Szyfr

Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,81 (98 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
11
7
19
6
27
5
14
4
12
3
8
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Decoded
data wydania
ISBN
9788379611850
liczba stron
448
język
polski
dodała
Ag2S

Jedna z najlepiej sprzedających się chińskich powieści, niezwykły literacki thriller, który prowadzi nas w głąb świata szyfrów. W swoim pasjonującym debiucie Mai Jia odsłania tajemniczy świat Jednostki 701, supertajnej organizacji szpiegowskiej, której zadaniem jest kontrwywiad i łamanie szyfrów. Rong Jinzhen, autystyczny geniusz matematyczny z tajemniczą przeszłością, zostaje zwerbowany do...

Jedna z najlepiej sprzedających się chińskich powieści, niezwykły literacki thriller, który prowadzi nas w głąb świata szyfrów.

W swoim pasjonującym debiucie Mai Jia odsłania tajemniczy świat Jednostki 701, supertajnej organizacji szpiegowskiej, której zadaniem jest kontrwywiad i łamanie szyfrów.
Rong Jinzhen, autystyczny geniusz matematyczny z tajemniczą przeszłością, zostaje zwerbowany do Jednostki 701, co oznacza dla niego porzucenie badań naukowych. Jako największy chiński kryptograf Rong odkrywa, że wybitnym umysłem kryjącym się za szaleńczo trudnym Purple Code jest jego wybitny nauczyciel i najlepszy przyjaciel, który obecnie pracuje dla wroga Chin – ale to tylko pierwsza z licznych zdrad.

Powieść, błyskotliwie łącząca tajemnicę i napięcie szpiegowskiego thrillera z psychologicznie zniuansowanym wnikliwym studium charakterów i magicznymi cechami chińskich baśni, odkrywa w kryptografii klucz do ludzkiego serca.
Ta wciągająca zagadka i metafizyczna analiza umysłu geniusza jest pierwszą powieścią jednego z najwybitniejszych i najpopularniejszych współczesnych chińskich pisarzy, która ukazuje się po polsku. Wydano ją również w Stanach Zjednocznonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Holandii, Turcji, Izraelu, Czechach, Włoszech, Portugalii, Korei, Tajwanie, Rumunii, Danii, Serbii, Brazylii i na Węgrzech.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Adrian książek: 520

Rozgryźć umysł

Jeżeli poszukujecie powieści o wartkiej i pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji, to nie sięgajcie po „Szyfr” Mai Jia. Ta książka skierowana jest do osób lubiących spokojniejsze, ale w dalszym ciągu wywołujące dreszcz zainteresowania, fabuły. Daleki jestem od stwierdzenia, że „Szyfr” to pozycja nuda i odrzucająca czytelnika. Mai Jia korzysta z bardzo specyficznej formy narracji, która oddaje atmosferę książki, ale chwilami może męczyć odbiorcę.

W „Szyfrze” czytelnik otrzymuje zapis dziennikarskiego śledztwa dotyczącego genialnego kryptografa i matematyka Ronga Jinzhena. Właśnie wokół losów tej postaci zbudowana jest fabuła. Najciekawsze jest to, że główny bohater prezentowany jest pośrednio, poprzez fragmenty rozmów z osobami, z którymi Rong Jinzhen się zetknął. Dlatego nie traktuję „Szyfru” jako thrillera lub jakiejś jego odmiany. Zadaniem tego gatunku jest utrzymywać czytelnika w stanie nieustającego i trudnego w wytrzymaniu napięcia, z którego uwalnia dopiero zakończenie – i wtedy rozchodzą się przyjemne dreszcze. „Szyfrowi” bliżej do powieści psychologicznej zbudowanej wokół tajemniczej i morderczej pracy kryptografów. Dopiero takie ustawienie percepcji pozwala na właściwe docenienie tej książki. Potraktowanie tekstu Mai Jia tylko i wyłącznie jako formy thrillera szpiegowskiego bardzo spłyca zawarte w fabule znaczenia.

Niespieszny rytm narracji wynika z potrzeby rzetelnego opisu umysłu Ronga Jinzhena. Mai Jia zastanawia się nad istotą bycia geniuszem, jak ktoś się nim...

Jeżeli poszukujecie powieści o wartkiej i pełnej nieoczekiwanych zwrotów akcji, to nie sięgajcie po „Szyfr” Mai Jia. Ta książka skierowana jest do osób lubiących spokojniejsze, ale w dalszym ciągu wywołujące dreszcz zainteresowania, fabuły. Daleki jestem od stwierdzenia, że „Szyfr” to pozycja nuda i odrzucająca czytelnika. Mai Jia korzysta z bardzo specyficznej formy narracji, która oddaje atmosferę książki, ale chwilami może męczyć odbiorcę.

