Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lalka

Wydawnictwo: MG
6,97 (25616 ocen i 1293 opinie) Zobacz oceny
10
2 173
9
3 313
8
4 011
7
7 363
6
4 034
5
2 472
4
825
3
950
2
172
1
303
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

"Lalka" Bolesława Prusa to utwór wyjątkowy, od momentu ukazania się na łamach „Kuriera Codziennego” budzący kontrowersje, ale też podziw. Zawikłana, pełna niedopowiedzeń historia źle ulokowanych uczuć, straconych złudzeń i zaprzepaszczonych możliwości. Jedyna w swoim rodzaju konfrontacja romantycznego i pozytywistycznego idealizmu z realizmem. Bohaterem Lalki jest Stanisław Wokulski, człowiek...

"Lalka" Bolesława Prusa to utwór wyjątkowy, od momentu ukazania się na łamach „Kuriera Codziennego” budzący kontrowersje, ale też podziw. Zawikłana, pełna niedopowiedzeń historia źle ulokowanych uczuć, straconych złudzeń i zaprzepaszczonych możliwości. Jedyna w swoim rodzaju konfrontacja romantycznego i pozytywistycznego idealizmu z realizmem.
Bohaterem Lalki jest Stanisław Wokulski, człowiek o dwóch obliczach. Z jednej strony mocno stąpający po ziemi racjonalista, z drugiej romantycznie zakochany idealista. Ona zaś , Izabela Łęcka, typowa kobieta swej epoki, oddzielona murem konwenansów od prawdziwych uczuć, jednak tych uczuć spragniona.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 175
mic.kwa | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wspaniała wielowymiarowa powieść Prusa.
Z jednej strony o beznadziejnej miłości Wokulskiego - głównego bohatera - do Izabeli Łęckiej. Miłości, która musi zakończyć się katastrofą.
Znowuż o przemianach społecznych zachodzących w ówczesnej Warszawie: degradacji klasy arystokracji, rosnącym antysemityzmie.
Wreszcie o zawiedzionych nadziejach. Tutaj na główny plan (poza rzecz jasna Wokulskim) wychodzi Ignacy Rzecki - według mnie postać bardzo smutna i tragiczna. Wielu czytelnikom nie przypadają do gustu jego Pamiętniki, które stanowią jednak bardzo ważne dopełnienie całej powieści. Zdaje się, że jest to człowiek nieprzystosowany do życia w epoce. Pełen dawnych ideałów nigdy nie chciał niczego dla siebie. Bezgranicznie oddany swojemu pryncypałowi, wspaniały przyjaciel. Jest to postać, bez której cała powieść straciłaby "to coś". Ignacy Rzecki jest obok Ochockiego jedną z niewielu osób, które budzą moją sympatię, szacunek i podziw.

Co do zakończenia - autor pozostawił czytelnikowi decyzję związaną z dalszymi losami bohaterów. Kto wie, może Wokulski zakończył swoje tragiczne, pełne smutku i niegodziwości ze strony innych życie? A może poświęcił się bez reszty pracy na rzecz ludzkości, może znalazł kobietę, która by go w tym wspierała?

Gdy pierwszy raz czytałem tę książkę około 10 lat temu zastanawiałem się nad tym jak potoczyły się jego losy. Może pędził szczęśliwe lata w Paryżu u boku profesora Geista, Ochockiego i swojej żony? Może tą osobą była Wąsowska? Jedyna osoba z kręgu arystokracji, do której nie czułem wstrętu, a wręcz wielką sympatię.


Polecam książkę każdemu. Wspaniała. Pewnie za kilka miesięcy/lat wrócę do niej jeszcze raz, a później znowu i znowu.

Wszystkiego dobrego, Panie Wokulski!
Żegnaj, Panie Rzecki!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
HEX

Rewelacja! Jedna z lepszych powieści grozy jakie miałam przyjemność czytać. Może nie przeraziła mnie 'na śmierć', ale nie powiem- wizja pojawiającej...

zgłoś błąd zgłoś błąd