Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
6,8 (61 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
13
7
20
6
14
5
1
4
0
3
1
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374698788
liczba stron
144
słowa kluczowe
Zmarzlina
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Oszalała z rozpaczy matka, syn, który ucieka od jej chorej miłości, i drugi, który tej miłości nigdy nie zaznał oraz ojciec ubek pragnący za wszelką cenę wymazać swoją przeszłość – wszyscy oni po drodze zapominają, że ciepło, dobro i miłość istnieją. Paraliżuje ich brak nadziei, chłód, wszechobecna zmarzlina. Najnowsza powieść Tomasza Białkowskiego to historia powolnego zamarzania, uśmiercania...

Oszalała z rozpaczy matka, syn, który ucieka od jej chorej miłości, i drugi, który tej miłości nigdy nie zaznał oraz ojciec ubek pragnący za wszelką cenę wymazać swoją przeszłość – wszyscy oni po drodze zapominają, że ciepło, dobro i miłość istnieją. Paraliżuje ich brak nadziei, chłód, wszechobecna zmarzlina. Najnowsza powieść Tomasza Białkowskiego to historia powolnego zamarzania, uśmiercania uczuć. W tym przejmującym zimnie, trudno się rozgrzać. Tym trudniej, im dłużej trwa wędrówka głównego bohatera. A nie jest to zwykła przechadzka. Prowadzi przez nieodległą historię naszego kraju, a także przez dramatyczną rodzinną tajemnicę, przez rozczarowanie i odkrywanie zaskakującego, bolesnego oblicza najbliższych.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1541
Kuroneko | 2010-11-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2010

Musiałam „przespać się” z tą lekturą, względnie sobie wszystko poukładać by móc wyrazić opinię na jej temat. Prawda jest taka, że dopiero po oswojeniu się z jej treścią i przedstawioną historią, możemy poddać ocenie bohaterów i ich postępowanie. A bez wątpienia jest co oceniać. Mamy tutaj bowiem niewiarygodną wręcz plejadę zachowań, które doprowadzają człowieka do tytułowej zmarzliny. Rzeczywistość, która rzucając cień na głównego bohatera zabiła w nim pierwiastki człowieczeństwa. Rzeczywistość, która tłamsząc i dusząc zmusza do ucieczki. Jeśli szukać realizmu, to właśnie u Białkowskiego, choć waha się on między szalą obiektywizmu rzeczywistości a subiektywnym jej postrzeganiem przez głównego bohatera. Słowa klucze stanowią jednocześnie początek i koniec kolejnych rozdziałów ukazując podróż poprzez narodziny nienawiści, jej nieuchronne rozprzestrzenianie się i powolne wyniszczanie bohaterów. Niewątpliwie kluczem interpretacyjnym całego utworu są słowa wypowiedziane przez jedną z bohaterek:
„Wpadłeś w wir, który kiedyś zagarnął nas wszystkich. Mnie, Jana, twoją matkę. Z niego nie da się wyrwać. Wszyscy próbowaliśmy i wszyscy dalej się kręcimy w tym piekielnym kręgu.”

Miłość i rozpacz doprowadzające do obłędu.
Obłęd i obojętność doprowadzające do nienawiści.
Nienawiść i pogarda doprowadzające do śmierci.

Powieść Tomasza Białkowskiego "Zmarzlina" to historia powolnego zamarzania, uśmiercania uczuć. Zarówno własnych jak i cudzych. To powieść o wyniszczającej sile nienawiści, specyficznej genezie strachu i osamotnienia. To niezwykle żywy i przerażający obraz otępienia, próby ucieczki i uwolnienia się z kajdan otaczającej rzeczywistości. Rzeczywistości, która sprawia ból.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mój sąsiad islamista. Kalifat u drzwi Europy

Ech... Kolejna dołująca książka. Mam nadzieję, iż mimo wszystko ta nader sceptyczna wizja autora się nie ziści.

zgłoś błąd zgłoś błąd