Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kronika umarłych

Wydawnictwo: W.A.B.
6,32 (69 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
6
8
7
7
16
6
21
5
10
4
4
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7414-488-9
liczba stron
320
słowa kluczowe
Kostyń, Odija, literatura polska
język
polski
dodał
GeedieZ

Kostyń, nadmorska miejscowość, „gdzie z nudów można oszaleć”. Czterech mężczyzn, noszących imiona ewangelistów, złamało zasady zapisane w Piśmie. Każdy z nich naznaczony jest jakimś piętnem: zwątpienia, zdrady, samotności, szaleństwa. Mateusz, pasjonat muzyki, która daje mu poczucie wolności, wyjechał do stolicy w poszukiwaniu lepszego życia. Jednak pewnego dnia postanawia zatrzymać czas –...

Kostyń, nadmorska miejscowość, „gdzie z nudów można oszaleć”. Czterech mężczyzn, noszących imiona ewangelistów, złamało zasady zapisane w Piśmie. Każdy z nich naznaczony jest jakimś piętnem: zwątpienia, zdrady, samotności, szaleństwa. Mateusz, pasjonat muzyki, która daje mu poczucie wolności, wyjechał do stolicy w poszukiwaniu lepszego życia. Jednak pewnego dnia postanawia zatrzymać czas – rzuca studia i rozstaje się z dziewczyną, wraca do Kostynia, zrywa kolejne więzy łączące go z rzeczywistością. Małżeństwo Marka i Ireny przeżywa kryzys z powodu śmiertelnej choroby syna oraz licznych zdrad Marka. Łukasz opiekuje się Mateuszem, swoim kuzynem, oraz żoną, która żyje na granicy obłędu. W pewnej chwili czuje już tylko wyczerpanie i wypalenie. Jan, ksiądz bez wiary, pragnie ziemskiej miłości i coraz częściej ma wizje rodem z obrazów Bruegla.

„Kronika umarłych”, jak powiada autor, to kompozycja mająca „scalić rozbity świat, połączyć skłóconych kochanków, osłabić nienawiść wrogów, samotnym zapewnić towarzystwo, wywyższyć poniżonych, zbawić potępionych”. U progu świata ludzi zagubionych i pozbawionych nadziei, znanego z poprzednich książek Daniela Odiji, staje coś, co może przynieść mu ocalenie. Czy zdoła ten próg przekroczyć?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (170)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1378
Wojciech Gołębiewski | 2014-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2014

Powieściowy debiut „Ulicę” z 2001 r potraktowałem ulgowo, tym bardziej, że słyszałem o udanym, nominowanym do „Nike” i „Nagrody im. Mackiewicza” „Tartaku” /2003/. Przeczytałem tez niezbyt pochlebną recenzję o „Szklanej hucie” z 2005 r. Nie miałem możliwosci wymienionych pozycji przeczytać, więc z entuzjazmem postanowiłem sie zmierzyć z ta najnowszą, z 2010 r. Dziewięć lat to w karierze pisarskiej wieczność. Niestety postępu nie zauważyłem, lecz regres polegajacy na utracie świeżości i wartkości. Dostaliśmy ponurą, ciężką historię, która czytelnika może wpędzić w depresję, a nie po to czytamy książki. Do tego jakieś wyimaginowane kafki i szczuraki, które mogą przyśnić się w nocy. Radziłbym autorowi zastanowić się nad dalszymi planami.

książek: 2261
zoso | 2016-09-19
Przeczytana: 19 września 2016

Parę lat temu miałem okazję przeczytać książkę tegoż autora pt."Niech to nie będzie sen".Z książką tą wiążą się całkiem miłe wspomnienia czytelnicze.Nie mogę powiedzieć tego jednak o niniejszej książce.Świat,małego,nadmorskiego miasteczka wykreowany przez autora w "Kronice umarłych" nie za bardzo przypadł mi do gustu.Liczyłem na fajną,klimatyczną,kameralną opowieść,a tymczasem otrzymałem ciężką,ponurą,ciemną historię toczącą się w miasteczku zamieszkałym nie tylko przez ludzi,ale również przez żyjące w ich wyobraźni duchy dawno zmarłych osób i wszelkiego rodzaju ohydne stwory.Opisy tego świata,takiego,że tak powiem około realnego zajmują przynajmniej połowę książki.Nie za bardzo mnie to zainteresowało,a wręcz przeciwnie,wynudziło.Na plus natomiast zasługuje,to,że autor przez większą część powieści posługuje się fajnym,literackim językiem.Zaznaczam,przez większą część powieści,bo są i fragmenty,szczególnie opisujące jakieś okropieństwa,gdzie proza autora porusza się na granicy...

książek: 387
Magdalena | 2014-09-07
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2014

Lektura "Kroniki umarłych" to podróż palcem po czasie ukazana czytelnikowi oczami głównych bohaterów, którzy w zgrabny sposób przekazują sobie pałeczkę narracji. Czytając tę książkę dostrzegam, że im głębiej poznaję bohaterów z pozoru dość idyllicznych rodzin w małym nadmorskim miasteczku, tym bardziej przerażają mnie ich codzienne, niebłahe problemy. Chory nieuleczalnie syn, zdradzana żona, zgwałcona kobieta, zakochany ksiądz... Aż trudno uwierzyć, że wszyscy są dawnymi przyjaciółmi, których wspólny mianownik z biegiem lat staje się coraz mniej oczywisty.
Kronika skłania do refleksji nad życiem, jego sensem, wartością rodziny, przyjaźni. Zachęca do zatroszczenia się o to, by nasze albumy z młodości nie stały się za kilkadziesiąt lat tylko kronikami pełnymi umarłych wspomnień z czasów, kiedy wszystko było beztroskie.

książek: 411
Łełek | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2016

Kupiłem kiedyś "Kronikę umarłych" po okazyjnej cenie. Nie spotkałem wcześniej jej autora. Czekała aż po nią sięgnę kilka lat i może dobrze, że tyle.
Zaskakująco pięknie mroczna, niepokojąca książka jak z koszmarnych sennych majaków. Argument jednego z czytelników stwierdzający, że lektura powinna bawić i dostarczać pozytywnych wrażeń, jest dla mnie niepoważną kpiną.
W Kostyniu rzeczywistość przenika się z imaginacjami. Rozbudowane wizje i opisy. Bardzo dobry język - jednocześnie prosty i budujący wielowymiarową rzeczywistość. Stworzyć słowem taki klimat nie jest łatwo a autor świetnie sobie z tym poradził.
Jak dla mnie jedna z najlepszych książek z gatunku new weird.

książek: 263
Karolina | 2014-09-19
Na półkach: Przeczytane

Umiejscowiona w fikcyjnym miasteczku powieść jest kopalnią kuriozalnych postaci z pogranicza jawy i snu, rodem z filmów Davida Lyncha.
Mamy tu niespełnionego artystę, Mateusza, który klucząc uliczkami miasta, obsesyjnie dostrzega – zupełnie jak bezimienny bohater Androgyne Przybyszewskiego – w każdej niemal kobiecie swoją utraconą miłość. Cierpienia psychiczne uznaje w końcu za dar od Boga, „mistyczne dotknięcie”. To współczesny jurodiwy pragnący zbawić świat od zagłady, wędrujący z zaciśniętym w dłoni różańcem szaleniec Chrystusowy, który „rozpoczął krucjatę przeciw przeklętemu miejscu”...

Całość tekstu na blogu http://czepiamsieksiazek.pl/?p=57

książek: 562
Piotr | 2014-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2014

"Najciężej znosiła godzinę wilka, o której w dzieciństwie opowiadała jej babcia. Ostatnia godzina przed świtem. To wtedy umierało najwięcej ludzi i najwięcej się rodziło", cytat pochodzący z tej książki i pokazujący jej mroczność. Jest to powieść o zwykłych ludziach, naszych sąsiadach i o nas - naszych problemach, naszej bojaźni i prozie życia.
Autor wmieszał trochę fantastyki czy może horroru wprowadzając stworzenia, które nazwał szczurakami, lecz uważam że niepotrzebnie, ponieważ te historie ludzkie były i tak wystarczająco straszne, ale zarazem prawdziwe.
Nie jest to lektura łatwa i przyjemna, ale warto ją przeczytać.

książek: 715
Agnieszka | 2011-05-24
Na półkach: Przeczytane

Poruszający opis ludzkich myśli, przeżyć szczególnie tych związanych z samotnością, szaleństwem, problemami etycznymi.

książek: 734
czytankianki | 2012-07-09
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 04 lipca 2012

Początkowo wciągnął mnie klimat sennego Kostynia. Ciekawy jest opis pokolenia czterdziestolatków przechodzących różne kryzysy. Nieznośnie robi się, gdy autor zaczyna mieszać wątki historyczne z apokaliptycznymi wizjami. Pomysł chybiony, w rezultacie przeżycia bohaterów przestały mnie interesować, chciałam jak najszybciej skończyć lekturę.

książek: 641
GabrielL Kamiński | 2011-07-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 grudnia 2010

Najlepsza książka Odiji a zarazem szczera do bólu w pokazywaniu Polski taką jaką stworzyliśmy dla siebie i swoich bliskich naszym świadomym lub nieświadomym działaniem

książek: 7
Piotr Zaremba | 2015-03-20
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2014

Wspomnienia o Marku, tragicznie zmarłym bracie Daniela. W mojej ocenie.

zobacz kolejne z 160 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd