Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Każdego dnia

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Cykl: Każdego dnia (tom 1) | Seria: Uwaga Młodość
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,32 (1483 ocen i 210 opinii) Zobacz oceny
10
150
9
203
8
308
7
398
6
269
5
91
4
35
3
18
2
6
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Every Day
data wydania
ISBN
9788327153203
liczba stron
264
język
polski
dodała
Michalina

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa. Każdego dnia szesnastoletni A budzi się - bez ostrzeżenia - w innym ciele i w innym miejscu. A pogodził się ze swoim wyjątkowym losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać. Nie angażować się. Nie rzucać się w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu. Aż do pewnego poranka, kiedy A...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura młodzieżowa.

Każdego dnia szesnastoletni A budzi się - bez ostrzeżenia - w innym ciele i w innym miejscu.

A pogodził się ze swoim wyjątkowym losem, ustalił nawet zasady, których stara się przestrzegać. Nie angażować się. Nie rzucać się w oczy. Nie mieszać w cudzym życiu.

Aż do pewnego poranka, kiedy A budzi się w ciele Justina i poznaje jego dziewczynę, Rhiannon. Od tej chwili przestają obowiązywać wszelkie reguły, bowiem A wreszcie znalazł kogoś, z kim pragnie być – każdego dnia, bez wyjątku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2015

źródło okładki: http://publicat.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 497
Ann | 2015-08-20
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

http://namalowac-swiat-slowami.blogspot.com/2015/08/kazdego-dnia-david-levithan.html

Kupno tej książki było czysto spontaniczne. Niby miałam ją w planach, ale nie spodziewałam się przeczytać ją wcześniej niż pod koniec tego roku. Poza tym chciałam wcześniej zapoznać się z inną książką tego autora napisaną wraz z Johnem Greenem niosącą jak wiecie (lub nie wiecie) tytuł Will Grayson, Will Grayson. Ale kiedy przy zamawianiu książek w czerwcu zobaczyłam Każdego dnia w dosyć atrakcyjnej jak na nowość cenie, postanowiłam jednak się skusić. I cieszę się, że moja intuicja chociaż raz się nie myliła.

''Dobroć wiąże się z tym, kim jesteś, a miłe obejście - z tym, jak chcesz wypaść w oczach innych.''

Nie wiem, czego się po tej książce spodziewałam. Dobrego paranormalu? Ciekawej historyjki? Zapierającego dech w piersi romansu? Nie wiem, naprawdę. Ale cokolwiek to było nie imało się tego, co faktycznie dostałam. A dostałam coś, czego przez jeszcze długi czas nie zapomnę, co będzie mnie prześladowało pewnie przez kolejne kilka dni, czy nawet tygodni. Natomiast po przeczytaniu pierwszego rozdziału, zrozumiałam jedną rzecz: Każdego dnia na pewno złamie mi serce. Ta historia nie mogłaby zakończyć się cukierkowym, naciąganym happy endem, podyktowanym przez moją zdziwaczałą wyobraźnię. I wiecie co? Tak też się stało. Jednakże w nieco innym wydaniu niż się tego spodziewałam.

''Starając się uporać z odejściem bliskich, przeżywamy ich życie wstecz, od śmierci do pełnej egzystencji, od choroby do zdrowia.''

A z powodzeniem można porównać do ducha. Codziennie, odkąd pamięta zmienia ciała, nie ważne czy to ciało należy do dziewczyny, czy do chłopaka, narkomana, czy osoby ze szczęśliwej rodziny. Nigdzie nie pozostaje na dłużej niż dwadzieścia cztery godziny. Stał się przez to bardzo doświadczony, ale jednocześnie wciąż nie pojmował czasami tych najprostszych rzeczy, które my, ludzie normalni, uważamy za oczywiste. Dzięki tych jego przemyśleniom, w książce pojawia się sporo pięknych cytatów i wiele prawd życiowych, które to dotarły do moich najgłębiej skrywanych uczuć. Wierzcie mi, te minimalne fragmenciki, które tu umieściłam to zaledwie ułamek tego, co znajduje się w tej książce. Tyle cudowności w zaledwie dwieście pięćdziesięciu stronach!

''Zakochanie się w drugiej osobie nie oznacza, że wiesz, co ta druga osoba czuje, wiesz tylko, co ty czujesz.''

Pan Levithan porusza wiele problemów, kontrowersyjnych tematów, które nadal są dosyć unikane, żeby nie powiedzieć ignorowane. Homoseksualizm, transwestytyzm, narkomania, choroby psychiczne, niektóre tylko muska, inne dogłębniej analizuje. Z jednymi opiniami się zgadzałam z innymi nie, jednak w większości w zupełności popierałam zdanie A. Autor starał się pokazać jak wygląda codzienne życie zwykłych, najzwyczajniejszych ludzi, jak i tych, którzy borykają się ze wszelkiego rodzaju problemami począwszy od nadwagi a zakończywszy na uzależnieniu od narkotyków.

''[...] w każdym człowieku tkwi zło. Chodzi o to, że dokonujemy wyboru. Każdego dnia decydujemy, że nikogo nie skrzywdzimy.''

Jedyne co w tej książce mi się nie spodobało, to (dosłownie) moment, w którym A zakochał się w Rhiannon. Wiem, że on sam nie jest normalny (nie w sensie negatywnym), ale pokochanie kogoś szczerze i na zawsze wymaga nieco więcej czasu niż jeden spędzony razem dzień. Przynajmniej ja tak sądzę. Natomiast A wystarczyła doba w ciele Justina, chłopaka Rhiannon by ją pokochać. To właśnie mi nie pasuje. Jednakże to jak ta miłość funkcjonowała dalej było całkiem dobre. Mało tego (nawiązując do wspomnianego wyżej złamanego serca) pod koniec tak zżyłam się z tą dwójką, że aż łzy mi się w oczach pojawiły, kiedy dowiedziałam się jak to wszystko się zakończy. Albo po prostu robię się za bardzo uczuciowa... Pocieszałam się później, że przecież jest druga część, ale z różnych źródeł dowiedziałam się, że to ta sama historia tylko, że z punktu widzenia Rhiannon. I moje serce znowu ucierpiało, wypełniając się poczuciem zawodu.

''Widzę, że wrócił jej smutek. Ale nie jest to smutek pełen piękna, bo taki należy do mitów. Smutek zamienia nasze twarze w glinianą maskę, a nie w porcelanę.''

W porównaniu do innych książek, które czytam Każdego dnia jest książką mądrą. Wiem, że pisząc to nie wykazuję się zbytnią elokwencją, ale taka jest właśnie prawda. Pokazuje, że nie wszystko może być tak jak chcemy, jednocześnie stawiając przed czytelnikiem pytania jakie w innym wypadku nigdy nie przeszłyby przez myśl. Wszystko napisane jest lekko z dodatkiem w postaci pięknych cytatów. Nie pozostaje nic tylko polecić Wam wszystkim, może akurat przypadnie Wam do gustu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Człowiek-maszyna

Co za bzdury. Czytało się to tragicznie, myślę, że można porównać autora do takiego ówczesnego Dawkinsa. Materializm, scjentyzm to śmieszne bożki wspó...

zgłoś błąd zgłoś błąd