W „Szyfrze” czytelnik otrzymuje zapis dziennikarskiego śledztwa dotyczącego genialnego kryptografa i matematyka Ronga Jinzhena. Właśnie wokół losów tej postaci zbudowana jest fabuła. Najciekawsze jest to, że główny bohater prezentowany jest pośrednio, poprzez fragmenty rozmów z osobami, z którymi Rong Jinzhen się zetknął. Dlatego nie traktuję „Szyfru” jako thrillera lub jakiejś jego odmiany. Zadaniem tego gatunku jest utrzymywać czytelnika w stanie nieustającego i trudnego w wytrzymaniu napięcia, z którego uwalnia dopiero zakończenie – i wtedy rozchodzą się przyjemne dreszcze. „Szyfrowi” bliżej do powieści psychologicznej zbudowanej wokół tajemniczej i morderczej pracy kryptografów. Dopiero takie ustawienie percepcji pozwala na właściwe docenienie tej książki. Potraktowanie tekstu Mai Jia tylko i wyłącznie jako formy thrillera szpiegowskiego bardzo spłyca zawarte w fabule znaczenia.

Niespieszny rytm narracji wynika z potrzeby rzetelnego opisu umysłu Ronga Jinzhena. Mai Jia zastanawia się nad istotą bycia geniuszem, jak ktoś się nim staje, jak kształci się takie osoby i jakie grożą im niebezpieczeństwa. Autor książki ciekawe wykorzystuje – bardzo oklepany – motyw „cienkiej linii dzielącej geniusza od szaleńca”. Zamiast halucynacji lub nadmiernego przywiązana do używek, Mai Jia, prezentuje powolny rozpad umysłu, stopniowe zamykanie się w sobie. Nie ma tutaj absolutnie żadnych fajerwerków, ale prezentacja tego nieuchronnego procesu jest przerażająca. Rong Jinzhen, genialny matematyk, bardzo powoli tracić umiejętność świadomego postrzegania świata. Staje się więźniem własnego umysłu, czego dowodem są dołączone na końcu książki fragmenty jego dziennika.

Dlatego polecam odwrócenie kolejności i zaczęcie od ostatniego rozdziału. Co prawda w ten sposób zna się zakończenie fabuły, ale w przypadku „Szyfru” nie jest ono, aż tak istotne. Znacznie ważniejsza jest droga, która do niego prowadzi. To, że rozpad umysłu Ronga Jinzhena jest nieuchronny czuć od samego początku, można odnieść nawet wrażenie, że z szaleńca staje się geniuszem, a potem wraca do punktu wyjścia. „Szyfr” jest fascynujący, ponieważ autor bardzo skrupulatnie opisał kolejne etapy dekompozycji psychiki Ronga Jinzhena. Ten opis jest tak doskonały, że nawet nie warto poszukiwać alternatywnego rozwiązania historii – nic nie mogło ocalić głównego bohatera. Od samego początku był skazany na bycie więźniem własnego szaleństwa. 

Adrian Jaworek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (459)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 445
Kamil | 2015-05-03

http://kamilczytaksiazki.blogspot.com

Z czym kojarzą się Wam Chiny? Duży kraj gdzieś w Azji, masa ludzi, Made in China? Myślenie stereotypowe, owszem, ale tak naprawdę Europejczycy niewiele wiedzą o życiu codziennym mieszkańców dalekiej Azji. Wydano mnóstwo książek o Chinach, podróżnicy wielokrotnie organizowali spotkania, opowiadali o ich spotkaniu z inną kulturą, jak musieli sobie radzić - niejednokrotnie opowiadają o tym z niezwykłą pasją, z takich spotkań czy tekstów można wiele się dowiedzieć, serio, ale jestem człowiekiem jakim jestem i tak naprawdę moje poznanie czegokolwiek polega na doświadczeniu. Gdybym chciał przekonać się na własnej skórze jak wygląda życie w Chinach, czy gdziekolwiek indziej, musiałbym tam polecieć i się o tym przekonać. A jak to jest z literaturą rodem z Azji? Chińczycy przecież wynaleźli papier, a jednak nie często słyszymy o światowym sukcesie chińskiego pisarza, który podbija świat swoją powieścią. To temat na osobny post, z resztą bardzo ciekawy,...

książek: 3929

Dałam cztery gwiazdki, czyli: może być, ale niestety nie przeczytałam jej do końca;
to jedna z książek z którą nie dostroiłam się nastrojem; wyjątkowo mnie nie wciągnęła, czytałam ją ale myślami krążyłam gdzieś tam, i cały czas chodziło mi po głowie: ale strata czasu...
No więc dałam sobie spokój...

książek: 690
knigoholiczka | 2015-04-08
Przeczytana: 21 marca 2015

Zapragnęłam przeczytać coś innego, coś, po co rzadko sięgam. Wybór padł na szyfr bo książek szpiegowskich to ja jeszcze nie czytałam. Jak zawsze na początku jest obawa, że będzie klapa, że się nie spodoba, na szczęście tym razem nowość okazała się na tyle ciekawa, że dotrwałam bez problemu do końca, do ostatniej kartki.
"Szyfr" to powieść o matematyce i ludziach nią zafascynowanych, o kryptologii. Rong Jinzhen jest genialnym matematykiem, ludzie co do niego mają dużo nadziei. Jest też osobą bardzo specyficzną. Z polecenia zostaje kryptografem (co dla niego jest niespodzianką) w supertajnej jednostce 701.
W książce matematyka przeplata się z opowieścią o życiu.
Nie czuje się rozczarowana tym co przeczytałam, jednak chyba nie sięgnęłabym po nią drugi raz (a zdarzało mi się czytać jedną pozycję kilka razy).
Podoba mi się prostota okładki. Przyciąga wzrok.

książek: 1387
ZielonaCytryna | 2015-04-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2015

Gdyby komuś przypadkiem przeszło przez myśl, że o książkach pisze się łatwo, niech weźmie rozbieg i biegiem kieruje się w stronę najbliższej ściany. Ach, i niech się przed nią nie zatrzymuje, to ważne.

Jest czwartek, 23 kwietnia, dwudziesta dziesięć, a ja, cytując klasyka, siedzę & myślę. Wszystko dlatego, że raz na jakiś czas zdarzają mi się w życiu książki, o których mawiam, że są właściwie bardzo fajne, chociaż nic w nich zachwycającego. Porównując do jedzenia - są jak kanapka z masłem i serem. Smaczne, wiadomo, ale bez fajerwerków. Właśnie taki jest "Szyfr" i jak mi Bóg miły, od jedenastu dni zachodzę w głowę, co o nim napisać i jak nie wiedziałam wtedy, tak nie wiem teraz. Ale spróbuję, niech już będzie, w końcu do odważnych świat należy, nie?

Opis książki mówi o niej następująco:

"W swoim pasjonującym debiucie Mai Jia odsłania tajemniczy świat Jednostki 701, supertajnej organizacji szpiegowskiej, której zadaniem jest kontrwywiad i łamanie szyfrów.
Rong Jinzhen,...

książek: 577
sinnerinc | 2015-07-01
Przeczytana: 30 czerwca 2015

"Chiński Dan Brown" okazał się tanią chińską podróbką .... czy jestem upoważniony tak napisać? Po przeczytaniu tej książki uważnie przeczytałem kilka recenzji/opinii, bo może tylko ja czegoś nie rozumiem... Ale jak mantra się pojawia, że jak ktoś oczekiwał akcji w stylu DB to może się czuć zły/rozczarowany. I wiecie co? Ja się czuję i zły i rozczarowany. Ten durny dopisek robi niesamowitą szkodę książce i czytelnikowi. Się zastanawiam, czy Sz.P. z New Republic nie czytał Szyfru czy raczej Dana Browna. Nie podpisano nazwiskiem, kto to tak twierdzi. Ale się w sumie nie dziwię, też bym się podpisał pod czymś takim...

Czy sama powieść była dobra? Raczej nie. Może dlatego, że ciężko ją powieścią nazwać... Niemalże nic się tam nie dzieje. Jeśli Mai Jia jest prekursorem powieści szpiegowskiej w Chinach, to mam nadzieję, że to nie jest to wielkie dzieło (chociaż gdzieniegdzie można natrafić na info, że to jego debiut. Ale na stronie Mai'a jest sporo tytułów wymienionych, pozwolę się sobie...

książek: 803
Soledad | 2018-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

Nie dotrwałam... Lekturę zakończyłam na 130 stronie i jakoś zupełnie nie mam ochoty dowiedzieć się, co było dalej. Matematyka nigdy nie była moją pasją, ale z czytelniczego doświadczenia wiem, że nie jest to przeszkodą w pasjonującej lekturze, gdyż na szachach nie znam się kompletnie, a "Zapach miasta po burzy" przeczytałam jednym tchem. Zatem problem nie leży w matematyce. Sensacją nawet mi nie zapachniało o thrillerze nie wspomnę. Może na 200 stronie? Jeśli czytanie nie sprawia mi przyjemności, męczyć się nie mam zamiaru.

książek: 179
Arkalion | 2017-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2017

Książka źle się czytała.Z trudem dotrwałem do końca.Nie byłem przyzwyczajony do tak prowadzonej narracji.Czym ta książka miała być ? Pseudobiografią,sensacja,thilerem?Nie wiem,może dla nas sposób narracji jest nietypowy a dla chińskiego czytelnika jest to pasjonująca lektura? Ja od literatury jednak oczekuje czegoś co dobrze się czyta. Książka mnie nie ujęła,drażniła sposobem narracji.Nie odbieram innym by sięgnęli po tą pozycję ale w moim przypadku się rozczarowałem.

książek: 415
Mike | 2015-05-05
Przeczytana: 14 kwietnia 2015

Historia szacownego chińskiego rodu, tło polityczne obu wojen światowych, a potem zimnej wojny, czysta matematyka, szyfry i agencja szpiegowska. Wszystko to i jeszcze więcej znajdziemy na kartach „Szyfru”, powieści jednego z najbardziej poczytnych pisarzy w Chinach. Ale czy taka mieszanka naprawdę może się udać? No i czy tak naprawdę można „Szyfr” nazwać powieścią szpiegowską (bo właśnie tak w dużej mierze jest reklamowana)?

Mai Jia zabiera nas do swojego świata, który dla polskiego czytelnika może wydać się nieco egzotyczny. A ci, którzy oczekują wartkiej akcji i wykręcających mózg intryg, srogo się zawiodą, bowiem pierwsza połowa książki to historia rodu i geneza głównego bohatera. Zaczynamy więc pod koniec dziewiętnastego wieku, w chińskim mieście Tongzhen, gdzie poznajemy rodzinę Rong, sławny ród handlarzy solą. Jeden z jej członków zostaje wysłany za wielką wodę, do Ameryki, gdzie studiuje i uczy się życia. Wraca stamtąd odmieniony, z nowym poglądem na świat i zakłada w...

książek: 304
elwrona | 2015-06-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Nie lubię kiedy ktoś traktuje mnie jak idiotę. Osoba, która stworzyła opis tej książki powinna zawisnąć na latarni jako przykład tego co powinno spotykać ludzi, którzy starają się innym wciskać ciemnotę.
„W swoim pasjonującym debiucie Mai Jia odsłania tajemniczy świat Jednostki 701, supertajnej organizacji szpiegowskiej, której zadaniem jest kontrwywiad i łamanie szyfrów.
Rong Jinzhen, autystyczny geniusz matematyczny z tajemniczą przeszłością, zostaje zwerbowany do Jednostki 701, co oznacza dla niego porzucenie badań naukowych. Jako największy chiński kryptograf Rong odkrywa, że wybitnym umysłem kryjącym się za szaleńczo trudnym Purple Code jest jego wybitny nauczyciel i najlepszy przyjaciel, który obecnie pracuje dla wroga Chin – ale to tylko pierwsza z licznych zdrad.”
Z powyższego opisu możemy wywnioskować, że w trakcie lektury dane będzie nam poznać bohatera, który łączy w sobie agenta 007 z Johnem Nashem (bohaterem „Pięknego umysłu”).
Zabieg ten kojarzy mi się z tytułami...

książek: 1342
BookBasset | 2016-08-19
Przeczytana: 18 sierpnia 2016

W telegraficznym skrócie można by powiedzieć, że ta książka to "Piękny umysł" made in China, ale byłoby to niesprawiedliwe wobec tego dzieła, które ma do przekazania znacznie więcej.

Pierwsze co się rzuci w oczy czytelnikowi to niecodzienny opis wydarzeń. Podczas, gdy pierwsza połowa książki przypomina kronikę rodzinną, fabuła w drugiej połowie płynie sobie powoli i za nic ma sobie punkty kulminacyjne czy podobne wymysły. Myli się jednak ten kto uważa, że lektura tej pozycji staje się przez to nudna. Wręcz przeciwnie. Czytelnik od pierwszej strony jest zahipnotyzowany tym egzotycznym stylem pisania i nie potrafi się oderwać od książki. Całość osadzona jest w zmieniających się przez dekady realiach chińskiej rzeczywistości, co czyni ją jeszcze bardziej interesującą.

Podsumowując mogę stwierdzić, że jeśli szukasz niegłupiej powieści, interesujesz się dalekim wschodem i uważasz matematykę za królową nauk to powinieneś sięgnąć po tę powieść. Tym bardziej, że rzadko kiedy trafia się...

zobacz kolejne z 449 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd