Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej

Wydawnictwo: W.A.B.
6,28 (1032 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
25
9
60
8
122
7
280
6
264
5
151
4
51
3
59
2
11
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328020115
liczba stron
324
słowa kluczowe
cinkciarz, paser, prostytutki, jaworzno
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Miłosz

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej to groteskowa opowieść o losach drobnego cinkciarza i pasera, w której zjadliwa ironia splata się z absurdalnym liryzmem; to barwny obraz świata szemranych interesów i pełnej specyficznego uroku jarmarcznej tandety. Witkowski łączy surrealistyczne wizje z sugestywnym opisem rzeczywistości, tworząc malowniczy portret półświatka, zaludnionego przez...

Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej to groteskowa opowieść o losach drobnego cinkciarza i pasera, w której zjadliwa ironia splata się z absurdalnym liryzmem; to barwny obraz świata szemranych interesów i pełnej specyficznego uroku jarmarcznej tandety.
Witkowski łączy surrealistyczne wizje z sugestywnym opisem rzeczywistości, tworząc malowniczy portret półświatka, zaludnionego przez cwaniaków, złodziei, cinkciarzy, wytatuowanych Ukraińców i dewizowe prostytutki.

 

źródło opisu: W.A.B., 2015

źródło okładki: W.A.B., 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 447
mm8371 | 2016-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2016

My Polacy potrafimy przegrywać
Przegrywamy więc to, co da się przegrać
A kiedy mamy zwycięstwo przed nosem
Zaczynamy kłótnie, co będzie potem

Zapuszczam wąsy
Wyciągam szablę
Pędzę na koniu po śmierć i chwałę
A Żadna myśl
Nie mąci w głowie
Bo tu emocje podsycają ogień

Polityka i Geografia
Naznaczyły nas na długie lata
Teraz czekamy na zapomogę
I liczymy, że wreszcie ktoś nam pomoże

My Polacy potrafimy wspominać
Wspominamy, aż można się zrzygać
Ognisko już nie płonie, nie szumią knieje
Musztarda na krawacie - to najnowsze dzieje

Obłąkana gonitwa,porąbana gawęda,chichocząca spowiedź,sen wariata,cuda nieodgadnione,prywatne objawienie...Słowotok,który tłamsi i porywa.
Jednoczy śmiech i zażenowanie,sympatię i obrzydzenie,śmieci i perły,jasność,ciemność,głupiutką mądrość i mądralską głupotę...
Powtarzam się chyba,ale Witkowski nic nie tworzy,nie kreuje.Bierze garść wspomnień,kilogramy obserwacji,bełta to wszystko w sarmacko-katolicko-biznesowym sosie i podsuwa nam danie pod nos.Smaczne?cuchnie troszkę?przesolone?popieprzone??.Popijmy wyborową i da się przełknąć.
Oczywiście to wszystko jest wynaturzone,przerysowane i rozdęte do karykaturalnych potrzeb.Zwierciadło jest krzywe i rozchybotane,ale nie trzeba od razu walić w nie ze złością młotkiem.
Świetne...za prawdę powiadam Wam ...świetnie napisane...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko

W dzieciństwie Tom był bez wątpienia postrachem dzielnicy podczas lanych poniedziałków. Lubi lać wodę, czasem nie może powstrzymać się przed parafrazo...

zgłoś błąd zgłoś błąd