdy nie uda ci się zapomnieć, skąd pochodzisz, nigdy nie uda ci się tego zmienić... bez miłości. Historia pustyni zapisywana jest na piasku. Laia swoją własną historię miała wyrytą na skórze przez gwałtowne podmuchy ostrego wiatru sirocco, aby nigdy nie zapomniała, skąd pochodzi i kim naprawdę jest. Jej przeszłość zmuszała ją do milczenia...

Jesteśmy tym, kim uczyniła nas nasza przeszłość.
Nigdy nie uda ci się zapomnieć, skąd pochodzisz, nigdy nie uda ci się tego zmienić... bez miłości.
Historia pustyni zapisywana jest na piasku. Laia swoją własną historię miała wyrytą na skórze przez gwałtowne podmuchy ostrego wiatru sirocco, aby nigdy nie zapomniała, skąd pochodzi i kim naprawdę jest. Jej przeszłość zmuszała ją do milczenia nawet wobec najbliższych. Istnieją bowiem sekrety, które parzą tak długo, aż wszystko wokół spalą i przemienią życie w popiół. Jednak nawet na pustyni zdarzają się cuda: bezkresne pragnienie miłości może wygrać z żarem pustyni.
"Pocałunki piasku" to prawdziwa historia dziewczyny pochodzącej z wydm Sahary, która otrzymała nowe życie w Hiszpanii: wreszcie studiuje, robi karierę, jest pod opieką świetnych lekarzy, ponadto - zakochuje się ze wzajemnością. Niespodziewanie, przeszłość zaczyna się o nią upominać i zmusza ją do powrotu.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwowam.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwowam.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5504

Córka Pustyni

Miłość czyni cuda i ma nieograniczoną moc. Miłość otwiera ludzkie serca, dusze, ale i potrafi wzniecić ogromny żar, która rozpala wszystko wokół ogniem dobra. Miłość pokonuje złe prawo, otwiera granice utworzone w ludzkim umyśle. Dla tego uczucia, o ile jest prawdziwe nie ma żadnych barier i hamulców. Kochające serce jest w stanie zrobić wszystko: zburzyć mury, które wydają się nie do zniszczenia, pokonać przeszkody, które zdają się nie do przeskoczenia, zmienić ludzi, którzy za sprawą tych zmian mają okazję zderzyć się ze swoim prawdziwym ja. Warto kochać i bezcenne jest być kochanym.

Ogrom emocji i morze refleksji nasuwa mi się po lekturze najnowszej powieści Reyes Monforte. Ta hiszpańska pisarka już nie raz doprowadziła mnie do takiego stanu. Jak mało kto potrafi ona tak bardzo zaangażować czytelnika w swoje spisane na papierze historie, że wydaje się iż bardziej realna jest dla nas fabuła książki niż otaczająca rzeczywistość.

„Pocałunki piasku” to dość pokaźna lektura, opowiadająca losy pewnej saharyjskiej dziewczyny, ale i narodu, do którego ona przynależy. Oprócz niezwykle pięknej i wyciskającej łez opowieści o miłości jest w tej książce coś więcej. Drugie dno niosące przesłanie, odsłaniające bolesną aczkolwiek niekiedy ukrytą prawdę o dramacie mieszkańców Zachodniej Sahary, którym los nie oszczędził wyjątkowego bólu i cierpienia. Dał jedynie tragiczny los właściwy tułaczom, którzy nie mogą cieszyć się pokojem i spokojem.

Laia jest Saharyjką. Do dwunastego roku życia...

Miłość czyni cuda i ma nieograniczoną moc. Miłość otwiera ludzkie serca, dusze, ale i potrafi wzniecić ogromny żar, która rozpala wszystko wokół ogniem dobra. Miłość pokonuje złe prawo, otwiera granice utworzone w ludzkim umyśle. Dla tego uczucia, o ile jest prawdziwe nie ma żadnych barier i hamulców. Kochające serce jest w stanie zrobić wszystko: zburzyć mury, które wydają się nie do zniszczenia, pokonać przeszkody, które zdają się nie do przeskoczenia, zmienić ludzi, którzy za sprawą tych zmian mają okazję zderzyć się ze swoim prawdziwym ja. Warto kochać i bezcenne jest być kochanym.

Ogrom emocji i morze refleksji nasuwa mi się po lekturze najnowszej powieści Reyes Monforte. Ta hiszpańska pisarka już nie raz doprowadziła mnie do takiego stanu. Jak mało kto potrafi ona tak bardzo zaangażować czytelnika w swoje spisane na papierze historie, że wydaje się iż bardziej realna jest dla nas fabuła książki niż otaczająca rzeczywistość.

„Pocałunki piasku” to dość pokaźna lektura, opowiadająca losy pewnej saharyjskiej dziewczyny, ale i narodu, do którego ona przynależy. Oprócz niezwykle pięknej i wyciskającej łez opowieści o miłości jest w tej książce coś więcej. Drugie dno niosące przesłanie, odsłaniające bolesną aczkolwiek niekiedy ukrytą prawdę o dramacie mieszkańców Zachodniej Sahary, którym los nie oszczędził wyjątkowego bólu i cierpienia. Dał jedynie tragiczny los właściwy tułaczom, którzy nie mogą cieszyć się pokojem i spokojem.

Laia jest Saharyjką. Do dwunastego roku życia żyje na pustyni. Pewnego dnia zostaje wytypowana do wakacyjnego wyjazdu do Hiszpanii w ramach pomocy uchodźcom mieszkającym w obozach dla nich. Trafia do domu sympatycznego małżeństwa Letycji i Sandra. Pobyt dziewczyny przedłuża się ze względu na jej stan zdrowia i chore serce, które wyniszcza pustynny klimat. Laia szybko integruje się z nowym otoczeniem, kocha z wzajemnością nową rodzinę, raduje ją padający deszcz i domowy spokój oraz ciepło, którego nie zaznała na hamadzie. Mija kilka lat, w czasie których Saharyjka wyrasta na piękną dziewczynę, zdobywa wykształcenie i marzy o studiach medycznych. W jej życiu pojawia się też pierwsza i wielka miłość do Julia. Wydaje się, że szczęście otoczyło naszą bohaterkę bezgranicznie. Nagle czar pryska, dobra passa umyka, a o Laię upomina się przeszłość...

„Pocałunki piasku” to książka w którą zagłębiłam się bezgranicznie. Czytając poznałam dramatyczne i zawikłane losy młodej, sympatycznej dziewczyny, ale i inny świat, do którego jak do tej pory nie zajrzałam nawet za pośrednictwem lektury. Świat nie tylko inny kulturowo, nie tylko charakteryzujący się innymi priorytetami, kulturą i tradycją. Świat w którym rządzą przyroda i źli ludzie, którzy dopuszczają do utraty domów i spokoju całego narodu, do wygnania, do okrutnej niepewności jutra tysięcy ludzi zamkniętych bez drzwi i krat w obozach dla uchodźców, gdzie życie jest balansem na kruchej linie. Klimat nie pozwala na swobodę, bieda na dostatek, przeklęta tradycja tysiącom przede wszystkim kobiet zabiera chęć do życia. Wiele z nich wbrew pozornie tylko uznawanym międzynarodowym dokumentom znoszącym i zabraniającym niewolnictwa nie jest wolna. Nie może o sobie swobodnie decydować, podejmować decyzje odnośnie stanu cywilnego i miejsca pobytu. Losy Lai są bardzo wzruszające i dramatyczne. Dziewczynka, a potem kobieta cierpi ze strony losu i swoich bliskich. Ale otrzymuje i w darze miłość od mężczyzny, który o nią walczy. Przewraca do góry nogami niebo i ziemię, by być z ukochaną, by wspólnie dzielić życie. Przy lekturze nie jeden raz roniłam łzy, które płynęły samoistnie. Choćby wtedy, gdy czytałam o samotności Lai, gdy jej jedynymi powiernicami na ogromnej pustyni były tylko gwiazdy. To właśnie te ciała astralne były jej jedyną pociechą, słuchaczkami i kimś bliskim. Samotność Lai i podobnych jej towarzyszek wołała o pomstę do nieba, bo cóż zrobiły te kobiety by tak cierpieć, poza tym, że były kobietami?

Proza Monforte jest niezwykle piękna, wyjątkowa, a pisarka wspaniale oddaje słowami klimat pustyni, zamieszkujących ją ludzi i prawa tradycji oraz natury. Autorka „Burki miłości” pisze plastycznie, elegancko i łatwo pobudza wyobraźnię czytającego. Świetnie oddaje tło powieści, odczucia głównej bohaterki i dramat jej rodaków. Opisuje historię dwojga kochających się ludzi i uwrażliwia na zło, niesprawiedliwość społeczną oraz okrutne losy kobiet, którą niesprawiedliwie cierpią. Z całego serca zachęcam do przeczytana tej wyjątkowej książki, zwłaszcza teraz, kiedy na świecie jest tak niespokojnie, gdy zło tak mocno się panoszy i dotyka niewinnych ludzi.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (505)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 916
Alicja | 2016-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2016

"Są rzeczy, których nie jest w stanie wymazać czas, ani zasypać piasek pustyni" (str 419)
Jest to smutna historia narodu saharyjskiego, żyjącego od 40 lat w obozach dla uchodźców. Początkowo o dobrych czasach pod rządami Hiszpanów, później o tragicznych po nastaniu Marokańczyków, którzy usilnie niszczyli ich tożsamość, przeszłość, dziedzictwo kulturowe. Jednego czego nie udało im się zniszczyć była pamięć i nadzieja na sprawiedliwość i pomszczenie niewinnych ofiar. Saharyjczycy to ludzie honoru, szlachetni, bardzo gościnni i lojalni. Dla nich walka o przeżycie to ich kultura i świętość. Poznajemy ich tradycje i zwyczaje. Jednym z nich jest "zależność własnościowa". Jest to dziedziczny obraz niewolnictwa.Przykładem tego jest historia głównej bohaterki (opartej na faktach), dziewczynki z pustyni z mrocznym dzieciństwem, tajemnicami, których nie chce nikomu wyjawić, okresem szczęścia i prawdziwej miłości i nowym światem jaki się dla niej otwiera i zamyka po powrocie potworów z...

książek: 6795

Laia to Saharyjka, która w ramach wymiany uchodźców w wieku 12 lat zostaje zabrana do Hiszpanii. Mimo zdrowia dziewczyny pobyt jej tam się przedłuża na czas nieokreślony. Szybko się przyzwyczaja do innego życia, do nowego miejsca, do swoich nowych opiekunów, którzy obdarzają ją troską, otaczają opieką, bardzo dbają o nią by wszystko miała.
Dziewczynka wyrasta na wrażliwą, piękną, mądrą kobietą wiąże swoje ogromne plany ze swoją przeszłością. Pod opieką świetnych lekarzy robi swoją karierę medyczną. Zakochuje się wzajemnością w synu sąsiadów zaczyna studia medyczne.

Historia poruszająca, życiowa chwytająca mocno za serce lubię tego typu literaturę czytać często sięgać po takie książki.
Ta książka mnie wciągnęła bez reszty pochłonęłam szybko.
Zaskakuje, intryguje coraz bardziej z każdą stroną książki.
"Pocałunki piasku" jest literaturą wspaniałą, piękną, wciągającą oparta na faktach.

książek: 2384
jeke | 2015-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 września 2015

Reyes Monforte w swojej czwartej powieści pt.,,Pocałunki piasku" opowiada opartą na faktach historię Lai-młodej Saharyjki, która w wieku dwunastu lat przybyła do Hiszpanii w ramach corocznej akcji ,,Wakacje w pokoju" z serca pustyni na Saharze Zachodniej, gdzie przebywała w obozie dla uchodźców i zamieszkała z bezdzietną parą Letycją i Sandro w mieście Huesca.

Laia otoczona opieką hiszpańskiego małżeństwa, które kochało ją jak własną córkę i starało się jej ,,nieba przychylić,, szybko przyzwyczaiła się do życia w nowych warunkach. Ze względu na początki astmy i zaburzenia sercowe jej pobyt w Hiszpanii wydłużył się na lata, gdyż dolegliwości zdrowotne niezbyt poważne przy hiszpańskim trybie życia w przypadku mieszkania na pustyni, gdzie nie było dostępu do odpowiednich środków medycznych i badań kontrolnych zagrażały życiu.
Laia bardzo dobrze się uczyła, kochała swoich opiekunów i uwielbiała stać na deszczu. Nie mogła znieść myśli, że miałaby znów powrócić do życia pośród wydm i...

książek: 667
Ania | 2016-09-05
Przeczytana: 01 września 2016

Książka oparta jest na faktach dlatego tym bardziej byłam jej ciekawa,choć przyznam że początek mnie nużył.Czytając o krajach w których kobiety nie mają praw i ludzie są niewolnikami jest to dla mnie przerażające.Do póki nie dowiedziałam się jaką tajemnicę skrywa Laila przed swoimi opiekunami nigdy nie pomyślałabym że jest to "coś takiego"! W powieści możemy bardzo dużo dowiedzieć się o kulturze i warunkach życia na Saharze,które moim zdaniem są bardzo trudne.Jest tu także piękna miłość dla której jest się w stanie znieść bardzo dużo i zrobić dla niej wszystko.Podziwiałam Laile i Julia za wytrwałość do dążenia do ich wspólnego życia.Według mnie jest to bardzo dobra historia,wzbudza emocje,wzrusza i pozwala poznać szokujące realia które bardzo się różnią od tych w jakich my żyjemy.Polecam

książek: 3378
aleksnadra | 2015-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 października 2015

Książki Reyes Monforte to oprócz porywających opowieści, manifesty w obronie praw człowieka. Autorka bardzo angażuje się w uświadamianiu nas Europejek na krzywdę kobiet w krajach arabskich. Wykorzystuje do tego swój zawód. Poprzez zaufanie jakie zdobyła, może zbierać materiały i opisywać je w swoich książkach, trafiając do serc rzeszy czytelniczek. Reyes Monforte nie zmieni praw, nie zaproponuje lepszych ustaw ale może zamanifestować i tym samym zwrócić oczy ludzi na rażącą niesprawiedliwość.

"Pocałunki piasku" to poruszająca książka o miłości, niewolnictwie i walce o swoje prawa. A w obliczu szeroko zakrojonych dyskusji na temat uchodźców, bardzo wymowna.

więcej znajdziecie na: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2015/10/przedpremierowo-pocaunki-piasku-reyes.html

książek: 3981
Gośka | 2016-01-27
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 27 stycznia 2016

Laia ma dwanaście lat, kiedy w wyniku międzynarodowej wymiany trafia na kilka tygodni do pewnego hiszpańskiego, bezdzietnego małżeństwa. Ma wiele szczęścia, gdyż zastępczy rodzice od samego początku obdarzają ją uczuciem. Kiedy okazuje się, że dziewczynka ma kłopoty zdrowotne, jej pobyt udaje się przedłużyć. Tym sposobem Laia ma szansę na nowe, pozbawione zmartwień życie. Uczy się, planuje przyszłość, chce studiować medycynę. W miedzy czasie zakochuje się w synu sąsiadów. Gdzieś wewnątrz Laii nie opuszcza strach przed przeszłością. Chociaż wydaje się, że Sahara Zachodnia pozostała już za nią, strach przed odkryciem tajemnicy z przeszłości nigdy jej nie opuszcza. Laia nie wyobraża sobie powrotu do życia w koszmarnych warunkach pustyni, gdzie w swojej rodzinie była jedynie służącą, kimś, kim można się wysługiwać i pomiatać. Jej koszmary spełniają się, gdy pewnego dnia w progach hiszpańskiego domu staje jej ojciec wraz z bratem.

"Pocałunki piasku" to opowieść o miłości....

książek: 1191
Caroline Livre | 2016-02-06
Przeczytana: 26 stycznia 2016

Laia to Saharyjka, która dzięki programowi pomocy uchodźcom w wieku 12 lat trafia na kilka tygodni do hiszpańskiej rodziny. Jednak ze względu na jej dolegliwości zdrowotne udaje się przedłużyć pobyt dziewczyny w Hiszpanii na czas nieograniczony...

Laia szybko przyzwyczaja się nowego kraju, a przede wszystkim do tak odmiennego i pełnego miłości domu stworzonego przez troskliwych opiekunów. Z biegiem czasu wyrasta na wrażliwą i mądrą kobietę, która wraz z przyszłością wiąże ogromne plany. Zakochana z wzajemnością w synu sąsiadów marzy o przeprowadzce do Madrytu oraz rozpoczęciu studiów medycznych.

"Łatwo się zadowolić tym, co się ma, jeśli człowiek nie wie, co traci. Natomiast pamięć wypełniona najróżniejszymi wspomnieniami sprawia, że szczęście przestaje być w zasięgu ręki."

Jednak, jak się niebawem okaże, życie szykuje wobec niej coś zupełnie innego. Bowiem od dawna skrywana przeszłość upomni się o kobietę w najmniej spodziewanym momencie zmuszając ją do bolesnego powrotu do...

książek: 196
marlenap1 | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane

Kolejna książka Reyes Monforte, poruszająca jak ważne i trudne tematy, trudny los kobiety na świecie w rożnych jego zakątkach.
To opowieść trudna, nierzadko szokująca i do głębi poruszająca. Losy Lai - kobiety porwanej, kobiety - niewolnicy stanowią tło dla innych wątków umieszczonych w książce. Laia - kobieta niewolnica, co w dzisiejszych czasach zakrawa na absurd, kobieta porwana przez jej ,,pierwszą" rodzinę. Jej strach, jej lęk i niepewność jutra są opisane czasem w bardzo dbitny i szokujący sposób, ale dzięki temu łatwiej nam wyobrazić sobie, jak okrutny jest proceder niewolnictwa wśród ludzi.
Jako mały minus tej książki uważam zbyt długie opisy dziejów historycznych Saharyjczyków, ale oczywiście innym osobom może to odpowiadać :) dla nie najważniejsza i najciekawsza była historia głównej bohaterki i to ona najbardziej pociągała mnie w tej książce.
Jak najbardziej polecam !

książek: 282
Myrusia | 2015-10-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 października 2015

Najnowsza książka hiszpańskiej dziennikarki porusza temat wydarzeń na terenach Zachodniej Sahary. Bohaterką powieści jest Laia, która korzystając z programu humanitarnego, wyjeżdża na wakacje do Hiszpanii. Dzięki temu ma okazję nie tylko odpocząć, ale również zadbać o swój stan zdrowia. Dziewczynka zostaje przekazana pod opiekę Letycji i Sandra, małżeństwa które nie może mieć własnych dzieci i decyduje się gościć podopieczną programu. Laia niezwykle szybko aklimatyzuje się, jest zafascynowana wodą i deszczem, których nigdy nie ma dosyć. Swoich gospodarzy traktuje jak rodzinę i z czasem zaczyna ich nazywać rodzicami. Rzadko wspomina przeszłość, unika kontaktów z krewnymi i nie chce wracać do obozu w Tindufie. Hiszpanie, choć początkowo nie rozumieją zamkniętego w sobie i nieco dziwnego gościa, z czasem obdarowują ją wielką miłością i mimo sprzeciwu ze strony rodziców, uzyskują zgodę sądu na przedłużenie pobytu Lai w Hiszpanii, do czasu aż stan jej zdrowia znacząco się polepszy....

książek: 341
Weronika | 2015-11-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 listopada 2015

Według mnie to najsłabsza spośród powieści autorki. Sama przedstawiona historia jest oczywiście bardzo ciekawa, ale zbyt obszernie opisywana jest przeszłość drugoplanowych bohaterów, sytuacja polityczna regionu a niespodziewanych spotkań jest w książce tyle, że aż trudno uwierzyć, że jest to prawdziwa historia. Jednak i tak na pewno przeczytam kolejne powieścia autorki.

zobacz kolejne z 495 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd