Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew na śniegu

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Cykl: Krew na śniegu (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,21 (3480 ocen i 462 opinie) Zobacz oceny
10
106
9
138
8
391
7
822
6
1 030
5
579
4
188
3
170
2
46
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blod på snø
data wydania
ISBN
9788327153395
liczba stron
167
język
polski
dodał
Matt Cobosco

Olav zarabia na życie jako płatny zabójca. Nie ma przyjaciół ani rodziny. Pewnego dnia spotyka kobietę swoich marzeń, ale... Po pierwsze, ona jest żoną jego szefa. Po drugie, Olav właśnie dostał zlecenie, by ją zabić.

"Wybuchowa mieszanka zbrodni i zemsty"
Independent

 

źródło opisu: publicat.pl

źródło okładki: http://jonesbo.pl/pub/uploadimages/gtx/krew-na-sni...»

Brak materiałów.
książek: 139
lolita | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane, Moje papierowe
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Odnoszę wrażenie, że większość negatywnych opinii na temat tej najnowszej książki Nesbo oparta jest na argumencie: "Jest krótka". No i co z tego? Krótka książka nie może być dobra? Właśnie takie opinie nastawiły mnie wrogo do tej pozycji, ale na szczęście okazało się, że jest inaczej i ostatecznie moje zaskoczenie jest pozytywne, nie ma w nim cienia rozczarowania.
Jak dla mnie historia jest ciekawa, z duża ilością maleńkich szczególików, które łączą się i spajają w całość, tworząc świetną akcję, którą pochłania się w jeden dzień (w moim przypadku nie były to nawet dwie godziny). Fakt, książka jest krótka i bardziej przypomina opowiadanie, ale jak już wspomniałam - nie znaczy to, że jest beznadziejna. Może to chodzi o to, że jak książka ma mało stron, to niby trudniej jest nawiązać więź z bohaterami? Z akcentem na NIBY.
A zakończenie - w życiu bym się tego nie spodziewała. Po przeczytaniu ostatniej strony przez kilka minut siedziałam z książką na kolanach, nie mogąc dojść do siebie. Zaskakuje i trochę smuci, ale to też jakieś emocje.
I co typowo skandynawskie - w pewnym momencie przejawia się motyw kościoła połączony z dużą ilością krwi. Jak dla mnie bomba.
Ja ze swojej strony polecam - idealna dla ludzi, którzy lubią kryminały, ale nie mają na nie czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ławeczka pod bzem

I znowu powiem, że w swojej kategorii bardzo dobra. Książka lekka,zabawna, momentami nawet wzruszająca, dobra na odstresowanie i chociaż myślałam, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd