Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dopóki nie zgasną gwiazdy

Cykl: Dopóki nie zgasną gwiazdy (tom 1) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
6,71 (391 ocen i 124 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
29
8
61
7
127
6
86
5
47
4
16
3
9
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379243808
liczba stron
400
język
polski
dodał
Pavel

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy. Po Upadku nic nie wygląda tak jak wcześniej. Lód i śnieg pochłonęły cały świat. Po ziemi stąpają wygłodniałe bestie, niebem nie rządzą już ptaki. Miasta stoją niemalże puste – zapuszczają się tam jedynie złomiarze, w poszukiwaniu cennych artefaktów. Śnieżne pustkowia i dzikie ostępy leśne...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Fantastyka, fantasy.

Po Upadku nic nie wygląda tak jak wcześniej. Lód i śnieg pochłonęły cały świat. Po ziemi stąpają wygłodniałe bestie, niebem nie rządzą już ptaki. Miasta stoją niemalże puste – zapuszczają się tam jedynie złomiarze, w poszukiwaniu cennych artefaktów. Śnieżne pustkowia i dzikie ostępy leśne przemierzają grupy myśliwych, desperacko walczących o pożywienie. Pozostali przy życiu ludzie przenieśli się wysoko w góry, gdzie trzymają się ułudy bezpieczeństwa. Doskonale wiedzą, że biada tym, których dopadną światła na przełęczy. Dla większości lepsza jest śmierć...

W takiej rzeczywistości przyszło żyć Kacprowi. Chłopak nawet nie przypuszcza, jakie piekło zgotował mu los. Pogoń za ambicją oraz poczucie obowiązku wobec bliskich każą mu opuścić znaną okolicę. Rozpoczyna swoją podróż. A światła czekają na nieostrożnych wędrowców...

Wejdź do świata, w którym przetrwają tylko najsilniejsi, każda książka jest na wagę złota, a dawne siedziby ludzkie skrywają największe sekrety. Do świata, który nie wybacza najmniejszego błędu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sine Qua Non, 2015

źródło okładki: http://www.wsqn.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 425
TheTrack | 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 08 listopada 2015

Znacie to uczucie, kiedy dana książka w jakiś niewytłumaczalny ani racjonalny sposób do Was przemawia, kusi Was, nęci swoim obliczem i po prostu poddajecie się jej – wrzucacie do rzeczywistego czy wirtualnego koszyka i kupujecie.

Ja właśnie miałam taki przypadek z książką Piotra Patykiewicza o tytule „Dopóki nie zgasną gwiazdy”. Choć tytuł jest mylący, to nie jest żadne romansidło… Okładka z resztą nie pasuje do nijak do romantycznej historii. Jednak to w dużej mierze przez okładkę i tajemniczo brzmiący tytuł postanowiłam, że sięgnę po tą pozycję. Ba! Nawet ją kupię!

Kupiłam.
Przeczytałam.

I w tym momencie powinnam się określić – czy ta lektura mi się podobała, czy nie. Jednak jest duże A L E… Otóż nie potrafię określić tego jednoznacznie, bo ta książka jest… s p e c y f i c z n a.

Patykiewicz w swojej powieści kreuje wizję przyszłości, gdzie panuje wieczna zima a ludzie, żeby ocalić się przed zagładą nie dość, że musieli przystosować się do aktualnych warunków atmosferycznych, to jeszcze uciec wysoko w góry, żeby nie dopadły ich Świetliki.

Styl pisania autora jest przystępny dla czytelnika, w książce nie występuje słownictwo, które wymagałoby „tajemnej” wiedzy czy głębszych analiz. Czytało się przyjemnie i szybko. Tu nie mam żadnych zastrzeżeń. Co do samej historii też nie. Pomysł był świetny, narracja również. Także gdzie to całe ale?

Gdy czyta się „Dopóki nie zgasną gwiazdy” początek wydaje się być intrygujący i kolejne strony przewraca się z niecierpliwością, żeby dowiedzieć się, co będzie dalej. Im głębiej w powieść tym gorzej… Początek historii jest rozbudowany, natomiast kolejne części w moim odczuciu są pisane na chybcika, jakby autor chciał jak najszybciej zakończyć powieść. Przynajmniej ja miałam takie odczucie. Gdy zbliżał się koniec powieści, byłam rozczarowana, że autor nie rozwinął bardziej swojej wizji przyszłości i nie rozwiał wszystkich wątpliwości, które nasuwają się czytelnikowi podczas lektury.

Może taki właśnie był zamiar Patykiewicza? Może chciał w ten sposób skłonić czytelników do myślenia?

Każda książka powinna skłaniać do refleksji i wyciągania wniosków… Tu po prostu zabrakło czegoś, co by spoiło całą historię i przykuło uwagę czytelnika, żeby nie mógł się oderwać od lektury. W którymś momencie z lektury uciekła cała „magia” i czekałam na koniec…

Czy żałuję, że kupiłam i przeczytałam tą książkę? Nie. Nie żałuję zakupu i przeczytania powieści Patykiewicza. Czy sięgnę po nią ponownie? Wątpliwe… Raz wystarczy.

W tym momencie powinnam polecić albo odradzić przeczytanie tej książki. „Dopóki nie zgasną gwiazdy” Patykiwicza to science fiction osadzone w polskich realiach. Styl opowiadania historii i sama historia na plus, ale zabrakło tego czegoś. Zatem ani nie polecę, ani nie odradzę przeczytania tej powieści. Niestety Czytelniku musisz sam ocenić, czy chcesz sięgnąć po tę pozycję. Jeżeli kupisz i przeczytasz, daj mi znać, co Ty o niej sądzisz, bo ja nie potrafię wypowiedzieć konkretnego zdania na temat tej książki… A jeżeli nie sięgniesz po nią, to też daj znać, dlaczego nie chciałeś jej przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyrzuć chemię z domu

Bez niepotrzebnego trucia doskonały poradnik odtrucia naszego otoczenia. Liczne przepisy na wyroby nibytochemiczne stosowane w domu. W kuchni,...

zgłoś błąd zgłoś błąd