Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okularnik

Cykl: Cztery żywioły Saszy Załuskiej (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,02 (2965 ocen i 512 opinii) Zobacz oceny
10
169
9
287
8
701
7
866
6
517
5
226
4
94
3
63
2
20
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377589809
liczba stron
848
język
polski

Inne wydania

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Katarzyna Bonda powraca z nową powieścią, kontynuacją bestsellerowego "Pochłaniacza". Profilerka Sasza Załuska tym razem wybierze się w rodzinne strony autorki, by rozwikłać sprawę z przeszłości. Zmierzy się nie tylko z historią sprzed lat, przed którą od dawna próbowała bezskutecznie...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Katarzyna Bonda powraca z nową powieścią, kontynuacją bestsellerowego "Pochłaniacza". Profilerka Sasza Załuska tym razem wybierze się w rodzinne strony autorki, by rozwikłać sprawę z przeszłości. Zmierzy się nie tylko z historią sprzed lat, przed którą od dawna próbowała bezskutecznie uciec, lecz także ze sprawą tajemniczego morderstwa, w którą zamieszana jest lokalna elita oraz polscy i białoruscy nacjonaliści.

Małe miasteczko na skraju Puszczy Białowieskiej skrywa wiele mrocznych tajemnic. Ściera się tu lokalna elita, polscy nacjonaliści oraz przedstawiciele białoruskiej mniejszości narodowej. Sasza Załuska przybywa do Hajnówki, aby spotkać się ze swoim dawnym partnerem i głównym podejrzanym w sprawie o kryptonimie "Czerwony Pająk". Łukasz Polak obecnie przebywa w prywatniej klinice psychiatrycznej. Na miejscu okazuje się jednak, że został zwolniony i nie wiadomo, gdzie jest obecnie. Próbując się z nim skontaktować, Sasza miesza się w sprawę porwania Iwony, byłej kibolki i nacjonalistki, młodej żony Piotra Bondaruka, właściciela lokalnego tartaku. „Pan młody” znany jest jako lokalny Sinobrody, bo zaginęła mu już trzecia kobieta, jest także zamieszany w ciemne interesy. Właścicielowi mercedesa-okularnika nie zdołano jednak nic udowodnić. Policja podejrzewa, że może mieć coś wspólnego z zaginięciem żony. Ciała jednak nie znaleziono, a skoro nie ma ciała, to nie ma i zbrodni. Czy Saszy uda się rozwiązać sprawę okularnika? Jaki związek ze sprawą ma Polak? Jakie sekrety kryją się w puszczy, w miejscu, gdzie różne narody walczą o swoją historię?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2015

źródło okładki: https://www.facebook.com/katarzyna.bonda

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 30
WojciechTrz | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane

Drugi tom tetralogii Katarzyny Bondy miał co najmniej podtrzymać poprawne wrażenie, jakie pozostawił po sobie "Pochłaniacz". I chyba udała się ta sztuka, tyle że na mniej więcej 600 stronach. Ostatnich dwieście boli.
Przyznam szczerze - mam problem z tą książką. Uważam że autorka była bardzo blisko napisania kryminału ocierającego się o gatunkową wybitność ale niestety nie wiem, dlaczego bardzo się w tym pogubiła. Albo inaczej - bardzo pogubiła swych czytelników.
Zacznę od otarcia się o wybitność. Bonda toczy akcje na kilku planach czasowych. Warsztatowo radzi sobie - jak zawsze - świetnie. Kontekst społeczno-historyczny też udaje się jej bardzo wiarygodnie przedstawić. Szczególnie tło historyczne, trudne i niejednoznaczne, ukazane jest przez nią z wiarygodnym obiektywizmem. Wyraźnie widać, że autor ma więcej do powiedzenia aniżeli tylko jakąś tam kryminalną historyjkę. I to jest największym plusem tej książki. Czuć jej wschodnią wrażliwość i nie epatowanie łatwymi do przewidzenia schematami.
Drugim wielkim atutem "Okularnika" jest duch Agathy Christie. Nie wiem czy to zabieg świadomy, czy przypadek ale w książce Bondy występuje podobieństwo do twórczości angielskiej królowej kryminału. Sasza Załuska niczym Panna Marple (bądź mój ulubiony Piorot) prowadzi swe dochodzenie w małej zamkniętej społeczności, skrywającej mroczną tajemnicę zaś morderca - co wiemy - jest wśród nas. Na koniec brakuje tylko finałowego przedstawienia i wskazania winnego (winnych).
Przyznam szczerze - przez większą cześć lektury byłem bardzo zadowolony. Każdy plan ze sobą współgrał, nawiązania historyczne były rzetelne a nawet kontrowersyjny żołnierz wyklęty ( przeklęty ) i jego okrucieństwo były ukazane przez pryzmat efektu motyla ( to go nie usprawiedliwia ale pokazuje jak jego rola była dla niego skrojona przez rzekomych wrogów )To ważne, bo jeżeli zamierzamy tykać historii i to tej kontrowersyjnej, to należy czynić to ostrożnie. I tu Bonda zdaje egzamin. Słabiej wypada plan współczesny ale tylko ze względu na elementy polityczny w którym autorka się nieco gubi. Byłoby to absolutnie do przełknięcia gdyby nie cyrk, jaki funduje czytelnikom na ostatnich 200 stronach. Nie wiem jak to określić – ale ja byłem skołowany, zaczynałem się gubić, szukałem sensu a coraz bardziej czułem się jak w „Od Zmierzchu do świtu” Quentina Tarantino – choć tu jestem pewien – nie o to autorce chodziło. Intryga na koniec zostaje tak zapętlona tak nagle rozbudowana, że jak dla mnie traci sens. Dodatkowo otwarte zamknięcie książki miast powodować wyczekiwanie na ciąg dalszy, powoduje zawód. Ostatnio podobne wrażenia wywołał we mnie „Demon” Marcina Wrony. Za dużo, za mocno, za głośno. A mogło być naprawdę genialnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Central Park

Niestety, ale styl pana Musso nie przypadł mi do gustu. I w sumie, to nawet sama nie wiem dlaczego. Teoretycznie historia została dość zgrabnie wym...

zgłoś błąd zgłoś błąd