Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zagubione duchy

Tłumaczenie: Katarzyna Bogiel
Seria: Biblioteka Grozy
Wydawnictwo: C&T Crime & Thriller
6,09 (46 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
7
7
11
6
13
5
12
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The wind in the Rose-Busch
data wydania
ISBN
8374700505
liczba stron
238
kategoria
horror
język
polski

Prawdopodobnie pierwsza na świecie edycja wszystkich opowiadań grozy najsłynniejszej obok Edith Wharton pisarki tego gatunku! Wydanie ze specjalnie do niego napisanym wstępem i bibliografią znawcy ghost stories i fantasy Marka S. Nowowiejskiego.

13 niesamowitych opowiadań urokliwie zilustrowanych przez Antoniego Sobeckiego.

 

źródło opisu: [C&T, 2006]

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (171)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1270
Elleonnass | 2017-05-04
Przeczytana: 04 maja 2017

Do zbioru opowiadań pani Wilkins Freeman zabrałam się po lekturze mistrza Poego. I być może dlatego pierwsze dwa opowiadania, które przeczytałam, mnie zawiodły - po atmosferze niesamowitości, szaleństwa i grozy nagle przeniosłam się w świat szydełkujących statecznych dam. W miarę czytania jednak coraz bardziej wtapiałam się w nastrój, który pani Freeman starała się uwiecznić - kontrastując sielskie codzienne czynności i spokojną, przewidywalną egzystencję z nieprawdopodobieństwem doznań panien, zamężnych bądź wdów, które są przeważnie bohaterkami opowiadań. Przyznam, iż niektóre pozycje przejęły mnie niepokojem na tyle, że przerywałam na chwilę lekturę, by rozejrzeć się po pokoju. Koniec końców stwierdzam, że jest to bardzo przyjemny zbiór opowiadań, dobry w przerwie między mocniejszymi utworami.

"Wiatr w krzewie róży" - 4/10 Pierwsze przeczytane opowiadanie i zawód nieskomplikowaną, nieintrygującą narracją i niezbyt wciągającą fabułą.

"Cienie na ścianie" - 8,5/10...

książek: 455
maszynistaGrot | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane

Wybitne, psychologiczne opowiadania o duchach.

"Wiatr w krzewie róży" - zmarła dziewczynka daje o sobie znać po śmierci w niekonwencjonalny sposób.

"Cienie na ścianie" - ofiara morderstwa niepokoi najbliższych...

"Luella Miller" - młoda kobieta wysysa życia z otoczenia. Najsłynniejszy utwór grozy Wilkins.

"Pokój południowo - zachodni" - pokój w którym straszy...

"Pusta parcela" - dom, gdzie doszło do morderstwa nie daje spokoju kolejnym właścicielom.

"Zagubiony duch" - wzruszająca opowieść o duchu zaniedbanej dziewczynki.

"Melodia z oddali" - melancholijna opowieść o dwóch bliźniętach.

"Dzieweczka w progu" - polowanie na czarownice.

"Lawendowa symfonia" - delikatna, choć niepokojąca opowieść o kobiecie, której staropanieństwo okazało się straconą szansą albo błogosławieństwem...

"Niegroźny duch" - historia zmarłej dziewczynki.

"Pokój przy holu" - metafizyka, pokój gdzie lokatorzy znikają.

"Dwunasty gość" - wzruszająca, bożonarodzeniowa opowieść.

"Nefrytowa...

książek: 193
Angie | 2014-07-11
Przeczytana: 11 lipca 2014

Na zbiorek opowiadań Mary E. Wilkins Freeman natknęłam się poszukując zbioru o duchach Edith Wharton. Krytycy zaliczają ją razem z Henry Jamesem, Edith Wharton oraz Margaret Oliphant do grupy tzw. wyrafinowanych autorów opowieści z dreszczykiem, w utworach których rolę nadrzędną odgrywa psychologia.

