Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Joe Jones

Tłumaczenie: Kaja Burakiewicz
Seria: Kalejdoskop
Wydawnictwo: Muza
5,39 (28 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
0
7
5
6
5
5
9
4
3
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Joe Jones
data wydania
ISBN
837319259X
liczba stron
13
język
polski

Znajdujemy się w Kalifornii, w niewielkiej nadmorskiej miejscowości pod San Francisco. Kafejka U Jessie, jakby nie z tej epoki, jest na pozór leniwym, a w rzeczywistości kipiącym od namiętności światem bohaterów powieści. Oto oni: Jessie, właścicielka knajpki, "chuda, przygarbiona i wciąż olśniewająca w wieku 79 lat"; Louise, kucharka i kobieta po przejściach; tytułowy Joe, jej oddany...

Znajdujemy się w Kalifornii, w niewielkiej nadmorskiej miejscowości pod San Francisco. Kafejka U Jessie, jakby nie z tej epoki, jest na pozór leniwym, a w rzeczywistości kipiącym od namiętności światem bohaterów powieści. Oto oni: Jessie, właścicielka knajpki, "chuda, przygarbiona i wciąż olśniewająca w wieku 79 lat"; Louise, kucharka i kobieta po przejściach; tytułowy Joe, jej oddany przyjaciel, niespokojny duch; Willie, wnuk Jessie, mistrz deserów, pomywacz i kochliwy nadwrażliwy gej; filigranowa, chorobliwie nieśmiała i nieuleczalnie chora Eva.
Ta refleksyjna, poetycka, bezpretensjonalna i zaskakująca proza wydobywa ukryte ludzkie dramaty z pozornej zwyczajności i nijakości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2005

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 820
misstag | 2012-11-16
Na półkach: Przeczytane

Joe Jones to tytuł, też na początku miałam chwilę zwątpienia. Kalifornia, lata 70 albo 80, mała kawiarnia (chyba tak, bo co pub?), w nadmorskiej miejscowości. Młoda dziewczyna po przejściach, właścicielka kawiarni 79 letnia starsza kobieta, która jest bardziej spontaniczna i wygłasza bardziej rozwalające system komentarze niż połowa moich znajomych, jej wnuk, nieogranięty człowiek z olbrzymim dystansem do naprawdę naprawdę wszystkiego, umierająca nauczycielka, mały chłopiec i jego ojciec, zakonnica i masa innych, którzy przewijają się przez opowieść i odchodzą. Niby opowieść o odchodzeniu, i dosłownym i metaforycznym, niby o ludziach, ale jakoś tak bezosobowo. Niby nie ma fabuły, niby na początku irytował mnie sposób pisania w czasie teraźniejszym, to jednak po którejś stronie się wciągnęłam. Ładnie i zgrabnie opisane, dość krótkie. Praktycznie nie poznajemy całego cyklu przyczynowo-skutkowego, ale każdy rozdział jest jakby osobną scenką, jesteśmy jakby obserwatorami, nie udało mi się ocenić żadnej z postaci, jakkolwiek. Oni po prostu są. Nie spotkałam się z takim rodzajem powieści, dlatego lekkie zaskoczenie. Ale podoba mi się, ukoiło mi nerwy, pozwoliło nie myśleć, jakaś lekkość w tym jest.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Do zobaczenia nigdy

To jedna z takich młodzieżówek, które dają do myślenia w sposób nienarzucający się. Do zobaczenia nigdy to historia Parker Grand. Mama dziewczyny zmar...

zgłoś błąd zgłoś błąd