Alfie kot wielorodzinny

Tłumaczenie: Ewa Spirydowicz
Cykl: Kot Alfie (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,4 (181 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
22
9
19
8
40
7
53
6
30
5
12
4
4
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alfie the Doostep Ca
data wydania
ISBN
9788324154005
liczba stron
350
słowa kluczowe
obyczaj, kot, rodzina, zwierzęta
język
polski
dodała
Psotka

Jak wiadomo, koty same wybierają właścicieli. Ale Alfie zdecydował się aż na czterech… I sam opowiada, jak to zrobił, że i on, i oni odzyskali radość i nadzieję. Na początku wszystko zapowiadało się tragicznie – opowiada kot Alfie. Jego Starsza Pani odeszła tam, gdzie ludzie odchodzą na zawsze. Alfie stracił Panią i stracił Dom. Trafił na ulicę. W deszcz, zimno, między inne bezdomne koty i...

Jak wiadomo, koty same wybierają właścicieli. Ale Alfie zdecydował się aż na czterech… I sam opowiada, jak to zrobił, że i on, i oni odzyskali radość i nadzieję.

Na początku wszystko zapowiadało się tragicznie – opowiada kot Alfie. Jego Starsza Pani odeszła tam, gdzie ludzie odchodzą na zawsze. Alfie stracił Panią i stracił Dom. Trafił na ulicę. W deszcz, zimno, między inne bezdomne koty i psy. Ze złamanym sercem musi walczyć, żeby przeżyć. Pewien życzliwy kot radzi mu, żeby został kotem „dochodzącym”: pomieszkiwał jednocześnie u kilku rodzin, bo to bezpieczniejsze niż jeden właściciel, któremu może się coś stać. I tak Alfie trafia na Edgar Road, do czterech rodzin z problemami. One zajmują się kotem, a kot zajmuje się nimi. I ma pełne łapy roboty, by naprawić ich (i swoje) życie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2015

źródło okładki: www.wydawnictwoamber.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (369)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5136
Wkp | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane, Współpraca

UROCZY KOT DOCHODZĄCY

Kot narratorem? Dlaczego nie! Poznajcie sympatycznego kota, który postanawia wziąć życie własne (i nie tylko) w swoje łapy!

Pani Alfiego umiera i to dla niego prawdziwa tragedia, kiedy jednak okazuje się, że krewni zmarłej, nie mając ochoty zajmować się zwierzakiem, planując oddać go do schroniska. Alfie ucieka z domu, szukać szczęścia gdzieś indziej. Szczęścia, pocieszenia… Każdy kot wie bowiem, że schronisko to jak wyrok śmierci. Życie na ulicy to jednak także koszmar, dlatego kiedy tylko dociera na spokojną londyńską uliczkę, którą ludzie dopiero zaczynają zamieszkiwać, postanawia, że już więcej nie dopuści do takiej sytuacji. Decyduje się na radykalny krok – zdobyć nie jedną rodzinę, a kilka. Tak będzie miał gwarancję, że jeśli jedna go opuści, ta druga stanie się oporą. W efekcie staje się kotem dochodzącym dla czterech rodzin, ale rodzin z problemami. By im pomóc, musi dokonywać rzeczy niemal niemożliwych …

Alfie to zwierzę urocze i urocza jest sama...

książek: 2041
skarbka78 | 2016-10-25
Na półkach: Przeczytane, Koty, 2016
Przeczytana: 25 października 2016

Całkiem fajnym pomysłem było tu przedstawienie opowieści z perspektywy kota, który choć sam jest po przejściach, stara się służyć pomocą jak najlepiej tylko potrafi każdemu kto tylko go potrzebuje. Główny bohater jest świadkiem wielu trudnych ludzkich chwil: leczenia złamanych ser, tęsknoty za domem, smutku i samotności. Jednak Alfie ze wszystkich sił stara się dopilnować, żeby wszystkie jego rodziny były szczęśliwe, a to wielka odpowiedzialność jak na jednego małego kotka.

książek: 1664
chomiki204 | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane

Z początku nawet zaciekawił mnie przedsiębiorczy kot Alfie, który po śmierci swojej jedynej opiekunki postanawia tak się zorganizować, aby już nigdy nie zostać samemu, jednak wraz z rozwojem wydarzeń, coraz mniej podobały mi się pomysły autorki i sposób ich realizacji.
Sama postać kota i jego przemyślenia momentami całkiem przekonujące i wywołujące uśmiech (skąd ja to znam ;)), gorzej z ludźmi. Polska rodzina... ech...

Miała być powieść o kocie, a dostałam naiwnie napisane, choć urocze, 350-stronicowe "opowiadanko". Spodziewałam się czegoś innego.

książek: 832
Koralina | 2017-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2017

Czasami potrzeba nam takiej książki z gatunku czytadeł napisanych lekkim stylem – tak po prostu dla odprężenia i umilenia czasu…

A historia Alfiego z pewnością do takich należy!
Zwłaszcza, że jej narratorem jest tytułowy kot :)

książek: 2643
Monika | 2016-03-05
Przeczytana: 08 lutego 2016

Mam wielką przyjemność często gościć u siebie kota wielorodzinnego. Kupując mieszkanie nie wiedzieliśmy, że kot jest w gratisie :) Ale ta niespodzianka bardzo nam się podobała!
Pół dziki kot wielorodzinny to prawdziwe wyzwanie dla pana kota, ale również dla nas. Rany kłute i szarpane, dziury w głowie i budzenie w środku nocy. I wiecie co? Nie oddałabym tego naszego wielorodzinnego kociaka za nic i nikomu!
Tak więc książka trafiła prosto do mojego serca i pozwoliła mi lepiej zrozumieć naszego łobuziaka.

książek: 1148
Anna | 2017-08-14
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 13 sierpnia 2017

Nie należy ufać ludziom, którzy nie lubią kotów:) Coś w tym jest. Kto nie miał kota, nie zrozumie tego nigdy. A książka miła, lekka i przyjemna, raczej dla miłośników kotów. Choć Alfie jest bardzo wyjątkowym zwierzakiem, to jednak czuć, że narratorem jest człowiek podszywający się za kota. Miło się czyta taką książkę z własnym mruczkiem na kolanach:) Fajni ludzie, fajna dzielnica, piękne przyjaźnie i zgraja miłych kotów. Chętnie zamieszkałabym w takim miejscu. Polecam

książek: 1613
Evik | 2015-08-07
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

KOT W PUSTYM MIESZKANIU

Zastanawialiście się, co czuje pies/kot, gdy traci swojego właściciela?
Książka o kocie wielorodzinnym jest próbą odpowiedzi na to pytanie. Historia jest przedstawiona z punktu widzenia kota, to on jest narratorem tej książki.

Alfie wiódł spokojny żywot u boku starszej pani Margaret. Wcześniej jeszcze mieszkała z nimi kotka Agnes.
Pewnego dnia wszystko się zmieniło. Najpierw odeszła Agnes, a potem zmała pani Alfiego. Dzieci starszej pani nie chcą przygarnąć kota.
Przed Alfiem stoi alternatywa: schronisko. Za namową mieszkającej w pobliżu kotki Alfie postanawia poszukać sobie nowego domu. A najlepiej kilku domów.
Tak trafia na Edgar Road. Decyduje się na odwiedzanie czterech domów. Każdy dom ma swoich lokatorów, a każdy lokator swoje problemy. Alfie próbuje je po kociemu rozwiązać.

Sympatyczka książka, którą można traktować jako przerywnik między bardziej wymagającymi pozycjami.
W książce jest i polski akcent.
Polecam.

książek: 1304
eunice | 2016-02-17
Na półkach: Przeczytane, Legimi 📚, 2016
Przeczytana: 16 lutego 2016

Kot sympatyczny... i na tym kończą się zalety tej książki. Historie mieszkańców wszystkich czterech domów nudne i przewidywalne. Trudne sprawy potraktowane zbyt pobieżnie, wszystko jakieś takie... wyprane z emocji. Nie zachwyca.

książek: 451
Dominika | 2016-03-07
Przeczytana: 07 marca 2016

Świetna powieść dla miłośników kotów,dzięki niej rozumiemy co nasze koty myślą.Zawsze mnie zastanawia co mój kot Aleksander robi kiedy mnie nie ma ...teraz Alfie mi uświadomił:)

książek: 611
Asia Szarańska | 2015-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tytułowy Alfie wiódł szczęśliwe życie, dopóki żyła jego opiekunka. Kiedy starsza pani zmarła, porządkami w jej mieszkaniu zajęła się córka. Sprytny Alfie szybko zrozumiał, że w życiu kobiety nie ma miejsca na zwierzę i podsłuchał, że planuje ona oddać go do miejscowego schroniska. Z opowieści innych zwierząt wywnioskował, że jest to okropne miejsce i nie miał zamiaru czekać na rozwój wypadków. Jeszcze tego samego wieczoru Alfie uciekł z mieszkania i wylądował na ulicy. Rozpoczął się trudny i niebezpieczny czas tułaczki...

Po pewnym czasie Alfie dochodzi do wniosku, że najwyższa pora znaleźć swojego człowieka, który zadba o pełną miskę i dużo pieszczot. Pomny, że jeden opiekun wcale nie daje gwarancji spokojnego życia, decyduje się zostać kotem dochodzącym i znaleźć kilka domów, w których będzie czekać miska smakołyków i czułe dłonie... Sprytny koci plan prowadzi Alfiego na Edgar Road, gdzie trafia na cztery rodziny z poważnymi problemami. Rodziny zajmują się kotem, a kot ... nimi....

zobacz kolejne z 359 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd