Po schodach do nieba

Tłumaczenie: Hanna de Broekere
Wydawnictwo: Znak Literanova
6,65 (207 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
18
8
35
7
39
6
44
5
22
4
8
3
12
2
2
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Embraced by the Light
data wydania
ISBN
9788324027040
liczba stron
224
słowa kluczowe
Hanna de Broekere
język
polski
dodała
Ag2S

Jedna z najbardziej poruszających opowieści o doświadczeniach z pogranicza śmierci. Prawa do ekranizacji zakupił Ridley Scott. Lekarze myśleli, że Betty umarła. Jej ciało nie odpowiadało na próby reanimacji, nie dawało żadnych oznak życia. Tymczasem ona miała wrażenie, że ogląda wszystko z góry, widziała też światło, które zapraszało ją do siebie. A potem doświadczyła niewyobrażalnego...

Jedna z najbardziej poruszających opowieści o doświadczeniach z pogranicza śmierci.

Prawa do ekranizacji zakupił Ridley Scott.
Lekarze myśleli, że Betty umarła. Jej ciało nie odpowiadało na próby reanimacji, nie dawało żadnych oznak życia. Tymczasem ona miała wrażenie, że ogląda wszystko z góry, widziała też światło, które zapraszało ją do siebie. A potem doświadczyła niewyobrażalnego szczęścia.
Zrozumiała, że jest nie tylko biologicznym organizmem, ale też istotą duchową, która nigdy nie przestanie istnieć.
Betty przeżyła śmierć kliniczną i wróciła do życia z przesłaniem miłości: „kochajcie się, bo to jest najważniejsze”. Jej prosta i piękna opowieść o tym, czego doświadczyła, sprawia, że to, co niepoznawalne, staje się zrozumiałe.
Okazuje się, że – paradoksalnie – przeżycia z pogranicza śmierci mogą nas nauczyć jak żyć.
Relacja Betty „z życia po życiu” to DOWÓD na to, że śmierć nie jest końcem.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 722
Cairenn | 2017-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2017

„Jesteśmy tam, gdzie mamy być”.

Betty J. Eadie jest zwykłą kobietą, Indianką, szczęśliwą matką ośmiorga dzieci. Jej głęboka wiara sprawiła, że niejednokrotnie była świadkiem nadnaturalnych zjawisk i objawień. Lecz to, co spotkało ją w 1973 roku było zupełnie nowym, niesamowitym doświadczeniem, które spowodowało, że Eadie postanowiła podzielić się swoją historią ze światem.

„Nauczyłam się, że musimy kochać naszych wrogów – musimy pozbyć się złości, nienawiści, zazdrości, zawziętości i niechęci do wybaczania. Cechy te niszczą duszę”.

Betty J. Eadie zgłosiła się do szpitala na zalecaną przez lekarzy histerektomię i choć wiedziała, że jest w dobrych rękach, a operacja to najlepsze dla jej zdrowia rozwiązanie, czuła irracjonalny niepokój. Tuż po zabiegu zaczęła doświadczać dziwnych, niewytłumaczalnych rzeczy, aż zorientowała się, że ona i ciało to dwa odrębne byty. Wówczas zaczęła się jej niezwykła podróż do duchowego świata, w którym miała okazję doświadczyć rzeczy, o których istnieniu nawet by nie pomyślała. Eadie twierdzi, że w zaświatach spotkała swoich aniołów stróżów oraz Jezusa Chrystusa oraz że każdy, kto dostał szansę życia na Ziemi, ma do wykonania pewną misję…

„Naszą siłą będzie uczynione przez nas dobro”.

Książek poruszających temat śmierci klinicznej powstało ostatnimi czasy wiele. Można je podzielić na te, które konfrontują opisywane empirie z nauką oraz te, które nie poddają się jakiemukolwiek osądowi, opierając swoje przesłanki jedynie na indywidualnemu doświadczeniu. „Po schodach do nieba" zalicza się niestety do tej drugiej kategorii. Świadectwo Betty J. Eadie niestety niewiele ma również wspólnego z wiarygodną, rzetelną historią osoby, która była uczestniczką metafizycznych wydarzeń. Jej relacja jest papierowa, naszpikowana wyrażeniami niemalże żywcem wyjętymi z książeczki katechetycznej i – jak dla mnie – zupełnie pozbawiona deklarowanych emocji. Mamy tu bardzo szczegółowy, majestatyczny wizerunek Jezusa Chrystusa, dostojeństwo Ducha Świętego i promienne, piękne oblicza aniołów. Niestety gdy czyta się o takim obrazie nieba, trudno nie dojść do wniosku, że cała wizja Eadie powstała dzięki jej rygorystycznemu, chrześcijańskiemu wychowaniu. I choć trudno odmówić książce pięknego przesłania, nakłaniającego do wzajemnej miłości i czynienia dobra, niestety przeciętny czytelnik nie wyniesie z niej wiele więcej. Z przykrością stwierdzam, że po tej książce spodziewałam się więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopak taki jak ty

To jedna z tych pozycji, które pochłaniają. Bardzo reflejsyjna, zaskakująca i nieprzewidywalna. Do końca nie wiedziałam czego się spodziewać i odczuwa...

zgłoś błąd zgłoś błąd