Poza sezonem

Tłumaczenie: Milena Skoczko
Cykl: William Wisting (tom 7) | Seria: Mroczny zaułek
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,61 (503 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
21
8
73
7
162
6
167
5
49
4
15
3
5
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vinterstengt
data wydania
ISBN
9788364846175
liczba stron
352
język
polski
dodała
Dominika

Jesienna mgła spowija nadmorski krajobraz. Ove Bakkerud zamierza spędzić ostatni spokojny weekend w domku letniskowym przed końcem sezonu. Jednak, gdy przybywa na miejsce, odkrywa, że dacza została splądrowana i wywrócona do góry nogami, a w sąsiednim domku znajduje mężczyznę pobitego na śmierć. Komisarz William Wisting widział niejedną groteskową śmierć, ale desperacja, z jaką tej jesieni...

Jesienna mgła spowija nadmorski krajobraz. Ove Bakkerud zamierza spędzić ostatni spokojny weekend w domku letniskowym przed końcem sezonu. Jednak, gdy przybywa na miejsce, odkrywa, że dacza została splądrowana i wywrócona do góry nogami, a w sąsiednim domku znajduje mężczyznę pobitego na śmierć.

Komisarz William Wisting widział niejedną groteskową śmierć, ale desperacja, z jaką tej jesieni spotyka się w Stavern, jest dla niego zaskoczeniem. Jakby sprawca nie miał nic do stracenia. Dlatego nie jest zbytnio zachwycony, kiedy jego córka Line wprowadza się do drewnianego domku u ujścia fiordu. Jego niepokój wzrasta, kiedy policja odkrywa wśród szkierów kolejne zmasakrowane ciała, a z nieba spadają martwe wróble.

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/z,1,pl,poza_sezonem.html

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/z,1,pl,poza_sezonem.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Adrian książek: 520

Kryminał idealny na jesień

Z wielką przyjemnością zacząłem lekturę „Poza sezonem” Jorna Liera Horsta. Jest to kolejna książka tego autora wydana w Polsce. Na pewno powinna zainteresować fanów powieści kryminałów, ponieważ Jorn Lier Horst specjalizuje się właśnie w tym gatunku. Na półce mam coraz więcej jego tekstu i myślę, że to miejsce się nie marnuje. Do kolekcji dostawiam „Poza sezonem”. Po przeczytaniu tej książki stałem się oddanym fanem Jorna Liera Horsta. Tak solidne kryminały są rzadkością.

Czym może nas zaskoczyć powieść kryminalna? Wydaje się, że jedyną prawidłowa odpowiedź brzmi: skomplikowaniem zagadki. Niekoniecznie, to droga na skróty, bo przecież wielu twórców wykorzystuje ten gatunek do innych celów. Poruszają w nim ważne problemy społeczne, opisują relacje pomiędzy ludźmi oraz demontują ich psychikę. Jorn Lier Horst należy do tego drugie rodzaju autorów. Faktycznie bardzo dużo uwagi poświęca pracy policji, w końcu sam był szefem wydziału śledczego, ale w jego powieściach kryminalnych widać wyraźne zainteresowanie problemami społecznymi. Narracje buduje w taki sposób, aby jak najbardziej rozszerzyć kontekstu. O tym, że jest sprawnym twórcą świadczy to, że żadna z jego powieści się nie rozlatuje. Te struktury są precyzyjne, aż do bólu. I właśnie ten element widać szczególnie w „Poza sezonem”.

Najbardziej drażnią mnie powieści kryminalne, w których jest mnóstwo niepotrzebnych dygresji, jakiś przypadkowych postaci, a samo śledztwo toczy się w sposób monotonny i opiera się ciągle na tych...

Z wielką przyjemnością zacząłem lekturę „Poza sezonem” Jorna Liera Horsta. Jest to kolejna książka tego autora wydana w Polsce. Na pewno powinna zainteresować fanów powieści kryminałów, ponieważ Jorn Lier Horst specjalizuje się właśnie w tym gatunku. Na półce mam coraz więcej jego tekstu i myślę, że to miejsce się nie marnuje. Do kolekcji dostawiam „Poza sezonem”. Po przeczytaniu tej książki stałem się oddanym fanem Jorna Liera Horsta. Tak solidne kryminały są rzadkością.