Mary Eleanor Wilkins urodziła się w 1852 roku, a zmarła w 1930. Napisała 14 powieści i tyle samo zbiorów opowiadań, 9 książek dla dzieci i sztukę teatralną. Autorka większość swoich książek opublikowała pod swoim panieńskim nazwiskiem. Powody takiego stanu rzeczy były dwa. Po pierwsze Mary wyszła za mąż późno, w wieku pięćdziesięciu lat. Po drugie jej mąż okazał się alkoholikiem, w 1920 roku umieszczonym w szpitalu dla obłąkanych. Wilkins udało się uzyskać separację. Freeman zmarł w 1923 r., uprzednio ją wydziedziczając. Jednak testament unieważniono i pisarka otrzymała spadek. W 1925 r. została uhonorowana za twórczość literacką prestiżowym medalem Howellsa, by rok później wejść,...

książek: 482
Małgorzata | 2015-12-28
Na półkach: Przeczytane, Groza
Przeczytana: 28 grudnia 2015

Pierwsze opowiadanie zniechęciło mnie zupełnie. Tak jak pierwsze zdanie zniechęca do przeczytania tej opinii. ALE... Później było na szczęście dużo lepiej. Musze przyznać, że specyficzny język, jakim posługuje się autorka oraz bohaterki, które przedstawia, znacznie odbiegają od od tego, do czego przyzwyczaili mnie dotychczas czytani autorzy opowiadań grozy. Chciałam młodego przedstawiciela wolnego zawodu, podróżującego sobie po świecie w poszukiwaniu odpowiedzi o sens życia a dostałam kobiety w średnim wieku nieustannie zajęte gotowaniem lub robótką ręczną. Nie ma młodego lekarza ani inżyniera, więc nie ma także tego typowego dla nich języka narracji. Jest jednak groza. Paradoksalnie, ta zwyczajność, a wręcz przyziemność przestawionej sytuacji oraz naiwność bohaterek sprawia, że niewinny, zbłąkany duszek urasta do rangi prawdziwego demona. Być może jest to wyłącznie moja subiektywna interpretacja, jednakże, jesli spojrzeć w ten sposób na opowiadania Pani Wilkins, zyskują one...

książek: 286
Barcki | 2017-02-12
Na półkach: Przeczytane

Kolejny udany zbiorek z C&T, aczkolwiek spośród tych, które miałem okazję przeczytać chyba najsłabszy. Z technicznego punktu widzenia wszystko tu gra i buczy ale jak dla mnie trochę to wszystko za babskie a groza za mało groźna. Gdyby ten zbiór wyszedł jako dzieło anonimowe i tak nie trudno byłoby się domyśleć, że powstał za sprawą jakiejś statecznej matrony sprzed wieków. Za dużo tutaj brzydkich, starych panien, rozkmin o obyczajach i dobrych manierach i zapłakanych, poszkodowanych dzieci. A nagromadzenie słów typu „dzieweczka”, „główeczka”, „ciasteczko”, „buzieczka” potrafi doprowadzić do konkretnego rzygania tęczą. Niby jest klimat, siły nadprzyrodzone i cały ten niezbędnik przewidziany w przypadku ghost stories ale włos się ani razu nie jeży. Niemniej, nadal warto jak się lubi takie klimaty.

książek: 75
Keito | 2017-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 stycznia 2017

Dawno nie czytałam tak nudnej książki. Pierwsze opowiadanie nie było najgorsze, więc uznałam, że to dobry początek. Niestety im dalej tym było gorzej. Mam wrażenie, że najstraszniejszą rzeczą dla autorki, co opisywała w praktycznie każdym opowiadaniu było staropanieństwo, konieczność pracy zarobkowej przez kobietę, owdowienie lub osierocenie małej dziewczynki. A wszystko to ubrane w pseudo historie o duchach. Osobiście nie polecam, chyba, że sam fakt opisu cmentarza lub odgłosów szurania w starym domu powoduje u kogoś gęsią skórkę.

książek: 30
pawel_jakubowski | 2016-12-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 2785
Matylda Saresta | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane
książek: 671
mrsantares | 2016-10-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 602
zobacz kolejne z 161 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd