Milion małych kawałków

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
8,08 (3409 ocen i 391 opinii) Zobacz oceny
10
722
9
737
8
843
7
632
6
283
5
109
4
40
3
30
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Million Little Pieces
data wydania
ISBN
9788377789469
liczba stron
517
język
polski
dodała
Ag2S

James budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. Nie wie, dokąd leci ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma dwadzieścia trzy lata, od dziesięciu lat jest uzależniony od alkoholu, a od trzech – od narkotyków. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo wysoką skutecznością siedemnastu...

James budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. Nie wie, dokąd leci ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma dwadzieścia trzy lata, od dziesięciu lat jest uzależniony od alkoholu, a od trzech – od narkotyków. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo wysoką skutecznością siedemnastu procent wyleczonych, lekarze nie wiedzą, jakim cudem wciąż żyje.

 

źródło opisu: http://www.burdaksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.burdaksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 96
muszka_aguszka | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2017

Sama historia dość ciekawa, ale nie rzuca na kolana. Fajnie zobaczyć, jak wygląda ośrodek uzależnień od środka, poznać zasady, metody pracy z uzależnionymi, chociaż jest to też po części subiektywny opis autora/bohatera. Opowieść podobnie oparta na faktach, choć trochę podkoloryzowana, do czego sam autor się przyznaje już na wstępie.
Irytowało mnie okrutnie to, że tekst jest niewyjustowany. Dialogi również wprowadzone dziwnie,w większości poprzez mowę zależną, co utrudniało mi czytanie. Ogólnie sposób narracji miał chyba przypominać takie nieuporządkowane myśli chorego, uzależnionego człowieka, dlatego brak przecinków, powtórzenia, zdania momentami bez ładu i składu. Dla mnie było to denerwujące i wybijało mnie z rytmu. Stosując normalną interpunkcję i stylistykę też można było wyczarować efekt "myśli ćpuna". Nie wiem dlaczego wiele rzeczowników było napisane z wielkiej litery. Do samego końca się nie domyśliłam. Może chodziło o jakieś fakty istotne dla samego bohatera?

Przemęczyłam, nie ciągnęło mnie, żeby czytać, czytać, czytać, więc daję tylko 5.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zgadnij kto

Ta książka to wspaniały materiał na scenariusz filmowy :) Pokój hotelowy, sześć zamkniętych ze sobą osób, martwe ciało w łazience i zegar odliczający...

zgłoś błąd zgłoś błąd