Czym może nas zaskoczyć powieść kryminalna? Wydaje się, że jedyną prawidłowa odpowiedź brzmi: skomplikowaniem zagadki. Niekoniecznie, to droga na skróty, bo przecież wielu twórców wykorzystuje ten gatunek do innych celów. Poruszają w nim ważne problemy społeczne, opisują relacje pomiędzy ludźmi oraz demontują ich psychikę. Jorn Lier Horst należy do tego drugie rodzaju autorów. Faktycznie bardzo dużo uwagi poświęca pracy policji, w końcu sam był szefem wydziału śledczego, ale w jego powieściach kryminalnych widać wyraźne zainteresowanie problemami społecznymi. Narracje buduje w taki sposób, aby jak najbardziej rozszerzyć kontekstu. O tym, że jest sprawnym twórcą świadczy to, że żadna z jego powieści się nie rozlatuje. Te struktury są precyzyjne, aż do bólu. I właśnie ten element widać szczególnie w „Poza sezonem”.

Najbardziej drażnią mnie powieści kryminalne, w których jest mnóstwo niepotrzebnych dygresji, jakiś przypadkowych postaci, a samo śledztwo toczy się w sposób monotonny i opiera się ciągle na tych samych, czasem już wręcz wytartych, kliszach. Schemat ten wygląda tak: morderstwo, wizyta na miejscu zbrodni, poszukiwanie sprawcy, zwrot akcji, dedukcja i zakończenie. Tak wygląda najbardziej podstawowa wersja kryminału. Jorn Lier Horst ją rozszerza. Pomiędzy poszczególne elementy wplata dodatkowe wątki. Pisze o emigrantach, o wzroście przestępczości, zastanawia się nad życiem celebrytów oraz pokazuje, w jaki sposób przestępcy piorą pieniądze. Może się wydawać, że to są drobiazgi, rzeczy całkowicie obojętne dla rozwoju fabuły w powieści kryminalnej, ale Jorn Lier Horst pokazuje, jak z tej drobnicy ułożyć wspaniałą mozaikę. Nawet na moment nie gubi głównego wątki, wszystko z nim splata i absolutnie każdy fragment wyjaśnia. Każde wprowadzenie postaci, każde wydarzenie, a nawet najkrótsza wypowiedź, ma swoje miejsce. W „Poza sezonem” nie ma nic przypadkowego.

Jorn Lier Horst buduje doskonałe fabuły. Lektura jego książek to sama przyjemność. „Poza sezonem przeczytałem w jedną noc, książka tak mnie wciągnęła, że nie czułem upływu czasu. Warta była niewyspania i na pewno przyda się na coraz dłuższe i ciemniejsze wieczory. Takie kryminały najlepiej czyta się z ciepła herbatą i kocem.

Jorn Lier Horst nie zawodzi i gwarantuje rozrywkę na wysokim poziomie. Jeżeli drażni was telewizyjna papka jesiennej ramówki, to bez zastanowienia sięgnijcie po książki tego autora. Nie rozczarujecie się.

Adrian Jaworek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1323)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1396
Wioleta Sadowska | 2015-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2015

"Jak ciemność może zmienić charakter i stać się groźna, jak to, na co się patrzyło, może ożyć i urosnąć w naszej świadomości".

Sezon letni już praktycznie za nami, działkowicze opuszczają swoje wakacyjne domy w wypoczynkowych miejscowościach, by z powrotem zamieszkać w ciepłych mieszkaniach dużych aglomeracji. Wyjazdy działkowiczów obserwuję co roku od kilku lat, bowiem sama mieszkam na stałe w miejscowości, w której więcej sezonowych mieszkańców, niż rdzennych. Wiem więc dobrze, co dzieje się poza sezonem. A teraz i Wy możecie się o tym przekonać, czytając kolejny kryminał norweskiego pisarza, który powoli buduje swoją pozycję na naszym rynku książki.

Jørn Lier Horst to norweski pisarz i dramaturg, który do września 2013 r. pełnił funkcję szefa wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Studiował trzy kierunki studiów – kryminologię, filozofię i psychologię. Od 2012 r. wydaje powieści kryminalne dla młodszych czytelników, zwane serią CLUE. Jørn Lier Horst mieszka obecnie w...

książek: 1667
Roman Dłużniewski | 2017-01-18
Na półkach: Przeczytane

Niezła książka kryminalna. Nie znałem autora, nie czytałem innych jego powieści. Tutaj mamy komisarza Wistinga, jego nieco stukniętą córunię i tajemnicze mordy. Akcja niezbyt skomplikowana, ale jest zimno, pada. Jest tak, jak w Norwegii być powinno. Zaskakujące zakończenie sprawiło, że uznałem książkę za dobrą, wartą przeczytania.

książek: 2721
8_oclock | 2015-09-16
Przeczytana: 16 września 2015

Mamy tu urok nadmorskich domków jesienią, deszcze i dziwne zachowanie ptaków, a także osobiste przeżycia i refleksje bohaterów. Nie przepadam za przestępczością zorganizowaną, wolę kameralne kryminały, i ten mimo wszystko był kameralny. Jako ciekawostkę mamy wycieczkę Wistinga - prowadzącego śledztwo - do Wilna, jego rozważania na temat historii imperium i znacznie ciekawsze o teraźniejszości. Naczelnikiem policji w Wilnie jest Antoni Mikulskis. Ciekawe są dane o przestępczości z krajów Europy Wschodniej porównujące Polaków i Litwinów.
Autor serii był szefem wydziału policji, co sprawia, że jest dla mnie wiarygodny. Poza tym nie udziwnia swoich książek. Nie ma tu błyskotliwych sensacji i malowniczych obrazów krwi i ciał. Przy norweskiej mgle i deszczu przyjemnie spędza się czas w towarzystwie cierpliwych śledczych, Wistinga i jego odrobinę postrzelonej córki.
Poszczególne części wydawane są w odwrotnej kolejności.

książek: 26246

"Najwyższy czas stawić czoło życiu. Najwyższy czas zacząć żyć. Nie w głowie, nie w przeszłości ani przyszłości, lecz tu i teraz."

Na wybrzeżu dochodzi do serii włamań do domków letniskowych, a w jednym z nich zostają znalezione zwłoki zamordowanego mężczyzny w kominiarce. Smaczku dodaje fakt, że akurat ten domek należy do popularnego telewizyjnego celebryty. Sprawa, która na pierwszy rzut oka wydaje się dosyć prosta, komplikuje się, gdy w pobliżu zostają znalezione kolejne zwłoki, a trop prowadzi Wistinga w kierunku duńskich i litewskich przestępców zamieszanych w przemy narkotyków.
Najbardziej irytująca rzeczą jest fakt, że w Polsce cykl o komisarzu Wistingu jest wydawany odwrotnej kolejności. Ogólnie jest to bardzo dobra książka i nie żałuję drugiego spotkania z bohaterami.
Cała opowieść jest wielowymiarowa, pisarz umiejętnie wplata różne wątki, by jeszcze bardziej utrudnić wyjaśnienie, co tak naprawdę wydarzyło się w dniu morderstwa.
Po raz kolejny akcja biegnie dwoma torami....

książek: 3034
wiejskifilozof | 2016-01-16
Na półkach: Przeczytane

Poza Sezonem,to książka która opowiada,chciałoby się napisać.Taką prosto kryminalną historię.
Ot,znaleziono zwłoki w domku letniskowym.Ktoś może westchnie,no i co z tego.Padnie pytanie,zwłoki znajdowano już wszędzie.
Ta,tylko z tym,prawda.Że tu,śledztwo zostaje rzucone na większą wodę.
Mamy dziwne i moim zdaniem,trudne do określenia.
Zachowania pewnego celebryty.
Mamy,też co mnie zaciekawiło śmieć wielu ptaków.
Nie możemy,też zapomnieć.O dzieciach komisarza.

Chociaż mam,takie zdanie,że mogło być,ich tu ciut więcej.Ale powiedzmy,że czepiam się.

Mi,natomiast podobała się wyprawa do Wilna.Wilno,autor przedstawia jako miasto.Kontrastów,bieda i bogactwo.Bogactwo i bieda.Uważam,że autor.
Zrobił,bardzo dobrą rzecz.Czyli,opisał prawdę.
Rzeczywiście Litwa jest biedna w porównaniu do Norwegii.

Ale wracam,do fabuły.Cóż,obiektywny nie jestem.Lubię kryminały nordyckie.
Ten,nie dostanie maksimum gwiazdek,ale sporo i owszem.

książek: 1945

Świat byłby nudny, gdybyśmy wiedzieli, co jest nam pisane. Życie stałoby się nieznośnie przewidywalne. Wiara, nadzieja i marzenia nie byłyby nic warte".

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jørna Liera Horsta, piszę o tym bez kozery bowiem stanowi to istotną informację dla tych czytelników, którzy również nie mieli styczności z cyklem Williama Wistinga. Mimo iż nie czytałam poprzednich części cyklu, nie miałam najmniejszego problemu, aby wgryźć się w fabułę tej książki, ukazana historia stanowi zupełnie odrębną opowieść, a szczegóły z prywatnego życia głównego bohatera nie mają większego znaczenia dla przedstawionej intrygi. Ponadto w Polsce seria wydawana jest bez zachowania chronologii, niemniej jednak ta mała niedogodność zupełnie nie wpływa na odbiór niniejszego cyklu.

Proza skandynawska intryguje mnie już od jakiegoś czasu, do tej pory miałam przyjemność poznać jedynie twórczość Jo Nesbo, który stał się moim bezwarunkowym guru...

książek: 335
Andy | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2016

Po wielu spotkaniach z bohaterami kryminałów Camilli Lackberg oraz Jo Nesbo, przyszedł czas na lekturę powieści Jørna Liera Horsta. "Poza sezonem" jest już drugą książką tego autora, którą miałem okazję przeczytać. Główną postacią i jednocześnie śledczym prowadzącym sprawę morderstw popełnionych w malowniczo położnym, nadmorskim skupisku domków letniskowych jest komisarz William Wisting. Jest on doświadczonym i opanowanym policjantem, posiadającym ogromny zasób empatii nie tylko dla ofiar przestępstw, ale również niektórych przestępców (okazuje pewne zrozumienie dla włamywaczy pochodzących z Litwy). Spokojny i zorganizowany komisarz Wisting stanowi pewne przeciwieństwo działających bardziej emocjonalnie bohaterów powieści Lackberg czy Nesbo tj. Patrika Hedstroma, Eriki Falck czy Harrego Hole. Oczywiście wszyscy wymienieni bohaterowie są bardzo inteligentni i skuteczni. Osobiście jednak bardzo cenię sobie pewien porządek, spokój i opanowanie jakie posiada komisarz William Wisting....

książek: 1845
korcia | 2015-09-12
Przeczytana: 04 września 2015

Z całą pewnością kolejne spotkanie z Williamem Wistingiem mogę uznać za udane. Dałam się wciągnąć w tę historie, z zaciekawieniem śledziłam losy dwójki głównych bohaterów i rozwój śledztwa. Line, podobnie jak w pozostałych częściach, również tym razem kilkakrotnie znalazła się z sporym niebezpieczeństwie. Z pewnością w innej sytuacji obawiałabym się o jej życie i zdrowie, ale oczywiście znając jej późniejsze losy, nie musiałam się tym martwić... Jest to z pewnością pewien mankament poznawania historii bohaterów w odwrotnej kolejności, który może jakoś bardzo nie przeszkadza, ale jednak zabiera odrobinę przyjemności z lektury.

"Poza sezonem" to kryminał, ale nie tylko. Nie brakuje tu elementów powieści sensacyjnej, migawek z prywatnego życia Line i Wistinga, a do tego autor pokusił się o podjęcie nieco filozoficznych rozważań. Zabiera nas do Europy Wschodniej, pokazuje ogromne dysproporcje ekonomiczne i każe zastanowić się, czy bieda usprawiedliwia kradzież, czy mniej karygodne...

książek: 1324
Heisenberg | 2016-04-21
Na półkach: Przeczytane, Skandynawia

„Poza sezonem” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jorna Lier Horsta. Uważam je za dość udane. Nie jest to kryminał, który powodował u mnie drgawki z wrażenia, czy też bezsenną noc, bo nie mogłem się doczekać „co będzie dalej?”, ale nie powiem, że to jakaś popelina, bo skłamałbym okrutnie. Jest to dość prosta, raczej nieskomplikowana historia kryminalna, ale z zaskakującym zakończeniem. Sposób przebiegu akcji i budowania napięcia osobiście kojarzy mi się najbardziej z „piórem” Mari Jungstedt; jest taki ‘spokojny’, aczkolwiek nie wiem czy jest to odpowiednie słowo?
Na początek Horst dostaje ode mnie solidne 6 gwiazdek, i obietnicę ,że na pewno wrócę do jego książek.

książek: 886
Krzysztof | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

Poza sezonem to już trzecia książka z serii kryminalnej z Williamem Wistingiem i jego córką Line. Książka premierę będzie miała we wrześniu. Każdy kto interesuje się tą serią wie, że nie jest wydawana chronologicznie według powstawania kolejnych tomów. Nie psuje to jednak przyjemności z odbioru książki. Już po kilkunastu stronach przyzwyczaiłem się, że wydarzenia są wcześniejsze od tych z Jaskiniowca i Psów Gończych, ale dla sprawy kryminalnej właściwie każdy niuans z życia Wistinga nie ma kompletnie znaczenia. Poza sezonem bardzo mi się podobał i pokusiłbym się o stwierdzenie, że był to najlepszy tom, jaki do tej pory przeczytałem. Mocno policyjny, mroczny, z wyrazistymi postaciami wciągnął mnie od samego początku.

Opowieść rozpoczyna się w momencie gdy Ove Bakkerud właściciel jednego z domków letniskowych w Stavern przyjeżdża na miejsce i dostrzega, że ktoś mu go splądrował. Wizyta u sąsiada u którego paliło się światło doprowadziła go zaś do odkrycia zwłok brutalnie pobitego...

zobacz kolejne z 1313 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd